Jesteśmy w połowie ostatniego miesiąca jesieni, tym samym do początku zimy i jednocześnie końca procesu skracania się dnia zostało jeszcze niewiele ponad 14 dni. Potem przez kolejne pół roku dzień będzie się stale wydłużać, aż do dnia przesilenia letniego. Na razie jednak na niebie wciąż dominuje Księżyc w pełni, który do końca tygodnia zmniejszy fazę do ostatniej kwadry. Wcześniej, dokładnie w piątek 8 grudnia, Srebrny Glob zakryje gwiazdę Regulus, czyli najjaśniejszą gwiazdę Lwa. Będzie to pierwsze i zarazem ostatnie dobrze widoczne w naszym kraju zakrycie w serii zakryć Regulusa, trwającego od 18 grudnia zeszłego roku. Po piątku do końca serii zostanie tylko 5 zakryć, z tego z Polski da się obserwować tylko następne, zakrycie styczniowe, lecz będzie to zakrycie dzienne, zatem widoczne tylko przez teleskopy. Oprócz jasnego Księżyca na wieczornym niebie można obserwować mirydy χ Cygni i Mira Ceti (pierwsza z nich słabnie, zaś druga zbliża się do styczniowego maksimum blasku), planety Neptun i Uran oraz planetoidę (7) Iris, natomiast na niebie porannym coraz wyżej wznoszą się planety Mars i Jowisz.

Mapka pokazuje położenie mirydy χ Cygni w końcu pierwszej dekady grudnia 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Z opisywanych dziś obiektów pierwsza za widnokręgiem znika miryda χ Cygni, która czyni to trochę po północy. χ Cygni najlepiej obserwować na początku nocy astronomicznej, czyli mniej więcej o godzinie 17:30, gdy gwiazda znajduje się na wysokości ponad 50° nad południowo-zachodnim horyzontem. Do godziny podanej na mapce gwiazda obniży się do 30° i przesunie się wyraźnie na zachód. Niestety gwiazda doszła już do etapu szybkiego spadku blasku. Obecnie świeci z jasnością prawie +6 magnitudo, czyli jest na granicy widoczności gołym okiem. W następnych tygodniach gwiazda osłabnie jeszcze bardziej, czyniąc to aż gdzieś do kwietnia przyszłego roku, gdy jej blask spadnie do +13 magnitudo, czyli do jasności porównywalnej z planetą karłowatą Pluton. Zatem jeśli ktoś chce jeszcze w miarę łatwo dostrzec χ Cygni przez niezbyt duży sprzęt optyczny, należy się spieszyć, gdyż z każdym tygodniem stanie się to coraz trudniejsze. Tutaj można pobrać mapkę okolic χ Cygni z naniesionymi jasnościami gwiazd porównania.

Mapka pokazuje położenie planet Neptun i Uran, planetoidy (7) Iris oraz mirydy o Ceti w końcu pierwszej dekady grudnia 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Również wieczorem, lecz początkowo po wschodniej stronie nieba widoczne są planety Neptun i Uran oraz planetoida (7) Iris. Jako pierwszą warto obserwować planetę Neptun, która góruje na początku nocy astronomicznej, a potem już tylko zbliża się do widnokręgu, znikając za nim około godziny 23. Neptun pod koniec listopada zmienił kierunek swojego ruchu z wstecznego na prosty i w najbliższych dniach ponownie przejdzie dokładnie na południe od świecącej z jasnością obserwowaną +3,7 magnitudo gwiazdy λ Aquarii. Jasność samej planety zmniejszyła się już do +7,9 wielkości gwiazdowej.

Planeta Uran przechodzi przez południk lokalny około godziny 20. Od jej opozycji minęło dopiero 1,5 miesiąca, stąd Uran wciąż przesuwa się ruchem wstecznym. Do końca tego tygodnia Uran oddali się od gwiazdy 4. wielkości o Psc na prawie 3,5 stopnia. Jednocześnie planeta przechodzi nieco ponad 50 minut kątowych na północny zachód od słabszej od niej o 0,5 magnitudo gwiazdy HIP 7243. Jasność samego Urana wynosi +5,7 wielkości gwiazdowej.

Przez gwiazdozbiór Barana wędruje planetoida (7) Iris, odległa o mniej niż 9° od Urana. Iris jest w trakcie wykonywania zakrętu na swojej drodze po niebie i w najbliższych dniach dystans między nią a Uranem osiągnie minimum swojej wartości. W przyszłym tygodniu Iris zmieni kierunek swojego ruchu na prosty i szybko oddali się od siódmej planety Układu Słonecznego. Ostatniego dnia grudnia będzie to już ponad 11°. Planetoida przechodzi obecnie mniej niż 5° na wschód od najjaśniejszej w Rybach gwiazdy η Psc, zaś tuż na północ od łączącej je linii znajduje się ładna galaktyka spiralna 10. wielkości M74. Niestety do jej dostrzeżenia potrzebny jest kilkunastocentymetrowy teleskop i ciemne niebo, na które szansa jest dopiero w przyszłym tygodniu. W połowie tej odległości, lecz na północ od planetoidy, znajduje się gwiazda 4. wielkości Mesarthim. Tutaj można pobrać mapkę z dokładniejszą trajektorią planetoidy (7) Iris wśród gwiazd do końca tego roku.

Na linii, łączącej dwie najjaśniejsze gwiazdy położonej na południe od Ryb i Barana konstelacji Wieloryba, Deneb Kaitos na południowym zachodzie i Menkar na północnym wschodzie, znajduje się słynna Mira, prototypka gwiazd zmiennych pulsujących, zwanych od niej mirydami. Mira znajduje się jakieś 28° od pierwszej i 13° od drugiej z wymienionych gwiazd, prawie dokładnie na linii, łączącej Menkara z gwiazdą δ Ceti, 6° na południowy zachód od gwiazdy δ. Warto już teraz przyglądać się Mirze, ponieważ na początku stycznia osiągnie ona maksimum swojej jasności i może wtedy świecić blaskiem nawet +2 magnitudo, czyli porównywalnie z Hamalem, najjaśniejszą gwiazdą Barana. Gdyby zdarzyło jej się świecić tak jasno, byłaby najjaśniejszą gwiazdą w całym Wielorybie. Już teraz Mira świeci blaskiem +7 magnitudo, a więc jest już widoczna nawet w małych lornetkach. W następnych tygodniach jasność Miry będzie szybko rosła i pod koniec grudnia oraz w styczniu powinna osiągać blask, pozwalający na łatwe dostrzeżenie jej gołym okiem. Tutaj można pobrać mapkę z najbliższą okolicą Miry, z zaznaczonymi gwiazdami do +8 magnitudo.

Mapka pokazuje położenie Księżyca w końcu pierwszej dekady grudnia 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Czas przejść do opisu wędrówki głównego aktora nocnego nieba w najbliższych dniach, czyli Księżyca. Srebrny Glob zacznie tydzień od pełni w gwiazdozbiorze Byka, jakieś 6,5 stopnia na wschód od Aldebarana, skończy zaś ostatnią kwadrą w gwiazdozbiorze Lwa, 13° na południowy zachód od Deneboli, drugiej co do jasności gwiazdy Lwa. Po drodze
Księżyc odwiedzi gwiazdozbiory Oriona, Bliźniąt i Raka, zbliżając się do mieszkających w nich jasnych gwiazd i zakrywając Regulusa, czyli najjaśniejszą gwiazdę Lwa.

W nocy z niedzieli 3 grudnia na poniedziałek 4 grudnia Księżyc znajdzie się we wschodniej części gwiazdozbioru Byka, około 7° na wschód od Aldebarana, najjaśniejszej z gwiazd Byka. Naturalny satelita Ziemi przeszedł przez pełnię 3 grudnia przed 17 naszego czasu i o godzinie podanej na mapce w poniedziałek jego faza wciąż wyniesie 100%. Dobę później Srebrny Glob zawita na chwilę do gwiazdozbioru Oriona, jednocześnie jego faza spadnie do 97%. Najjaśniejszą w miarę jasną gwiazdą w najbliższej okolicy Księżyca będzie Alhena, trzecia co do jasności gwiazda Bliźniąt, zaś 12° na południe od niego znajdzie się Betelgeuse, druga co do jasności, choć oznaczana na mapach nieba grecką literą α gwiazda Oriona.

Środę 6 grudnia Księżyc spędzi w gwiazdozbiorze Bliźniąt, przy fazie około 92%. Tej nocy Księżyc znajdzie się na południe od linii, łączącej Polluksa z Alheną, jakieś 9° na wschód od drugiej z wymienionych gwiazd.

Dwa następne dni Srebrny Glob ma zarezerwowane na odwiedziny gwiazdozbioru Raka. W czwartek 7 grudnia Księżyc pokaże tarczę w fazie 84%, dobę później – w fazie o 10% mniejszej. Pierwszego z wymienionych dni Księżyc znajdzie się jakieś 6° na zachód od znanej gromady otwartej gwiazd M44, dobę później – przy granicy z Lwem, 13° na zachód od Regulusa, najjaśniejszej gwiazdy tej konstelacji. Oczywiście blask Księżyca będzie wtedy wciąż bardzo silny i M44 zginie w powodowanej przez niego łunie, ale warto przyjrzeć się Regulusowi, gdyż tej samej doby, lecz wieczorem, już po następnym wschodzie Księżyc zakryje Regulusa i jeśli tylko pogoda na to pozwoli, da się te zjawisko obserwować w całej Polsce.

Do piątkowego wieczoru faza tarczy Srebrnego Globu spadnie do 65% i jego blask stanie się wyraźnie słabszy, niż podczas pełni. Tej nocy Księżyc pojawi się na nieboskłonie około godziny 21:30 i już niecałe 60 minut później Regulus zniknie za jasnym brzegiem księżycowej tarczy. Jak pokazuje poniższa mapka, zjawisko da się obserwować w północnej części zachodniej Azji i wschodniej Europy:

Mapka pokazuje obszar widoczności zakrycia gwiazdy Regulus (α Leonis) przez Księżyc 8 grudnia 2017 r.

Jak można zauważyć, aby obserwować zakrycie brzegowe, należy udać się nieco na południe od Rzymu, względnie równie niewiele na południe od Bukaresztu, czy też na Krym, względnie do Astrachania nad Morzem Kaspijskim.

W północnej Polsce najjaśniejsza gwiazda Lwa zniknie za Srebrnym Globem na ponad 50 minut, w południowej – na mniej niż 3 kwadranse. Poniższa tabela pokazuje dokładne czasy zakryć i odkryć dla kilkunastu miast w całym kraju (należy pamiętać, że w celu otrzymania czasu urzędowego w Polsce należy dodać do nich godzinę):

Zakrycie Regulusa przez Księżyc 8 grudnia 2017 r.
(czasy UT)
L.p. Miasto Zakrycie Wysokość
[°]
Odkrycie Wysokość
[°]
1 Bydgoszcz 21:24:49 6 22:14:35 14
2 Gdańsk 21:25:31 7 22:16:59 14
3 Kraków 21:24:20 7 22:08:06 14
4 Krosno 21:24:43 8 22:07:18 15
5 Łódź 21:24:28 7 22:11:57 14
6 Nowy Sącz 21:24:31 7 22:07:07 14
7 Piotrków
Trybunalski
21:24:25 7 22:11:13 14
8 Poznań 21:24:25 5 22:13:05 13
9 Przemyśl 21:24:28 9 22:07:40 16
10 Rzeszów 21:24:46 8 22:08:15 15
11 Suwałki 21:25:51 9 22:17:12 17
12 Szczecin 21:24:49 4 22:14:57 12
13 Toruń 21:24:48 7 22:14:25 14
14 Warszawa 21:24:49 8 22:13:05 15
15 Wrocław 21:24:03 5 22:10:25 12
16 Zakopane 21:24:23 7 22:06:18 14
17 Zamość 21:25:00 9 22:10:02 16
18 Żywiec 21:24:15 6 22:07:15 13

Na koniec opisu tego zjawiska dołączę jeszcze mapkę z wykresem przebiegu zakrycia dla wymienionych w powyższej tabeli miast. Oczywiście numery przy liniach odpowiadają zastosowanej w niej kolejności:

Przebieg zakrycia gwiazdy Regulus przez Księżyc 8 grudnia 2017 r. w kilkunastu miastach Polski (opis w tekście, kliknij na obrazek, aby powiększyć).

Jeśli tylko pogoda pozwoli, warto spróbować zaobserwować piątkowe zakrycie, gdyż do końca trwającej obecnie serii zakryć Regulusa pozostało – poza tym grudniowym – 5 zakryć i tylko kolejne, styczniowe da się zaobserwować z Polski, jednak będzie to zakrycie dzienne, zatem widoczne tylko w teleskopach. Od drugiej połowy przyszłego roku Księżyc przez kilka lat będzie przechodził na północ od Regulusa i kolejna seria zakryć tej gwiazdy zdarzy się w latach 2025-2026, lecz z Polski też widoczne będzie tylko jedno zjawisko, 29 marca 2025 roku. Wyżej nad widnokręgiem, ale przy mniej sprzyjającej fazie 89%.

W niedzielę 10 grudnia Księżyc dotrze do pogranicza gwiazdozbioru Lwa i Panny, jakieś 13° na południe od gwaizdy Zosma, czwartej co do jasności i oznaczanej na mapach nieba grecką literą δ gwiazdy Lwa. Tego dnia faza Srebrnego Globu spadnie do 52% (ostatnia kwadra przypada 10 grudnia przed 9 rano polskiego czasu, a zatem kilka godzin po momencie pokazanym na mapce). Choć Księżyc zmniejszy już fazę prawie do ostatniej kwadry, to ze względu na wysokie położenie na niebie tego wieczoru Srebrny Glob pojawi się na nieboskłonie jeszcze grubo przed północą.

Animacja pokazuje ołożenie planet Mars i Jowisz w końcu pierwszej dekady grudnia 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Nad ranem widoczne są jeszcze dwie kolejne planety Układu Słonecznego. Pierwszy nad widnokręgiem pojawia się Mars, czyniący to po godzinie 3. Do godziny podanej na mapkach animacji, czyli 1,5 godziny przed wschodem Słońca Czerwona Planeta wzniesie się na wysokość już ponad 20°. Mars zbliża się do Jowisza i jednocześnie oddala od Spiki. W niedzielę 10 grudnia planeta znajdzie się około 7° na wschód od najjaśniejszej gwiazdy Panny i jednocześnie 13° na północny zachód od największej planety Układu Słonecznego. Jasność Marsa stale rośnie i wynosi obecnie +1,6 magnitudo, lecz jego tarcza nadal ma średnicę 4″ i fazę 95%.

Planeta Jowisz wschodzi ponad godzinę po Marsie i o tej samej porze wznosi się na wysokość prawie 13° nad południowo-wschodni widnokrąg. Do końca tygodnia planeta zbliży się do gwiazdy Zuben Elgenubi na 2,5 stopnia. Jowisz jest znacznie jaśniejszy od Marsa i świeci blaskiem -1,7 wielkości gwiazdowej, przy średnicy tarczy 32″.

Przez lornetki można obserwować wędrówkę największych księżyców Jowisza wokół swojej planety macierzystej. A w tym tygodniu z terenu Polski będzie można dostrzec (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):

  • 4 grudnia, godz. 4:40 – od wschodu Jowisza cień Europy na tarczy planety (w IV ćwiartce),
  • 4 grudnia, godz. 5:16 – wejście Europy na tarczę Jowisza,
  • 4 grudnia, godz. 6:28 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza,
  • 4 grudnia, godz. 7:36 – Io chowa się w cień Jowisza, 9″ na zachód od tarczy planety (początek zaćmienia),
  • 4 grudnia, godz. 7:42 – zejście Europy z tarczy Jowisza,
  • 5 grudnia, godz. 4:46 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 5 grudnia, godz. 5:26 – wejście Io z tarczy Jowisza,
  • 5 grudnia, godz. 6:58 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 5 grudnia, godz. 7:36 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 6 grudnia, godz. 4:54 – wyjście Io zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 6 grudnia, godz. 7:29 – przejście Kallisto 5″ na południe od tarczy Jowisza,
  • 7 grudnia, godz. 4:43 – minięcie się Europy (N) i Kallisto w odległości 22″, 118″ na wschód od brzegu tarczy Jowisza,
  • 9 grudnia, godz. 5:10 – minięcie się Io (N) i Europy w odległości 8″, 77″ na zachód od brzegu tarczy Jowisza.

Na mapkach konsekwentnie zaznaczam położenie gwiazdy 3. wielkości γ Hydrae. Warto zaznajomić się z tą gwiazdą, gdyż tylko 2,5 stopnia na wschód od niej znajduje się miryda R Hya, która w maksimum swojego blasku może dorównywać blaskiem swojej sąsiadce.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher