Niektóre pojazdy kosmiczne nie mogą usiedzieć w miejscu. Sonda Dawn po odwiedzeniu Westy i Ceres być może poleci zbadać kolejny obiekt.

Sonda Dawn została wystrzelona w sierpniu 2007. W 2011 roku dotarła do Westy, wokół której orbitowała przez 14 miesięcy. Następnie poleciała w kierunku Ceres i krąży wokół niej od marca 2015.

Jest to pierwszy pojazd kosmiczny, który odwiedził dwie planetoidy. Było to możliwe, ponieważ sonda wyposażona jest w bardzo efektywny silnik jonowy, który do wyrzucania ksenonu zamiast konwencjonalnego paliwa rakietowego wykorzystuje energię elektryczną.

Tego lata misja Dawn na Ceres oficjalnie się zakończy, jednakże główny badacz Chris Russel z Uniwersytetu Kalifornijskiego i jego zespół wysłał NASA propozycję przedłużenia misji.

Wizja artystyczna misji

Pojazdy kosmiczne na końcu swojego życia są zwykle pozostawiane na orbicie parkingowej lub rozbijane o powierzchnię ciała, które badały. Taki jest też plan zakończenia misji Rosetta – sonda prawdopodobnie zostanie rozbita o powierzchnię komety 67P/Churyumov-Gerasimenko jeszcze w tym roku. Jednakże ten scenariusz nie będzie możliwy w przypadku sondy Dawn.

“Pojazd kosmiczny nie przeszedł sterylizacji, więc nie możemy wylądować na powierzchni Ceres” – powiedział Russel. Rygorystyczne przepisy ochrony planetarnej zabraniają wysyłania ziemskich mikrobów na inne światy. “Zamiast tego chcemy polecieć w przeciwnym kierunku, daleko od Ceres. Odwiedzić jeszcze jeden cel”.

Z powodu niskiej ilości pozostałego paliwa lista możliwych do odwiedzenia celów nie jest zbyt długa, ale Russel ciągle trzyma ją w sekrecie. “Dopóki wydłużenie misji nie zostanie zaakceptowane przez NASA, nie zamierzam mówić, którą planetoidę planujemy odwiedzić. […] Mam nadzieję, że decyzja nie zajmie miesięcy.”

Autor

Cyryl Waśkiewicz
Cyryl Waśkiewicz