Pierwszy tydzień w całości należący do października będzie jeszcze bardziej dopingował do porannego wstawania, niż tygodnie poprzednie, ponieważ do zbliżających się do siebie planet Wenus, Mars i Jowisz dołączy planeta Merkury, a niedaleko wszystkich czterech planet dodatkowo przejdzie zmierzający do nowiu Księżyc. Dzięki temu w trakcie nocy można dostrzec wszystkie planety Układy Słonecznego, gdyś wieczorem, nisko nad południowo-zachodnim widnokręgiem, słabo widoczny, ale jednak, jest Saturn, natomiast przez całą noc można obserwować Urana, będącego prawie w opozycji do Słońca. Niewiele krócej widoczna jest planeta Neptun, która miała opozycję miesiąc temu.

W nadchodzących kilku dniach Księżyc będzie się pojawiał na nieboskłonie dopiero w drugiej części nocy i każdej kolejnej nocy coraz później. Tydzień Srebrny Glob zacznie w gwiazdozbiorze Bliźniąt od ostatniej kwadry (przypadającej dokładnie w niedzielę 4 października o godz. 23:06, prawie w tym samym momencie nastąpił wschód naturalnego satelity Ziemi). Potem Księżyc odwiedzi jeszcze gwiazdozbiory Raka, Lwa, Sekstantu, ponownie Lwa, aż w niedzielny poranek dotrze do gwiazdozbioru Panny, wschodząc już tylko niecałe 2 godziny przed Słońcem. Po drodze minie on kilka jasnych gwiazd i cztery jasne planety Układu Słonecznego, w kolejności Wenus, Marsa, Jowisza i Merkurego. Ta ostatnia planeta w piątek 16 października osiągnie maksymalną elongację zachodnią (ponad 18° od Słońca) i do końca tego miesiąca będzie ją można obserwować na porannym niebie tuż przed świtem, nisko nad wschodnim widnokręgiem. Na początku tygodnia przed południem można próbować dostrzec Księżyc na dziennym niebie. Początkowo będzie on wysoko na północnym zachodzie, potem stopniowo będzie zbliżał się do Słońca, zmniejszając swoją fazę i blask, stąd każdego kolejnego dnia będzie on trudniejszym celem do odnalezienia.

Poniedziałkowy poranek, godzinę przed wschodem Słońca (na tę porę pokazane są mapki animacji) Księżyc przywita na wysokości ponad 50°, na tle gwiazdozbioru Bliźniąt, a jego tarcza będzie oświetlona w 47%. Prawie 6° na zachód od niego (na godz. 2) świecić będzie Alhena, czyli trzecia co do jasności gwiazda tej konstelacji, której jasność obserwowana to +1,9 wielkości gwiazdowej. W tym samym czasie 15° prawie dokładnie pod Księżycem będzie się znajdował Procjon, czyli najjaśniejsza gwiazda Małego Psa, świecąca blaskiem +0,4 magnitudo.

Następnej nocy, we wtorek 6 września faza Księżyca spadnie do 37% i przetnie on linię, łączącą Procjona z Polluksem z Bliźniąt, czyli β Gem, choć jest to najjaśniejsza gwiazda tej konstelacji (świecąca blaskiem +1,2 mag). O godzinie podanej na mapce od Polluksa Srebrny Glob będzie oddalony o prawie 14°, natomiast Procjon będzie o 3° bliżej.

W poranek środowy naturalny satelita Ziemi będzie wędrował przez gwiazdozbiór Raka w fazie 28%. Cienki już sierp Księżyca nie będzie mocno przeszkadzał w obserwacjach, stąd można będzie go wykorzystać do odszukania dwóch znanych gromad otwartych gwiazd w tej konstelacji, czyli M44, która będzie się znajdowała jakieś 6,5 stopnia na północ od Księżyca oraz M67, oddalonej o mniej niż 3° (a o godzinie podanej na mapce ok. 2°, choć już wtedy będzie za jasno na jej obserwacje).

Czwartek 8 października będzie pierwszym porankiem, w którym Księżyc zbliży się do planety Układu Słonecznego. Będzie to najjaśniejsza z nich, czyli Wenus. O godzinie podanej na mapce tarcza Księżyca będzie oświetlona już tylko w 19%, a drugą planetę od Słońca będzie dzieliło od niej około 7°. Jednocześnie niecałe 2° od Srebrnego Globu, prawie w tym samym kierunku, co Wenus, świecić będzie gwiazda o Leonis (jasność obserwowana +3,6 magnitudo), która później zostanie zakryta przez Księżyc. Jednak stanie się to dopiero po godz. 10 naszego czasu i będzie trudne do zaobserwowania ze względu na jasne tło nieba. Sama Wenus minie w tym tygodniu Regulusa. Najbliżej siebie – w odległości 2,5 stopnia – oba ciała niebiańskie będą się znajdowały w piątek 9 października. Planeta wciąż świeci bardzo jasno, blaskiem -4,5 magnitudo, a do końca tygodnia jej tarcza zmaleje do 29″, zwiększając jednocześnie fazę do 42%.

Dobę później faza Księżyca spadnie do 12%, przesunie się on kilkanaście stopni na południowy wschód i Wenus będzie już po prawej stronie Księżyca, ale w odległości tylko 4,5 stopnia. Natomiast wciąż po lewej stronie naturalnego satelity Ziemi będą planety Mars i Jowisz, dystans między którymi z dnia na dzień wyraźnie się będzie zmniejszał. Do końca tygodnia spadnie on poniżej 3°.

Pierwsza z wymienionych planet nadal świeci blaskiem +1,8 wielkości gwiazdowej i o godzinie podanej na mapce dla tego dnia będzie się znajdowała około 6° na lewo od tarczy Księżyca, zaś druga – 3° dalej, na godzinie 8. Jowisz też na razie zwiększa swój blask praktycznie niezauważalnie, tak samo jak i swoją średnicę kątową, która wynosi 32″ (jest już zatem zauważalnie większa od średnicy Wenus).

Jowisz ze swoimi księżycami przebywa coraz dłużej na nocnym niebie, zatem wśród jego księżyców galileuszowych można obserwować coraz więcej zjawisk. Tym razem z terenu Polski będzie można zaobserwować (lista na podstawie strony Sky and Telescope):

  • 6 października, godz. 3:54 – od wschodu Jowisza cień Io na tarczy planety (przy wschodnim brzegu), Io tuż na wschód od tarczy
  • 6 października, godz. 4:02 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 6 października, godz. 5:40 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 6 października, godz. 6:20 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 7 października, godz. 5:02 – minięcie się Io (S) i Europy (N) w odległości 4″, 20″ na wschód od brzegu tarczy planety,
  • 7 października, godz. 5:38 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 7 października, godz. 6:58 – wejście Europy na tarczę Jowisza,
  • 9 października, godz. 4:54 – wyjście Europy zza tarczy Jowisza,
  • 11 października, godz. 6:30 – wyjście Kallisto zza tarczy Jowisza,
  • 11 października, godz. 6:34 – wejście cienia Ganimedesa na tarczę Jowisza.

W sobotę 10 października sierp Księżyca będzie już bardzo cieniutki, gdyż jego tarcza będzie oświetlona w zaledwie 7%. Ale ze względu na korzystne nachylenie ekliptyki do widnokręgu o tej porze roku i doby Księżyc na północnej półkuli Ziemi można obserwować prawie do samego nowiu. W opisywanym momencie Księżyc będzie się znajdował na wysokich (biorąc pod uwagę fazę) 15° nad horyzontem. Nadal blisko niego będą się znajdowały planety Układu Słonecznego. Oczywiście najbliżej będą Jowisz i Mars – w odległości odpowiednio 5 i 8 stopni nad Księżycem, ale Wenus będzie świecić tylko 15° na zachód od niego (na godz. 1), zaś w takiej samej odległości, tyle że na wschód (na godz. 8) odnaleźć będzie można Merkurego. Pierwsza planeta od Słońca będzie się wtedy znajdowała na wysokości ok. 4° nad wschodnim widnokręgiem i będzie świecić z jasnością +0,6 magnitudo. Dodatkowo, tylko niewiele ponad 2,5 stopnia na północny zachód od Wenus świecić będzie Regulus, czyli najjaśniejsza gwiazda Lwa (jasność obserwowana +1,3 mag). Zatem już standardowym obiektywem o ogniskowej 50 mm da się zarejestrować cztery planety i Księżyc (a dodając Ziemię – nawet 5 planet!).

