W środę 9 marca, o godz. 2:55 polskiego czasu Księżyc przejdzie przez nów, a po powierzchni Ziemi będzie wędrował jego cień, dzięki czemu w południowo-wschodniej Azji będzie można obserwować całkowite zaćmienie Słońca. Niestety jest to daleko od Europy, zatem niczego nie zobaczymy, a już następnego dnia Księżyc pojawi się na niebie wieczornym, na którym minie Urana i podąży w kierunku Aldebarana. Przez całą noc można obserwować będącego w opozycji Jowisza, natomiast w drugiej części nocy – parę planet Mars i Saturn.

Mieszkańcom wysp Indonezji, w tym Sumatry, Bornego, Celebes oraz Archipelagu Moluków Północnych dane będzie Słońca zaćmienie. My nie będziemy mieli tyle szczęścia. W czasie, gdy po powierzchni naszej planety będzie wędrował cień Księżyca, większość Europejczyków będzie spała. Jednak już następnego dnia, niecałe dwie doby po tym wydarzeniu, na europejskim niebie tuż po zmierzchu będzie można próbować dostrzec tarczę Srebrnego Globu. Lecz Nie będzie to takie proste, ponieważ godzinę po zachodzie Słońca (na tę porę mniej więcej wykonana jest mapka) będzie miał tarczę oświetloną w zaledwie 4% i będzie zajmował pozycję na wysokości 7° nad zachodnim widnokręgiem, zaś Około 6° prawie dokładnie nad Księżycem będzie wtedy świecić planeta Uran. Trzeba zatem dysponować odpowiednio odsłoniętym zachodnim nieboskłonem.

Siódma planeta Układu Słonecznego jest już widoczna słabo i jest o wiele trudniejsza do odnalezienia, ponieważ do jej obserwacji potrzebne jest dość ciemne niebo, a zanim to nastąpi, planeta wyraźnie zbliża się do widnokręgu. W momencie pokazanym na mapce Uran znajduje się na wysokości jakichś 13°, zaś na początku nocy astronomiczne – około godz. 19:30) Uran jest już tylko w połowie tej wysokości. Obecnie Uran świeci blaskiem +5,9 magnitudo i zbliża się do gwiazdy ζ Ryb, ale zanim przejdzie blisko niej – zginie w blasku zorzy wieczornej. A w przyszłym sezonie obserwacyjnym będzie kreślił pętlę na północny wschód od tej gwiazdy.

Jeśli w środę nie uda się odnaleźć Księżyca, to w czwartek 11 marca nie powinno już z tym być żadnego kłopotu, ponieważ o tej samej porze naturalny satelita Ziemi będzie zajmował pozycję prawie 20° nad zachodnim horyzontem, a jego faza urośnie do 10%. Tego wieczoru Księżyc schowa się za widnokręgiem już prawie 3,5 godziny po Słońcu. W dalszym ciągu w jego najbliższym sąsiedztwie nie będzie jasnych gwiazd. Ponad 5° na prawo od niego (na godz. 9) będzie świecić Alresha, czyli gwiazda Ryb, oznaczana na mapach nieba grecką literą α, natomiast Uran będzie się wtedy znajdował prawie 10° na zachód od Księżyca (na godzinie 4).

W weekend Księżyc będzie wędrował na pograniczu gwiazdozbiorów Barana, Wieloryba i Byka. W sobotę 12 marca tarcza Księżyca będzie oświetlona w 18%. Około 15° na północny zachód od niej świecić będą najjaśniejsze gwiazdy konstelacji Barana, zaś 8° w przeciwnym kierunku – druga co do jasności – choć oznaczana grecką literą α – gwiazda Menkar z Wieloryba. Dobę później Księżyc wkroczy do gwiazdozbioru Byka, zwiększając swoją fazę do 28% i zachodząc już prawie 6 godzin po Słońcu. Około 10%deg; na północ od niego świecić będą Plejady, a 2,5 stopnia dalej, lecz na wschód – najjaśniejsza gwiazda całego gwiazdozbioru Byka, czyli Aldebaran.

Mapka pokazuje położenie Jowisza w drugim tygodniu marca 2016 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

We wtorek 8 marca Międzynarodowy Dzień Kobiet. W tym roku Jowisz uświetni go swoją opozycją względem Słońca. Tego dnia wzejdzie on, gdy Słońce będzie chowało się za widnokrąg, a zajdzie w momencie jego wschodu, górując około północy. W tym roku podczas opozycji Jowisz ma jasność -2,5 magnitudo, a jego tarcza ma średnicę 44 sekundy kątowe. Jak już kiedyś pisałem tegoroczna opozycja nie należy do tych korzystnych. Przy bardziej sprzyjających warunkach Jowisz może osiągnąć jasność prawie -3 magnitudo i średnicę ponad 50″. Zatem wyraźnie więcej niż teraz. Jednak na takie opozycje Jowisza trzeba będzie poczekać do lat 2021-23. W tym roku w opozycji największa planeta Układu Słonecznego znajduje się niedaleko gwiazdy σ Leonis, świecącej z jasnością obserwowaną +4 magnitudo. W dniu opozycji oba ciała niebiańskie będzie dzieliło mniej więcej 43 minuty kątowy, czyli jakieś 1,5 średnicy kątowej Księżyca.

W układzie księżyców galileuszowych zachodzi właśnie opisywana już wcześniej zmiana: do opozycji cień Jowisza był po zachodniej jego stronie i dlatego mogliśmy obserwować początek zaćmienia i potem wyjście danego księżyca zza jowiszowej tarczy. A gdy jakiś księżyc wędrował przed tarczą swojej planety macierzystej, to najpierw na niej pojawiał się jego cień. W dniu opozycji zakrycie i odkrycie danego księżyca będzie zachodziło równocześnie z wejściem i wyjściem z jowiszowego cienia, a gdy jakiś księżyc będzie wchodził na tarczę Jowisza, to równocześnie będzie się na niej pojawiał jego cień. Natomiast po opozycji cień Jowisza będzie po jego wschodniej stronie, zatem będzie można obserwować początek zakrycia danego księżyca przez jowiszową tarczę, a potem wyjście z cienia. A gdy jakiś księżyc będzie wchodził na tarczę, to jego cień będzie się na niej pojawiał po nim. I w miarę, jak od opozycji będzie mijało coraz więcej czasu, tym większa będzie różnica między wejściem danego księżyca na tarczę, a pojawieniem się na niej jego cienia, zaś gdy dany księżyc będzie wychodził z cienia swojej planety macierzystej, to będzie to robił coraz dalej od niej.

Szczegółowe informacje na temat konfiguracji księżyców galileuszowych Jowisza (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night) zawiera poniższa lista. Warto zwrócić szczególnie uwagę na noc z 9 na 10 marca, gdy wszystkie 4 księżyce będą bardzo blisko tarczy swojej planety macierzystej (jeden z nich na tarczy), potem jeden z księżyców schowa się za tarczę, a kolejny z nich wejdzie na nią, zatem w pewnej chwili z trzech widocznych nawet w małych instrumentach księżyców zostanie tylko jeden, ale jeszcze przed północą będą widoczne już wszystkie cztery. Dwa z nich po wschodniej stronie tarczy, pozostałe dwa – po zachodniej.

  • 7 marca, godz. 4:14 – Io chowa się w cień Jowisza, 0,5″ na zachód od tarczy planety (początek zaćmienia).
  • 8 marca, godz. 0:10 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 8 marca, godz. 0:12 – wejście Europy na tarczę Jowisza,
  • 8 marca, godz. 1:28 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 8 marca, godz. 1:30 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 8 marca, godz. 2:58 – zejście Europy i jej cienia z tarczy Jowisza,
  • 8 marca, godz. 3:44 – zejście Io i jej cienia z tarczy Jowisza,
  • 9 marca, godz. 0:58 – wyjście Io z cienia Jowisza (koniec zakrycia, prawie równocześnie z wyjściem zza tarczy planety),
  • 9 marca, godz. 17:36 – od zmierzchu Ganimedes i jego cień na tarczy Jowisza, w północno-wschodniej ćwiartce planety,
  • 9 marca, godz. 18:46 – minięcie się Io (N) i Kallisto w odległości 22″, 21″ na wschód od tarczy Jowisza,
  • 9 marca, godz. 18:52 – Europa chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 9 marca, godz. 19:54 – zejście Ganimedesa z tarczy Jowisza,
  • 9 marca, godz. 19:56 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 9 marca, godz. 19:58 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 9 marca, godz. 20:08 – zejście cienia Ganimedesa z tarczy Jowisza,
  • 9 marca, godz. 21:40 – wyjście Europy z cienia Jowisza, 1″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
  • 9 marca, godz. 22:10 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 9 marca, godz. 22:12 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 10 marca, godz. 19:26 – wyjście Io z cienia Jowisza, 1″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
  • 11 marca, godz. 5:30 – minięcie się Europy (N) i Io w odległości 4″, 107″ na wschód od tarczy Jowisza,
  • 11 marca, godz. 22:40 – minięcie się Europy (N) i Io w odległości 5″, 92″ na zachód od tarczy Jowisza,
  • 14 marca, godz. 0:45 – minięcie się Europy (N) i Ganimedesa w odległości 4″, 168″ na wschód od tarczy Jowisza,

Mapka pokazuje położenie planet Mars i Saturn w drugim tygodniu marca 2016 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

W drugiej połowie nocy dobrze widoczne gołym okiem są kolejne dwie planety Układu Słonecznego. Pierwsza z nich – Mars – pojawia się na nieboskłonie około północy i do końca tygodnia będzie świecić na tle gwiazdozbioru Wagi, choć zbliża się wyraźnie do gwiazdy Graffias w Skorpionie, która na mapach nieba jest oznaczana grecką literą β i świeci z jasnością obserwowaną +2,5 wielkości gwiazdowej. Jest ona zatem wyraźnie słabsza od Czerwonej Planety, której blask urósł już do 0 magnitudo, a więc porównywalnie z o wiele wyżej świecącymi Wegą z Lutni i Arkturem z Wolarza. Tarcza Marsa zwiększyła swoją średnicę do 10″ i dzięki temu coraz mniejsze instrumenty optyczne są potrzebne do dostrzeżenia jej fazy, która wynosi 91%. Na koniec tygodnia dystans między Marsem a gwiazdą Graffias zmaleje poniżej 1°. Sama gwiazda też jest warta skierowania na nią teleskopu, albo dużej lornetki, gdyż jest to gwiazda podwójna, o separacji składników aż 14″.

Już mniej niż 15° na południowy wschód od Marsa znajduje się planeta Saturn, która wędruje przez sąsiedni gwiazdozbiór Wężownika. Saturn pojawia się na nieboskłonie niecałe 1,5 godziny po Marsie. Jego jasność i średnica kątowa też rosną, ale zmiana nie jest tak szybka, jak ma to miejsce w przypadku Czerwonej Planety. W tym tygodniu Saturn świeci z jasnością +0,4 wielkości gwiazdowej, natomiast jego tarcza ma średnice 17″. Maksymalna elongacja Tytana przypada dopiero na początku przyszłego tygodnia i będzie to elongacja zachodnia.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher