Zastanawialiście się kiedyś, jak dokładnie wygląda proces pochłaniania gwiazdy przez czarną dziurę? Jeśli jesteście wielbicielami astronomii, z pewnością odpowiedź na to pytanie powinna być w Waszym przypadku twierdząca. NASA postanowiła jednak dokładniej przyjrzeć się temu niezwykłemu zjawisku, by dowiedzieć się, co następuje po zniszczeniu gwiazdy. Okazuje się, że część jej energii jest wykorzystywana w nietypowy sposób…

black holeCzarna dziura pochłaniająca gwiazdę - wizja artystyczna

Gwiazda, która znajdzie się wystarczająco blisko czarnej dziury, jest przez nią stopniowo rozciągana i niszczona. W dramatycznym i jakże wybuchowym akcie agonii, tuż przed samym pochłonięciem, wysyła ona silną falę światła, która emituje promieniowanie. Jest ono tak mocne, że otaczające czarną dziurę pyły i drobne obiekty zostają momentalnie zniszczone. W ten sposób, energia gwiazdy zostaje wykorzystana do oczyszczenia otoczenia w promieniu około pół roku świetlnego. Co z dalszymi obszarami?

Okazuje się, że docierające tam promieniowanie jest już za słabe na zniszczenie pyłów. Wciąż ma jednak wystarczająco wysokie natężenie, aby je…podświetlić! W ten sposób powstaje bardzo nietypowy efekt echa świetlnego, występującego w podczerwieni. Za pomocą pracującego w podczerwieni teleskopu WISE (Wide-field Infrared Survey Explorer), naukowcy z NASA starają się lepiej zrozumieć to zadziwiające zjawisko, które jak dotąd udało się zaobserwować jedynie kilkadziesiąt razy. Badając świecące pyły, poznają ich skład, oraz odległość od czarnej dziury, mając nadzieję w przyszłości wykorzystać to do bliższego poznania centrum naszej galaktyki (gdzie znajduje się supermasywna czarna dziura).

wiseTeleskop WISE

Emitujące promieniowanie pyły widoczne są przez około rok. Później stygną i przestają być widoczne. Miejmy nadzieję, że wkrótce uda nam się zaobserwować większą liczbę takich zjawisk. Z pewnością przysporzy się to do lepszego zrozumienia natury czarnych dziur jak i otaczającej ich materii.

Autor

Kamil Serafin
Kamil Serafin

Student Automatyki i Robotyki, członek Klubu Astronomicznego Almukantarat. Zastępca redaktor naczelnej portalu AstroNET