W połowie grudnia do przesilenia zimowego i tym samym najkrótszego dnia roku na półkuli północnej zostaje jeszcze 2 tygodnie, ale już teraz ma miejsce najwcześniejszy zachód Słońca, który co roku zdarza się 12-13 grudnia. Tego samego dnia na półkuli południowej ma miejsce najwcześniejszy wschód Słońca. Do najpóźniejszego wschodu Słońca na półkuli północnej trzeba poczekać prawie do końca roku, dokładniej do 30 grudnia, natomiast najpóźniejszy zachód Słońca na półkuli południowej ma miejsce 2 dni wcześniej.

W najbliższych dniach najwięcej dzieje się na niebie porannym, gdzie powoli do nowiu zbliża się Księżyc i każdej kolejnej nocy jego sierp i blask będzie coraz mniejszy. Bardzo ładnie widoczne będzie światło popielate Księżyca, czyli jego nocna część, oświetlona światłem odbitym od atmosfery Ziemi. W połowie tygodnia Srebrny Glob minie w niedużej odległości planety Mars i Jowisz. Co roku o tej porze promieniuje bardzo obfity rój meteorów Geminidów, o obfitości porównywalnej do sierpniowych Perseidów, lecz ze względu na mniej sprzyjającą pogodę mniej znany. Największą aktywność Geminidów prognozuje się rankiem 14 grudnia, a cienki sierp Księżyca prawie nie będzie przeszkadzał w ich obserwacjach. Na niebie wieczornym dobrze widoczne są mirydy χ Cygni i Mira Ceti, a także planety Neptun i Uran oraz planetoida (7) Iris.

 

 

Animacja pokazuje położenie Księżyca oraz planet Mars i Jowisz na początku drugiej dekady grudnia 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Księżyc zacznie tydzień w Pannie, dobę po ostatniej kwadrze, a w kolejnych dniach odwiedzi jeszcze gwiazdozbiory Wagi, Skorpiona i Wężownika, po drodze mijając najpierw planetę Mars, a następnie planetę Jowisz. W poniedziałek 11 grudnia godzinę przed wschodem Słońca Srebrny Glob pokaże tarczę oświetloną w 40%. Z jaśniejszych gwiazd w jego sąsiedztwie znajdą się: Denebola z Lwa, niecałe 13° na północ od niego oraz Porrima z Panny, odległa o prawie 10°, na godzinie 8. względem Księżyca. Dobę później o tej samej porze naturalny satelita Ziemi zmniejszy fazę do 30%, a Porrima znajdzie się nieco ponad 3° na lewo od niego. W odległości 12°, na godzinie 7. widoczna będzie Spica, najjaśniejsza gwiazda konstelacji Panny, zaś ponad 6° dalej prawie w tym samym kierunku – planeta Mars.

Do spotkania Księżyca z Marsem dojdzie następnej doby, w środę 13 grudnia. Tego ranka Srebrny Glob pojawi się na nieboskłonie po godzinie 2, a jego tarcza pokaże fazę 23%. Kwadrans po nim wzejdzie Spica. Oba ciała niebieskie oddzieli dystans ponad 6°. Natomiast Czerwona Planeta wzejdzie godzinę po Księżycu i w tym momencie ciała Układu Słonecznego oddzieli 8°, ale w miarę upływu czasu Księżyc zbliży się do Marsa i o godzinie podanej na mapce zmniejszy dystans do 7°. Czerwona Planeta systematycznie jaśnieje. W tym tygodniu jej blask osiągnął już +1,6 wielkości gwiazdowej. Jednak średnica tarczy i faza rośnie bardzo powoli i obecnie wynoszą odpowiednio 4″ i 95%.

Do poranku czwartkowego Księżyc minie Marsa i znajdzie się między Czerwoną Planetą a Jowiszem. W tym momencie sierp Księżyca zwęzi się do 14% i stworzy trójkąt prawie równoramienny z Marsem i Jowiszem. Do obu planet Księżycowi zabraknie po nieco ponad 6°, zaś same planety oddzieli prawie 11°. Trzy dni później, w niedzielę 17 grudnia dystans miedzy planetami spadnie poniżej 9,5 stopnia. Jowisz również zbliża się do Ziemi i powoli zwiększa swój blask i średnicę kątową. Do końca tygodnia jasność największej planety Układu Słonecznego urośnie do -1,8 wielkości gwiazdowej, a średnica jej tarczy – do 32″. Jowisz zbliża się również do gwiazdy Zuben Elgenubi, drugiej co do jasności, choć oznaczanej grecką literą α gwiazdą Wagi. Do niedzieli 17 grudnia odległość między nimi zmniejszy się do 75 minut kątowych.

Przez lornetki można obserwować wędrówkę księżyców galileuszowych Jowisza, jak krążą wokół swojej planety macierzystej. W tym tygodniu z terenu Polski da się dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):

  • 11 grudnia, godz. 5:54 – wyjście Ganimedesa zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 11 grudnia, godz. 6:34 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 11 grudnia, godz. 7:23 – minięcie się Europy (N) i Ganimedesa w odległości 21″, 6″ na wschód od brzegu tarczy Jowisza,
  • 12 grudnia, godz. 6:40 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 12 grudnia, godz. 7:26 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 13 grudnia, godz. 5:02 – wyjście Europy zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 13 grudnia, godz. 6:52 – wyjście Io zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 16 grudnia, godz. 4:20 – minięcie się Kallisto (N) i Ganimedesa w odległości 12″, 210″ na zachód od brzegu tarczy Jowisza,
  • 16 grudnia, godz. 7:52 – minięcie się Io (N) i Europy w odległości 7″, 80″ na zachód od brzegu tarczy Jowisza,
  • 18 grudnia, godz. 5:00 – Ganimedes chowa się w cień Jowisza, 25″ na zachód od tarczy planety (początek zaćmienia),
  • 18 grudnia, godz. 6:56 – wyjście Ganimedesa z cienia Jowisza 10″ na zachód od tarczy planety (koniec zaćmienia).

 

Po minięciu planet Księżyc podąży ku Słońcu, z którym spotka się w poniedziałek 18 grudnia. W piątek 15 grudnia sierp Srebrnego Globu pokaże fazę 8%, a parę Jowisz-Zuben Elgenubi będzie można dostrzec 7° na prawo od niego, zaś 4° nad nim znajdzie się najjaśniejsza, choć oznaczana grecką literą β, gwiazda Wagi — Zuben Eschamali.

W sobotę 16 grudnia na pojawienie się Księżyca na niebie trzeba będzie poczekać do godziny 5:30. Trochę ponad godzinę później Księżyc wzniesie się na wysokość mniej więcej 8°, a na godzinie 5. względem niego znajdzie się charakterystyczny łuk gwiazd z północno-zachodniej części gwiazdozbioru Skorpiona. Najbliżej ze Srebrnym Globem sąsiadować będzie gwiazda Graffias, której do Księżyca zabraknie 3°. Kolejne 3° dalej znajdzie się Dschubba, zaś niecałe 10° od niego – π Scorpii. Lecz ta ostatnia gwiazda, świecąca najsłabiej z całej trójki zdąży się wznieść o tej porze na wysokość zaledwie 1°.

Ostatniego ranka tego tygodnia do nowiu Księżyca zostanie niewiele ponad 24 godziny i jego sierp pokaże maleńką już fazę 1%. Niestety naturalny satelita Ziemi pojawi się na nieboskłonie zaledwie kwadrans przed momentem pokazanym na mapce dla tego dnia i zajmie wtedy pozycję na wysokości jedynie 1° nad widnokręgiem. Dlatego aby go dostrzec, trzeba dysponować odpowiednio odsłoniętym widnokręgiem. Niecałe 5° na lewo od niego znajdzie się gwiazda Sabik, najjaśniejsza gwiazda południowej części Wężownika. Przez tę konstelację wędruje obecnie Słońce, które tego dnia odległe będzie od obu ciał niebieskich o nieco ponad 10°. Jednak ze względu na to, że ekliptyka jest nadal dość korzystnie nachylona do widnokręgu, można spróbować je dostrzec nisko nad południowo-wschodnim widnokręgiem.

 

 

Mapka pokazuje położenie radiantu meteorów Geminidów w połowie grudnia (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Również na niebie porannym można obserwować coroczny rój meteorów Geminidów. Geminidy promieniują od 4 do 17 grudnia, z maksimum aktywności około 14 grudnia, a ich radiant początkowo znajduje się na zachód od Kastora, najjaśniejszej gwiazdy Bliźniąt i w miarę upływu czasu przesuwa się na wschód, zbliżając się w dniu maksimum na mniej niż 0,5 stopnia do Kastora. Są to meteory o średniej prędkości, około 35 km/s, a w okolicach 14 grudnia można liczyć nawet na 120 meteorów na godzinę. A więc porównywalnie do sierpniowych Perseidów, które są znane lepiej, ponieważ w sierpniu noce są znacznie cieplejsze, zwłaszcza przy rozpogodzeniach.

W tym roku maksimum aktywności Geminidów prognozuje się 14 grudnia na godzinę 7:30 naszego czasu, zatem najlepiej obserwować je tej nocy przed świtem. Radiant roju pojawia się na nieboskłonie niewiele po zachodzie Słońca, stąd można je obserwować już od momentu, gdy zrobi się wystarczająco ciemno. Na początku nocy astronomicznej radiant wzniesie się na 10° ponad widnokrąg, góruje około godz. 1:30 na wysokości ponad 70°, czyli podobnie do mirydy χ Cygni, a na koniec nocy astronomicznej, mniej więcej o godz. 5:40 radiant roju wciąż będzie wznosił się na wysokość ponad 40°. Stąd wniosek, że meteory z tego roju są widoczne bardzo dobrze, zwłaszcza w roku taki, jak ten, gdy Księżyc będzie miał fazę 14% i wzejdzie po godzinie 3, świecąc ponad 100° od radiantu.

 

 

Mapka pokazuje położenie gwiazdy zmiennej χ Cygni w połowie grudnia (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Na niebie wieczornym wciąż można obserwować mirydę χ Cygni. Na początku nocy astronomicznej gwiazda wznosi się na wysokość prawie 50°, a o godzinie podanej na mapce – na wysokość 25°. Gwiazda znika z nieboskłonu przed północą. Niestety blask χ Cygni ciągle spada, a gwiazda zbliża się do momentu, od którego spadek jej blasku będzie następował szybko. Na razie χ Cygni świeci blaskiem +6 magnitudo, ale w następnych tygodniach zacznie szybko spadać.

 

 

Mapka pokazuje położenie planet Neptun i Uran, planetoidy (7) Iris oraz mirydy Mira Ceti w połowie grudnia 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Na całkowicie ciemnym niebie, przy nieobecności Księżyca, bardzo dobrze widoczne są planety Neptun i Uran, planetoida (7) Iris oraz kolejna miryda Mira Ceti, prototypka całej klasy gwiazd zmiennych. Pierwsza przez południk lokalny przechodzi planeta Neptun, czyniąca to około godz. 17, a zatem jeszcze na nie do końca ciemnym niebie, na początku zmierzchu żeglarskiego. Lecz o godzinie podanej na mapce planeta nadal znajduje się na wysokości ponad 25°, jeszcze w południowej części nieboskłonu. Planeta powoli przesuwa się na północny wschód, ale na razie znajduje się niewiele ponad 0,5 stopnia prawie dokładnie na południe od gwiazdy λ Aquarii, dzięki czemu jest łatwa do odnalezienia. λ Aqr świeci z jasnością obserwowaną +3,7 magnitudo, zaś Neptun – +7,9 magnitudo, a zatem ponad 100 razy słabiej.

Planetę Uran i planetoidę (7) Iris dzieli na niebie około 9°, również niewielka jest różnica czasu między górowaniem Urana – około 19:30 – i Iris – około 19:55. Siódma planeta Układu Słonecznego porusza się jeszcze ruchem wstecznym, ale powoli szykuje się do wykonania zakrętu na kreślonej przez siebie pętli na niebie i na początku stycznia przyszłego roku zmieni kierunek ruchu na prosty. Obecnie planeta znajduje się niecały 1° na północny zachód od gwiazdy 6. wielkości HIP 7243 i jednocześnie prawie 3,5 stopnia na zachód od gwiazdy 4. wielkości o Psc. Jasność samej planety, to +5,8 magnitudo.

Wędrująca przez gwiazdozbiór Barana planetoida (7) Iris właśnie pokonuje zakręt na swojej trasie po niebie i powoli jej ruch zmienia się z wstecznego na prosty. Ruch własny planetoidy wśród gwiazd jest znacznie szybszy niż ruch Urana, a zatem w następnych tygodniach dystans między tymi ciałami ulegnie dość szybkiemu zwiększeniu. Obecnie planetoida znajduje się mniej więcej 3,5 stopnia prawie dokładnie na południe od gwiazdy 4. wielkości γ Arietis, mieści się zatem razem z nią w jednym polu widzenia standardowej lornetki. Tutaj można pobrać wykonaną w programie Nocny Obserwator mapkę z trajektorią planetoidy wśród gwiazd Barana do końca br.

W północno-wschodniej części gwiazdozbioru Wieloryba, około 13° od gwiazdy Menkar (poprzez gwiazdę δ Ceti), znajduje się gwiazda zmienna pulsująca Mira Ceti. Była to pierwsza z gwiazd, której dokładnie zbadano przebieg zmienności i od jej imienia wzięła nazwę cała klasa gwiazd, zmieniających swą jasność na skutek systematycznego rozdymania się i kurczenia w okresie kilkuset dni. W przeciwieństwie do χ Cygni Mira dąży do maksimum blasku, które powinna osiągnąć na początku stycznia i weszła właśnie w okres szybkiego wzrostu jasności. Blask Miry urósł już do +5,5 magnitudo i w następnych dniach będzie szybko się zwiększał. Na początku przyszłego roku gwiazda może osiągnąć jasność ponad 3 magnitudo. Będzie wtedy świeciła blaskiem porównywalnym do pobliskiego Menkara, a być może nawet do znajdującego się ponad 25° na północ nad nią Hamala z Barana, czy znajdującą się w południowo-zachodnim rogu Wieloryba gwiazdą Deneb Kaitos. Tutaj można pobrać mapkę najbliższych okolic Miry z zaznaczonymi gwiazdami do 8. wielkości gwiazdowej.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher