W poniedziałek sonda Juno wejdzie na ekscentryczną orbitę wokoło Jowisza po 5-letniej podróży i będzie pierwszym orbiterem tej planety od 2003r. Tym samym rozpocznie się trwająca 2 lata misja, podczas której Juno będzie badać planetę wykonując pełny obieg wokół gazowego olbrzyma w okresie 14 dni. Z tego powodu warto zapoznać się z 5 faktami o sondzie:

Grafika przedstawia schemat trajektorii lotu sondy podczas podróży do Jowisza.NASA/JPL-Caltech/KSC

Grafika przedstawia schemat trajektorii lotu sondy podczas podróży do Jowisza.

1) Będzie to najszybszy, zbudowany przez człowieka pojazd

Kombinacja siły przyciągania Jowisza, orbity znajdującej się jedynie 4667,098 km nad powierzchnią planety oraz początkowej prędkości sondy sprawi, że będzie się poruszała z prędkością 57668,16 m/s. Prędkość będzie malała, by powtórnie wzrosnąć dzięki nietypowej orbicie. Juno będzie zbliżać się okresowo do Jowisza, by potem znacznie się oddalić.

2) Juno jest 9 sondą, która odwiedza Jowisza

Eksploracja największej planety w naszym układzie rozpoczęła się w 1973r., kiedy to w jej okolicy pojawił się Pioneer 10. Miał on zbadać promieniowanie, a zdobyta wiedza miała zostać wykorzystana przy planowaniu kolejnych misji. Podczas przelotu Pioneer 10 został uszkodzony przez silne promieniowanie, ale nie zniszczony. W następnym roku obok Jowisza przeleciał Pioneer 11.

Voyager 1 i 2 odwiedziły gazowego olbrzyma kilka lat później, kolejno w marcu i lipcu 1979r. Wykonały one zdjęcia układu oraz dostarczyły informacji, na podstawie których można przypuszczać, że Europa mogłaby mieć ocean na swojej powierzchni.

Pierwszym orbiterem Jowisza był Galileo wystrzelony w 1989r. Aby zostać przechwyconym przez pole grawitacyjne poruszał się dużo wolniej niż poprzedni “goście” odwiedzający olbrzyma. Sonda dotarła do celu w 1995r. i rozpoczęła trwające 8 lat badania planety i jej księżyców, zanim zanurkowała w atmosferę Jowisza, by się rozbić. Taki rodzaj “śmierci” zagwarantował, że żaden z naturalnych satelitów gazowego olbrzyma nie został skażony drobnoustrojami przyniesionymi z Ziemi. Było to dość istotne, ponieważ Europa, Ganimedes oraz Callisto mogą posiadać oceany i może występować na nich życie.

Juno, która wyruszyła w podróż w 2011r, więc jest drugim orbiterem i jej misją jest głównie zbadanie samego Jowisza.

Ilustracja przedstawia rozmieszczenie poszczególnych instrumentów naukowych sondy.NASA/JPL-Caltech/KSC

Ilustracja przedstawia rozmieszczenie poszczególnych instrumentów naukowych sondy.

3) Sonda będzie orbitować wokół biegunów Jowisza

Juno jest zaprojektowana w taki sposób, aby dokładnie zbadać pole magnetyczne i grawitacyjne planety, jak również magnetosferę wokół biegunów. W tym celu sonda musi wejść na biegunową orbitę, tym samym będzie pierwsza, aby orbitować w ten sposób wokół gazowego olbrzyma. Badania mają na celu wykrycie wody w atmosferze, potwierdzenie kilku koncepcji ukształtowania oraz ukończenie gruntownej analizy atmosfery. Galileo zrzucił próbnik w atmosferę, ale naukowcy nie wykluczają możliwości, że mógł on trafić w jednolity słup gazu amoniaku, co by lekko sfałszowało wyniki.

4) Zbudowana jest jak Fort Knox

W czasie swojej misji sonda znajdzie się niebezpiecznie blisko Jowisza aż 37 razy. Za każdym razem będzie to zaledwie kilka tysięcy kilometrów nad górną warstwą chmur, wewnątrz pasów radiacyjnych, które stanowią poważne zagrożenie dla sondy. Elektronika jest otoczona przez tytanowe ścianki o grubości 1 cm, które tworzą schowek chroniący “mózg” całego urządzenia.  Instrumenty naukowe znajdujące się na zewnątrz są tylko częściowo osłonięte, więc nie oczekuje się, że przetrwają bombardowanie wysokoenergetycznymi cząstkami do zakończenia badań. Ze względu na kształt bryły, jaką ma Juno, oraz na zabezpieczenia, sonda przypomina Amerykanom ich sławny Fort Knox, który chroni w swoim wnętrzu skład sztabek złota.

Prace nad budową sondy.NASA/JPL-Caltech/KSC

Prace nad budową sondy.

5) Pasażerowie, ale nie “na gapę”

3 figurki LEGO lecą tam, gdzie nie było jeszcze żadnego klocka. Przedstawiają one Galileusza, który odkrył 4 największe księżyce gazowego olbrzyma, oraz Jowisza i Juno – rzymskich bogów, od których nazwano planetę oraz sondę. Od tradycyjnych figurek LEGO różnią się materiałem, z którego zostały wykonane. Prawie każdy miał w ręku plastikową figurkę, te jednak są zrobione z aluminium. Według NASA, ludziki zostały załogą sondy, aby „zainspirować dzieci by poznać nauki przyrodnicze, technologię, inżynierię i matematykę”. Mają tylko nadzieję, że wraz z końcem misji w 2018r. nie pogrzebią wielu dziecięcych marzeń, gdy sonda wraz z ludzikami zanurkuje w atmosferę Jowisza.

Aluminiowe figurki LEGO przedstawiające Galileusza, Juno oraz Jowisza.NASA/JPL-Caltech/KSC

Aluminiowe figurki LEGO przedstawiające Galileusza, Juno oraz Jowisza.

Autor

Anna Wizerkaniuk
Anna Wizerkaniuk

Redaktor portalu astronomicznego AstroNET, członek Zarządu Klubu Astronomicznego Almukantarat