Kończy się drugi miesiąc astronomicznej jesieni i Słońce wędruje już bardzo nisko. W przyszłym tygodniu przetnie równoleżnik -20° deklinacji i potem, do przesilenia zimowego, obniży się jeszcze tylko o 3,5 stopnia, a następnie, mniej więcej 20 stycznia, powróci do położenia, które zajmuje obecnie. Obecnie dzień trwa nieco ponad 8,5 godziny, a do pierwszego dnia zimy skróci się jeszcze o więcej niż godzinę. W najbliższych dniach najciekawiej będzie przed wschodem Słońca: niedaleko siebie wędrują trzy jasne planety Układu Słonecznego (Wenus i Jowisz mniej niż 1° od siebie!), a dodatkowo blisko nich przejdzie Księżyc w fazie bardzo cienkiego sierpa. Bardzo ładnie widoczne będzie tzw. światło popielate Księżyca, czyli jego nocna część, oświetlona światłem słonecznym odbitym od atmosfery Ziemi. Na niebie wieczornym coraz bardziej do linii widnokręgu zbliża się planeta Saturn, natomiast dobre warunki obserwacyjne mają planety Neptun i Uran, planetoida (7) Iris oraz miryda χ Cygni. Przez najbliższe kilkanaście dni Srebrny Glob nie przeszkodzi w obserwacjach słabnącej komety C/2017 O1 (ASASSN), nie powinien być również dużą przeszkodą w obserwacjach corocznego roju meteorów Leonidów.

Animacja pokazuje położenie Księżyca, planet Mars, Wenus i Jowisz oraz radiantu meteorów Leonidów w trzecim tygodniu listopada 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Trzeci tydzień listopada zacznie się ciekawym zakryciem gwiazdy 4. wielkości σ Leonis przez Księżyc w fazie 27%. Gwiazda zniknie za księżycową tarczą w północnej części Polski, a przez środkową część naszego kraju przebiegnie południowa granica zjawiska, na której dojdzie do zakrycia brzegowego (m.in. . Poza Polską zakrycie da się obserwować z północnej i północno-wschodniej Europy.

Poniższa tabela przedstawia czasy zakryć i odkryć dla kilku miast w Polsce:

Zakrycie gwiazdy σ Leo [4,1 mag]
przez Księżyc 13 listopada 2017 r. (czasy UT)
Miasto Zakrycie Odkrycie
Gdańsk 1:14:15 1:47:13
Łódź 1:22:20 1:33:44
Poznań 1:17:45 1:38:10
Suwałki 1:15:54 1:48:13
Szczecin 1:14:34 1:42:27
Warszawa 1:19:59 1:38:10

Wtorek, środę i czwartek Srebrny Glob spędzi w gwiazdozbiorze Panny, gdzie jeszcze na początku tygodnia znajdują się trzy planety Układu Słonecznego: Mars, Wenus i Jowisz, ale już we wtorek druga z wymienionych planet przejdzie do Wagi, a trzecia uczyni to dzień później. Mars pozostanie w Pannie aż do przesilenia zimowego. W poniedziałek 13 listopada Wenus z Jowiszem, czyli dwie najjaśniejsze na ogół planety (w tym roku na wakacjach Jowisza wyprzedzi Mars, gdyż tegoroczna opozycja należy do tzw. wielkich), utworzą ciasną parę. Na godzinę przed świtem (na tę porę wykonane są mapki animacji) obie planety oddzieli dystans zaledwie 18 minut kątowych, czyli nieco ponad połowę średnicy kątowej Księżyca. We wtorek 14 listopada będzie to już 56′, a w środę 15 listopada – prawie 2° Niestety, aby być świadkiem tego zbliżenia, trzeba dysponować nisko odsłoniętym widnokręgiem, ponieważ planety znajdą się wtedy na wysokości zaledwie 2° nad horyzontem. Wenus dość szybko zbliża się do noworocznej koniunkcji ze Słońcem i już niedługo przestanie być widoczna, a do końca tego tygodnia oddali się od Jowisza na ponad 6°. Wygląd wenusjańskiej tarczy praktycznie się nie zmienia: jasność utrzymuje się na poziomie -3,9 magnitudo, średnica kątowa – na poziomie 10″, a faza – 98%. Jowisz świeci dużo słabiej od Wenus, blaskiem -1,7 magnitudo, ma za to dużo większą tarczę, o średnicy 31″. W przeciwieństwie do Wenus największa planeta Układu Słonecznego szybko pnie się w górę i do końca tygodnia o tej samej porze wzniesie się na wysokość 6°.

Wracając do Księżyca, naturalny satelita Ziemi we wtorek 14 listopada dotrze do zachodniej części gwiazdozbioru Panny, a jego faza spadnie do 17%. 15° prawie dokładnie nad nim znajdzie się Denebola, druga co do jasności gwiazda Lwa, natomiast w odległości 7°, na godzinie 7 względem niego świecić będzie Porrima, jedna z jaśniejszych gwiazd Panny, a 4° dalej prawie w tym samym kierunku – planeta Mars. Dobę później księżycowa tarcza pokaże fazę 10%, zaś Mars znajdzie się 3° na prawo od niego. Niecałe 10° pod Księżycem pozycję zajmie Spica, najjaśniejsza gwiazda Panny. W czwartek 16 listopada faza Srebrnego Globu zmniejszy się do zaledwie 5%. Księżyc przesunie się kolejne kilkanaście stopni na południowy wschód i Spika znajdzie się 8° na prawo od niego. Na godzinie 7, odpowiednio 10 i 12 stopni od Księżyca znajdzie się para planet Jowisz-Wenus.

W poranek piątkowy 17 listopada do nowiu Srebrnemu Globowi zostanie już tylko 30 godzin. Tego ranka Księżyc wzejdzie około 5:30, a 40 minut później wzniesie się na wysokość około 5°. Jednak jeśli ktoś ma odpowiednie warunki krajobrazowe, warto wstać rano i uwiecznić zbliżenie Księżyca z planetami Jowisz i Wenus. Pierwsza z planet znajdzie się 5° na prawo od Księżyca, zaś Wenus – 3° pod nim. Sam Księżyc pokaże bardzo cienki sierp w fazie 2%.

W sobotę Księżyc przejdzie przez nów, stąd będzie niewidoczny, a potem przejdzie na niebo wieczorne. Jednak tam ekliptyka nachylona jest dużo mniej korzystnie, dlatego Srebrny Glob dopiero w drugiej części następnego tygodnia zacznie wznosić się w miarę wysoko ponad widnokrąg.

Przez cały najbliższy tydzień bardzo dobrze widoczne powinny być meteory z corocznego roju Leonidów. Radiant roju znajduje się około 3° na północny zachód od Algieby, jednej z jaśniejszych gwiazd Lwa i o godzinie 5 rano, czyli pod koniec nocy astronomicznej, gdy jest jeszcze całkiem ciemno, wznosi się na wysokość prawie 60° nad południowo-wschodni widnokrąg. Są to bardzo szybkie meteory, ich prędkość zderzenia z naszą atmosferą, to 71 km/s, stąd są one bardzo jasne i często zostawiają po sobie rozwiewane później przez wiatr smugi, które ładnie wychodzą na sekwencji kilku – kilkunastu wykonanych po sobie zdjęć. Niestety w tym roku nie należy spodziewać się deszczu z tego roju. Aktywność roju prognozowana jest na poziomie 10 zjawisk na godzinę 16 i 17 listopada. Na szczęście, choć Księżyc będzie wtedy niezbyt daleko od radiantu, to przy fazie 5% i mniej nie powinien znacząco przeszkadzać w obserwacjach tych meteorów.

Mapka pokazuje położenie planety Saturn oraz mirydy χ Cygni w trzecim tygodniu listopada 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Po atrakcjach nieba porannego czas przenieść się na niebo wieczorne, gdzie można obserwować trzy kolejne planety Układu Słonecznego, planetoidę (7) Iris, mirydę χ Cygni oraz kometę C/2017 O1 (ASASSN). Pierwsza z widnokręgu znika planeta Saturn, która już w momencie zachodu Słońca zajmuje pozycję na wysokości 10° nad południowo-zachodnim widnokręgiem, półtorej godziny później zbliży się do widnokręgu na 2,5 stopnia, zaś kolejne pół godziny później – zniknie pod nim. W niedzielę 19 listopada Saturn przejdzie do gwiazdozbioru Strzelca, gdzie zostanie prawie do końca 2020 roku. Na powitanie z Koziorożcem Saturn spotka się z Jowiszem w bardzo ciasnej koniunkcji 6 minut kątowych, ale to dopiero za trzy lata w dniu przesilenia zimowego. Na razie planeta z pierścieniami znajduje się na granicy gwiazdozbiorów Wężownika i Strzelca, 45′ na południe od gwiazdy 5. wielkości 58 Ophiuchi, a pierwszego dnia zimy znajdzie się w koniunkcji ze Słońcem. Jasność samej planety, to +0,5 magnitudo, zaś jej tarcza ma średnicę 15″. Maksymalna elongacja Tytana, tym razem wschodnia, przypada w sobotę 18 listopada. Jednak niskie położenie planety i jej księżyców sprawi, że ich obserwacja jest bardzo trudna, jeśli w ogóle możliwa z dużych północnych szerokości geograficznych.

Znacznie wyżej od Saturna, o tej samej porze na wysokości ponad 60°, wznosi się długookresowa gwiazda zmienna, χ Cygni, która jeszcze o godzinie 22 przebywa ponad 20° nad widnokręgiem. Niestety jasność gwiazdy osiągnęła już szczyt i w następnych tygodniach będzie spadać, ale na razie jej jasność to nadal około +5 magnitudo, zatem na ciemnym niebie można dostrzec ją gołym okiem, a przez lornetki widoczna jest bardzo wyraźnie. Gwiazda znajduje się prawie na linii, łączącej gwiazdę Albireo, czyli głowę Łabędzia z gwiazdą η Cygni, około 2,5 stopnia od drugiej z wymienionych gwiazd. Tutaj można pobrać mapkę okolic χ Cygni z naniesionymi jasnościami gwiazd porównania. η Cygni, to najjaśniejsza gwiazda na mapce.

Mapka pokazuje położenie planet Neptun i Uran oraz planetoidy (7) Iris w trzecim tygodniu listopada 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Po drugiej początkowo stronie nieba, niż Saturn widoczne są planety Neptun i Uran oraz planetoida (7) Iris. W związku z nowiem Księżyca, jeśli tylko przydarzy się odpowiednia pogoda, najbliższe kilkanaście dni warto wykorzystać na obserwacje tych ciał Układu Słonecznego. Neptun przechodzi przez południk lokalny przed godziną 19, a znika z nieboskłonu niewiele po północny. Planeta przez cały czas przesuwa się ruchem wstecznym i powoli oddala się od świecącej blaskiem +3,7 magnitudo gwiazdy λ Aquarii, lecz wciąż jest blisko niej. Pod koniec tygodnia w odległości 39′, prawie dokładnie na południe od niej. Jasność Neptuna, to +7,8 magnitudo.

Planeta Uran oraz planetoida (7) Iris górują w niewielkich odstępach od siebie, przed godziną 22 i również poruszają się ruchami wstecznymi. Świecący blaskiem +5,7 magnitudo Uran do końca tygodnia oddali się od gwiazdy o Psc na prawie 3°, dotrze za to na odległość 1° od pokazanej we wstawce gwiazdy HIP 7243. Planetoida (7) Iris na początku tygodnia minie trzecią co do jasności gwiazdę Barana, Mesarthim (γ Arietis), w odległości 19 minut kątowych. W kolejnych dniach planetoida przetnie linię, łączącą gwiazdy Sheratan i Mesarthim, a pod koniec tygodnia oddali się od γ Arietis na odległość ponad 1°. W tym samym czasie odległość między Uranem a Iris spadnie do 10°. Jasność planetoidy oceniana jest na około +7,2 magnitudo. Dokładniejsza, wykonana w programie Nocny Obserwator mapka z trajektorią (7) Iris do końca tego roku jest do pobrania tutaj.

Animacja pokazuje położenie komety C/2017 O1 (ASASSN) w trzecim tygodniu listopada 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Na koniec zostało opisanie komety C/2017 O1 (ASASSN). Kometa wędruje przez gwiazdozbiór Żyrafy w kierunku Gwiazdy Polarnej, a w tym tygodniu przejdzie do gwiazdozbioru Cefeusza, przekraczając równoleżnik 80° deklinacji. Pod koniec tygodnia kometa zbliży się do Gwiazdy Polarnej na 7° Kometa najwyżej nad widnokręgiem znajduje się po północy, ale bliskość bieguna sprawia, że można ją obserwować całą noc. Obecnie jasność komety jest oceniana na +9 magnitudo, stąd do jej obserwacji potrzebny jest teleskop, ale nieobecność Księżyca znacznie ułatwi zadanie. Dokładniejsza, wykonana w programie Nocny Obserwator mapka z trajektorią komety w listopadzie tego roku jest do pobrania tutaj.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher