Chyba wszyscy wiedzą, że jedna z hipotez dotyczących wyginięcia dinozaurów mówi, że w Ziemię uderzył ogromny meteoryt. Jednak nie zniszczył on na naszej planecie życia, a tylko zmniejszył trochę jego różnorodność. A co musiałoby się stać, żeby sprawę załatwić raz, a dobrze?

Według badań opublikowanych w Scientific Reports – uderzenie obiektu wielkości planety karłowatej.

Obliczenia naukowców z Oxfordu i Harvardu sugerują, że aby definitywnie zakończyć życie na naszej planecie – wysterylizować ją ze wszystkich, nawet najmniejszych żyjątek – należałoby użyć 6 x 1026 dżuli energii, czyli dużo więcej, niż łączny arsenał nuklearny wszystkich krajów świata. Po dostarczeniu takiej ilości energii cała dostępna woda zostałaby ugotowana, a w końcu zamieniona w parę.

Aby jednak taki scenariusz miał miejsce, planetoida uderzająca w Ziemię musiałaby być wielkość Westy albo Pallas – odpowiednio drugiej i trzeciej co do wielkości znanych nam planetoid. Obie mają średnicę rzędu ok. 500 km, a to z kolei jest minimalny rozmiar planet karłowatych (do których jednak ani Westa, ani Pallas nie są zaliczane, ponieważ nie mają kulistego).

Podane wyżej warunki mogą wydawać się trochę… ekstremalne, ale są niezbędne. Wszystko z powodu niesporczaków, malutkich bezkręgowców potrafiących przetrwać praktycznie w każdych warunkach. Niestraszne im wielka susza czy ogromne ciśnienie, skrajne temperatury (od zera absolutnego do 150 stopni Celsjusza) czy nawet, jak pokazały badania, ekspozycja na promieniowanie kosmiczne. Są to najbardziej odporne organizmy o których istnieniu wiemy. Kiedy naukowcy potrzebowali przyjąć granice, w których może występować życie, wzorowali się właśnie na niesporczakach.

Jednak uderzenie obiektu rozmiarów Westy czy Pallas jest bardzo mało prawdopodobne – a co ważniejsze, mniej prawdopodobne od uderzenia obiektu na tyle dużego, aby zniszczyć ludzkość, ale nie wystarczającego, aby zabić wszystko. To znaczy, że nawet jeśli my nie przeżyjemy, to jednak wszystko wskazuje, że życie będzie toczyć się dalej.

NiesporczakUNC Chapel Hill

Niesporczak

Autor

Aleksandra Bochenek
Aleksandra Bochenek

Oficjalnie studentka kierunku Fizyka z Astrofizyką na Manchester University, a prywatnie wielbicielka kotów, Star Treka, oraz Doctora Who—fascynacja astronomią aż się sama nasuwa.