Niedzielny poranek również będzie wart tego, aby przywitać go na zewnątrz, z aparatem fotograficznym na statywie. Co prawda na Księżyc i Merkurego będzie trzeba zaczekać do godziny 5:30, ale jeśli tylko będzie odpowiednia pogoda nie należy żałować wczesnej pobudki. Tego ranka tarcza Księżyca będzie oświetlona w 3%, a godzinę przed wschodem Słońca (czyli ok. godz. 6) wzniesie się ona na wysokość ponad 6°. Tylko 3° na wschód od niej (na godz. 8) świecić będzie planeta Merkury, której blask zwiększy się do prawie 0,3 wielkości gwiazdowej. Para Jowisz – Mars świecić będzie ponad 15° na północny zachód od Księżyca, zaś Wenus – kolejne 11° dalej prawie w tym samym kierunku.

Merkury, tak samo jak Wenus, podczas widoczności porannej oddala się od Ziemi, a stąd każdej kolejnej doby jego tarcza będzie maleć, a faza – rosnąć. Wraz ze wzrostem fazy rosnąć będzie także jasność tej planety. W czwartek 8 października, pierwszego poranka, kiedy można próbować obserwować Merkurego, na godzinę przed wschodem Słońca będzie on się wznosił na wysokości niecałych 2°, gdzie będzie świecił z jasnością +1,3 magnitudo. W tym czasie jego tarcza będzie miała średnicę 9″ i fazę 16%. Jasność Merkurego będzie szybko rosnąć i w niedzielę 11 października będzie on świecił blaskiem +0,4 magnitudo, przy czym jego tarcza zmaleje do 8″, zaś faza urośnie do 30%.

Mapka pokazuje położenie Saturna w końcu pierwszej dekady października 2015 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

W przeciwieństwie do nieba porannego, na niebie wieczornym dzieje się niewiele. Z jasnych planet widoczny jest tam tylko Saturn i to bardzo słabo. Planeta zachodzi już przed zapadnięciem nocy astronomicznej, a na początku zmierzchu żeglarskiego (Słońce 12° pod horyzontem) zajmuje ona pozycję na wysokości 5° nad widnokręgiem. Saturn świeci z jasnością +0,6 magnitudo i w tym tygodniu zbliży się do gwiazdy Graffias ze Skorpiona na odległość mniejszą, niż 2°.

Mapka pokazuje położenie planet Neptun i Uran w końcu pierwszej dekady października 2015 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Zdecydowanie korzystniejsze są warunki obserwacyjne dwóch ostatnich planet Układu Słonecznego, czyli Urana i Neptuna. Pierwsza z wymienionych planet w poniedziałek 12 października znajdzie się w opozycji do Słońca, zatem najbliższe kilkanaście dni będzie najkorzystniejszym okresem do obserwacji tej planety w całym bieżącym sezonie obserwacyjnym. Uran wschodzi obecnie wraz z zachodem Słońca i zachodzi wraz z jego wschodem, świecąc blaskiem +5,7 wielkości gwiazdowej, czyli z dala od świateł miejskich można go próbować dostrzec bez pomocy przyrządów optycznych. W tym tygodniu Uran będzie wędrował niecały 1° na północ od trochę jaśniejszej od niego gwiazdy 80 Psc, tworząc jednocześnie trójkąt prawie równoramienny z gwiazdami ζ i ε Psc, z długością ramion krótszą od 2°.

Druga z planeta olbrzymów, czyli Neptun, jest już miesiąc po opozycji i w momencie zachodu Słońca znajduje się na wysokości ponad 10° nad horyzontem, zachodząc już prawie 4 godziny przed Słońcem, a górując mniej więcej o godz. 22. Neptun świeci z jasnością +7,8 magnitudo, czyli ponad 6 razy słabiej od Urana i tak jak Uran porusza się ruchem wstecznym. W tym tygodniu Neptun zbliży się do gwiazdy σ Aquarii (której jasność obserwowana to +4,8 magnitudo) na mniej niż 2°. Jednocześnie oddali się on od gwiazdy λ Aquarii (+3,7 magnitudo) na prawie 4,5 stopnia.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher