W ostatnich dniach lata na wieczorne niebo powróci Księżyc, jednak zacznie być on widoczny dopiero do środy. W piątek Srebrny Glob minie Saturna. Przez prawie całą noc można obserwować planety Neptun i Uran, zaś na porannym niebie do planet Wenus i Mars dołączy planeta Jowisz, która zacznie być widoczna po prawie 2-miesięcznej nieobecności.

Naturalny satelita Ziemi przez nów przeszedł w mijającą właśnie niedzielę, przed godziną 9 naszego czasu, ale przez niekorzystne nachylenie ekliptyki do zachodniego widnokręgu o tej porze roku i doby na nieboskłonie zacznie pojawiać się dopiero w środę 16 września, czyli prawie 3,5 doby po nowiu, choć nawet wtedy jego dostrzeżenie nie będzie proste. W środowy wieczór godzinę po zachodzie Słońca tarcza Księżyca w fazie 10% będzie się znajdowała niecałe 2° nad zachodnim widnokręgiem. 15 minut wcześniej będzie 2° wyżej.

Trochę lepiej Srebrny Glob będzie widoczny w czwartek 17 września. Tego wieczoru jego faza urośnie do 17% i przed godziną 20 będzie on na wysokości prawie 6° nad południowo-zachodnim widnokręgiem. 3,5 stopnia na południowy wschód od Księżyca (na godz. 8) znajdowała się będzie gwiazda Zuben Elgenubi, czyli gwiazda Wagi, oznaczana na mapach nieba grecką literą α. Jej jasność obserwowana to +2,8 wielkości gwiazdowej, zatem w tym momencie może ona być trudna do dostrzeżenia gołym okiem, ale lornetka ułatwi sprawę.

Przez dwa kolejne wieczory, w piątek 18 września i sobotę 19 września Księżyc spędzi w sąsiedztwie Saturna. W piątek księżycowa tarcza będzie oświetlona w 25% i o tej samej porze będzie się znajdowała na wysokości prawie 10° nad południowo-zachodnim widnokręgiem. Podobnie zresztą, jak Saturn, który będzie wtedy świecił 5,5 stopnia na lewo od Księżyca. Dobę później faza Księżyca urośnie do 34% i wzniesie się on na wysokość 12°, zaś planeta Saturn będzie świeciła tym razem 7,5 stopnia na prawo i w dół od Srebrnego Globu. Jednocześnie 9° na południe od Księżyca świecić będzie najjaśniejsza gwiazda Skorpiona, czyli Antares, a 2 razy bliżej w kierunku południowo-zachodnim – gwiazda Graffias. Sam Saturn ma jasność obserwowaną +0,6 wielkości gwiazdowej, a jego tarcza zmalała już do 16″. Planeta zbliżyła się już do gwiazdy Graffias na niecałe 3,5 stopnia.

Ostatniego dnia tygodnia Księżyc dotrze już do gwiazdozbioru Wężownika i w fazie 43% będzie świecił na wysokości 15°. Nieco ponad 3° na północny zachód od niego będzie można odnaleźć gwiazdę Sabik, czyli gwiazdę tej konstelacji, oznaczanej na mapach nieba grecką literą η. Planeta Saturn będzie już odległa o 20° na zachód od naturalnego satelity Ziemi.

Mapka pokazuje położenie Urana i Neptuna w trzecim tygodniu września 2015 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Dwie ostatnie planety-olbrzymy Układu Słonecznego można obserwować przez całą noc astronomiczną, czyli okres nocy, w której Słońce jest co najmniej 18° pod horyzontem. W tym tygodniu zaczyna się ona już przed godziną 21, a kończy po godz. 4 rano, zatem przez ponad 7 godzin niebo nie jest oświetlone przez światło słoneczne (pomijając te, odbite od Księżyca). O godz. 21 obie planety są po wschodniej stronie nieba, Neptun na wysokości 20° prawie dokładnie nad punktem SE widnokręgu, natomiast Uran – 13° nad horyzontem wschodnim. Natomiast o godz. 4 Neptun jest już na wysokości zaledwie 7° nad horyzontem południowo-zachodnim, gdyż do jego zachodu zostanie wtedy niecała godzina, natomiast Uran znajduje się na wysokości 40° prawie dokładnie nad punktem SW widnokręgu. Neptun jest już 3 tygodnie po opozycji i góruje już około godz. 23:40, natomiast Uran osiągnie tę konfigurację 12 października i góruje kwadrans po godzinie 2.

Obie planety poruszają się ruchem wstecznym, z podobną prędkością kątową, jakieś 11' na tydzień. Neptun świeci blaskiem +7,8 magnitudo i oddali się od świecącej blaskiem +6,9 magnitudo gwiazdy HIP 111910 (we wstawce jest to gwiazda tuż na lewo od Neptuna) na odległość 20 minut kątowych, czyli 2/3 średnicy Słońca, czy Księżyca. Natomiast Uran świeci o ponad 2 magnitudo jaśniej, blaskiem +5,7 wielkości gwiazdowej i coraz bardziej oddala się od pary gwiazd ζ i 88 Psc. W tym tygodniu, dokładnie w piątek 18 września, Uran przetnie linię, łączącą gwiazdę ζ Psc i 80 Psc, czyli najbardziej na wschód wysuniętej gwiazdy z charakterystycznego trójkąta gwiazd na zachód od Urana (na mapce jest on widoczny pod literą „U” w wyrazie „Uran”. Tej nocy Uran będzie odległy od ζ Psc o prawie 50', zaś od 80 Psc – o półtora stopnia.

Animacja pokazuje położenie Wenus w trzecim tygodniu września 2015 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Animację wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Nad ranem do dobrze widocznych planet Wenus i Mars dołączy Jowisz, który pod koniec tygodnia na godzinę przed wschodem Słońca (na tę porę wykonane są mapki animacji) będzie się wznosił na wysokość ponad 6° nad wschodnim widnokręgiem i w kolejnych tygodniach będzie szybko wędrował w górę. Niestety sezon wzajemnych zakryć księżyców galileuszowych już się skończył i na następny trzeba będzie poczekać 5 lat. Oczywiście najwcześniej z tych planet wschodzi Wenus, która pojawia się na nieboskłonie niewiele po godzinie 3, Mars robi to niecałe pół godziny później, natomiast Jowisz wschodzi półtorej godziny przed Słońcem.

Wszystkie 3 planety poruszają się ruchem prostym, czyli z zachodu na wschód. Najszybciej na razie robi to Mars, który w ciągu tygodnia pokona prawie 4,5 stopnia i w niedzielę 20 września zbliży się do gwiazdy Regulus, czyli najjaśniejszej gwiazdy Lwa na odległość nieco ponad 3°. Wenus pokonała już zakręt na swojej drodze po niebie i powoli rozpędza się w ruchu prostym, każdej kolejnej doby wyraźnie zwiększając dystans do gwiazdy Acubens, w niedzielę 20 września oddalając się od niej już na prawie 4°. Wenus porusza się obecnie z prędkością prawie 3° na tydzień. Najwolniejszy Jowisz w ciągu tygodnia pokonuje 1,5 stopnia. W tym tygodniu będzie można obserwować jego oddalanie się od świecącej z jasnością +3,8 magnitudo gwiazdy ρ Leo. W poniedziałek 14 września oba ciała niebiańskie będą oddalone od siebie o mniej więcej 1°, natomiast w niedzielę 20 września dystans ten zwiększy się do 2°. Wyraźnie również będą się zmieniały odległości między planetami. W poniedziałek 14 września Wenus będzie oddalona od Jowisza o prawie 23&deg, Czerwoną Planetę od Wenus będzie dzieliło 10°, zaś od Jowisza – 4° więcej. Natomiast w niedzielę 20 września odległość między Wenus a Jowiszem zmniejszy się do 21,5 stopnia, między Wenus a Marsem przybędzie 1°, zaś między Marsem a Jowiszem zmniejszy się o 2°.

Ze zidentyfikowaniem Wenus, a gdy już się wzniesie wyżej również Jowisza nie powinno być kłopotów, ponieważ pierwsza z planet świeci blaskiem -4,5 wielkości gwiazdowej, zaś druga – o prawie 3 magnitudo słabiej, ale wciąż jest to duże -1,7 wielkości gwiazdowej. Natomiast Mars świeci blaskiem +1,8 magnitudo i jest wyraźnie słabszy od Regulusa, którego jasność obserwowana, to +1,3 magnitudo. Czerwoną Planetę wyróżnia za to barwa, która jest wyraźnie rdzawo-pomarańczowa. Przez lornetki wciąż jeszcze można próbować dostrzec tarczę Wenus, ale jest to coraz trudniejsze, ponieważ do końca tygodnia jej tarcza zmniejszy swoją średnicę do 39″, a faza urośnie do 26%. Tarcza Jowisza będzie trochę mniejsza od tarczy Wenus i ma obecnie rozmiar 31″, ale już na początku października to Jowisz będzie miał przewagę pod tym względem. Tarcza Marsa ma obecnie średnicę mniejszą, niż 4″ i na razie nie jest atrakcyjnym celem nawet dla posiadaczy dużych teleskopów.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher