Na środek nadchodzącego tygodnia przypada środek miesiąca. Tego samego dnia Księżyc przejdzie przez nów, okraszony niezbyt głębokim częściowym zaćmieniem Słońca, widocznym z Antarktydy i południowej części Ameryki Południowej. Przed nowiem Srebrny Glob spotka się z Saturnem i zakryje dość jasną gwiazdę ξ2 Sagittarii, jej słabszą towarzyszkę ξ1 Sagittarii i planetę Merkury, a po nowiu zrobi to samo z planetą Wenus. Zakrycie pierwszej z gwiazd da się zaobserwować z północno-wschodnich krańców Polski, drugiej — z większej części Europy oraz z północnej Afryki, natomiast zakrycia planet widoczne będą daleko od naszego kraju: Merkurego w północno-zachodniej Kanadzie oraz graniczących z nią stanach USA, Wenus — z południowo-zachodnich wybrzeży Afryki, południowej Ameryki Południowej i z oceanu pomiędzy nimi a Antarktydą. Na niebie porannym dobrze widoczne są planety Jowisz i Mars oraz planetoida (4) Westa, coraz wyżej jest również planeta Saturn. Natomiast na niebie wieczornym planeta Uran zbliża się do widnokręgu, a po nowiu w weekend pojawi się na nim Księżyc oraz planeta Wenus, powracająca na nasze niebo po prawie trzech miesiącach niewidoczności.

 

 

Animacja pokazuje położenie Księżyca, planet Jowisz, Mars i Saturn oraz planetoidy (4) Westa w końcu drugiej dekady lutego 2018 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

W tym tygodniu szczególnym dniem będzie czwartek 15 lutego. Tego dnia Księżyc przejdzie przez nów i jednocześnie jego półcień zahaczy o powierzchnię jego planety macierzystej, zakrywając Słońce maksymalnie w niecałych 60%, a tuż przed tym zakryje pierwszą planetę Układu Słonecznego. Jednak oba zjawiska będą niewidoczne z Europy, rozpoczną się już po zejściu wszystkich trzech ciał z europejskiego nieba. Tego dnia do górnej koniunkcji Merkurego ze Słońcem zabraknie 2 dni i planeta znajdzie się zaledwie 2,5 stopnia od Słońca, stąd te zakrycie należy do gatunku ekstremalnie trudnych do obserwowania.

Na naszym niebie Księżyc przed nowiem będzie widoczny w poniedziałek i wtorek. 12 lutego naturalny satelita Ziemi pojawi się na firmamencie około godziny 5, czyli mniej więcej 2 godziny przed Słońcem. 60 minut później — na tę porę wykonane są mapki animacji — Księżyc zdąży się wznieść na wysokość ponad 6°, a jego faza wyniesie małe 12%. 7,5 stopnia na prawo od niego znajdzie się planeta Saturn, natomiast 2° bliżej — jasna gromada kulista gwiazd M22. Planeta z pierścieniami świeci obecnie blaskiem +0,6 magnitudo, a jej tarcza ma średnicę 16″. Jednak w bezpośredniej bliskości Księżyca znajdą się dwie gwiazdy z charakterystycznego wianuszka gwiazd w północno-wschodniej części głównej figury Strzelca: ξ1 i ξ2 Sgr. Pierwsza z wymienionych gwiazd ma jasność obserwowaną +5 magnitudo i na jasnym tle nieba, przy takiej bliskości Księżyca, nie da się jej dostrzec bez przyrządów optycznych. Gwiazda zniknie za jasnym brzegiem tarczy Srebrnego Globu około godziny 6 naszego czasu, pojawi się ponownie niecałą godzinę później. Do drugiej z gwiazd prawie w całym kraju Księżyc się tylko zbliży, do zakrycia dojdzie tylko nad północno-wschodnim krańcu Polski, na północny wschód od Suwałk. Dokładne czasy zakryć i odkryć gwiazdy ξ1 Sgr przedstawia poniższa tabela:

Zakrycie gwiazdy ξ1 Sgr przez Księżyc 12 lutego 2018 r. (czasy UT)
Miasto Zakrycie wysokość
Słońca [°]
Odkrycie wysokość
Słońca [°]
Gdańsk 5:07:29 -10 5:55:34 -3
Kraków 4:58:58 -10 5:56:24 -1
Krosno 5:00:46 -8 5:58:14 +1
Łódź 5:02:20 -10 5:55:58 -2
Poznań 5:00:20 -12 5:53:54 -4
Suwałki 5:13:17 -7 5:59::09 0
Szczecin 4:59:43 -13 5:52:22 -6
Warszawa 5:05:46 -8 5:57:25 -1
Wrocław 4:57:25 -12 5:53:50 -3
Żywiec 4:57:09 -10 5:55:40 -1

 

Dobę później Księżycowi do nowiu zabraknie niecałe 3 dni i na godzinę przed świtem dopiero co pojawi się nad widnokręgiem, zajmując pozycję na wysokości niecałych 2°, przy fazie zaledwie 6%. Zatem, aby mieć szansę na jego dostrzeżenie, trzeba dysponować odpowiednio odsłoniętym horyzontem, przyda się też na pewno lornetka, lub teleskop. Do odnalezienia Srebrnego Globu można wykorzystać Saturna. Naturalny satelita Ziemi znajdzie się niecałe 20° od planety, na godzinie 8 względem niej.

Znacznie lepiej od Księżyca na niebie porannym widoczne są dwie kolejne planety Układu Słonecznego, Jowisz i Mars oraz planetoida (4) Westa. Największa planeta Układu Słonecznego najwyżej nad widnokręgiem, na wysokości około 21°, jest około godziny 5:20., czyli jeszcze na dopiero rozjaśniającym się niebie. Do końca tygodnia Jowisz oddali się od gwiazdy Zuben Elgenubi na 7,5 stopnia. Jego blask urośnie w tym czasie do -2,1 magnitudo, a jego tarcza zwiększy średnicę do 38″. W układzie księżyców galileuszowych planety w najbliższych dniach z terenu Polski da się dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):

  • 12 lutego, godz. 5:12 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 12 lutego, godz. 6:30 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 12 lutego, godz. 7:24 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 13 lutego, godz. 2:24 – Io chowa się w cień Jowisza, 20″ na zachód od tarczy planety (początek zaćmienia),
  • 13 lutego, godz. 5:28 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 13 lutego, godz. 5:48 – wyjście Io zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 13 lutego, godz. 6:42 – minięcie się Europy (N) i Io w odległości 16″, 14″ na wschód od brzegu tarczy Jowisza,
  • 14 lutego, godz. 0:56 – od wschodu Jowisza cień Io na tarczy planety (na południku centralnym),
  • 14 lutego, godz. 0:58 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 14 lutego, godz. 1:52 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 14 lutego, godz. 3:06 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 15 lutego, godz. 2:50 – wyjście Europy z cienia Jowisza, 3″ na zachód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
  • 15 lutego, godz. 2:58 – Europa chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 15 lutego, godz. 5:18 – wyjście Europy zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 17 lutego, godz. 2:28 – wejście cienia Ganimedesa na tarczę Jowisza,
  • 17 lutego, godz. 4:24 – zejście cienia Ganimedesa z tarczy Jowisza,
  • 18 lutego, godz. 1:23 – minięcie się Ganimedesa (N) i Europy w odległości 18″, 144″ na zachód od brzegu tarczy Jowisza,
  • 19 lutego, godz. 1:43 – minięcie się Io (N) i Europy w odległości 12″, 83″ na wschód od brzegu tarczy Jowisza,
  • 19 lutego, godz. 4:08 – minięcie się Kallisto (N) i Europy w odległości 34″, 108″ na wschód od brzegu tarczy Jowisza.

 

Planeta Mars w lutym przesuwa się prawie równolegle do planetoidy (4) Westa, jakieś 5,5 stopnia na południe od niej. W poniedziałek 12 lutego Czerwona Planeta pokaże się jakieś 15′ na wschód od gwiazdy 4. wielkości ω Ophiuchi. Natomiast do niedzieli 18 lutego jej blask przekroczy +1 magnitudo, a średnica tarczy przekroczy 6″. Planetoida Westa zbliży się na mniej niż 5 minut kątowych do gwiazdy 6. wielkości HIP 82861, sama świecąc blaskiem +7,6 wielkości gwiazdowej. Jednocześnie Westa zmniejszy dystans do najjaśniejszej gwiazdy południowej części Wężownika, Sabik, poniżej 4°. Tutaj można pobrać wykonaną w programie Nocny Obserwator mapkę z trajektorią Westy oraz planet Jowisz i Mars do początku marca br.

 

 

Animacja pokazuje położenie Księżyca oraz planety Wenus w końcu drugiej dekady lutego 2018 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Jak już pisałem 15 lutego, o godz. 22:05 naszego czasu, Księżyc przejdzie przez nów i już następnego wieczoru, jakieś 19 godzin po nowiu, doświadczeni obserwatorzy mogą próbować wyłowić go z zorzy wieczornej. Niestety pół godziny po zachodzie Słońca Księżyc zajmie pozycję na wysokości mniejszej od 1°, a jego faza wyniesie 1%, zatem, aby próba zakończyła się sukcesem niezbędny jest odpowiednio odsłonięty horyzont i powietrze pozbawione mgieł i zanieczyszczeń. Niezbędnym elementem poszukiwań jest również lornetka, lub teleskop. Niewiele ponad 1° na północ od brzegu księżycowej tarczy znajdzie się tego wieczoru planeta Wenus, która będzie wtedy jakiś 1° wyżej od Srebrnego Globu, stąd też nie jest to łatwy cel do obserwacji. Jednak ją dojrzeć o tyle łatwiej, że jej blask, -3,9 magnitudo, jest skupiony w punkcie, a nie rozciągnięty na jakiejś powierzchni, jak to jest w przypadku Księżyca. U nas można spróbować dostrzec zbliżenie obu ciał niebieskich, zaś z południowo-wschodnich wybrzeży Afryki da się zaobserwować zakrycie drugiej planety Układu Słonecznego za Srebrnym Globem.

W sobotę 17 lutego zwłaszcza Księżyc wzniesie się wyżej i o tej samej porze ukaże się na wysokości 10°, przy czym jego sierp urośnie do 3%. Stąd powinien wyraźnie odcinać się do tła zorzy wieczornej. Planetę Wenus można szukać w odległości 10° od Srebrnego Globu, na godzinie 5 względem niej. Tarcza drugiej planety od Słońca, oprócz małej, jak na nią jasności ma również bardzo małą średnicę 10″ i bardzo dużą fazę 99%. Wszystkie te parametry poprawiają się, ale tempo zmian jest obecnie bardzo małe i zwiększy się dopiero późną wiosną.

W niedzielę 18 lutego z dostrzeżeniem Księżyca nie powinno być kłopotów, gdyż około godziny 17:30 jego tarcza zajmie pozycję na wysokości 20° nad zachodnim widnokręgiem. Cienki sierp w fazie 8% bardzo ładnie uzupełni nocna strona Księżyca, czyli tzw. światło popielate. Do tego dnia odległość Księżyca do Wenus zwiększy się do ponad 20°.

 

 

Mapka pokazuje położenie Urana i Miry w końcu drugiej dekady lutego 2018 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Około godziny 19, już po zapadnięciu ciemności, widoczna jest planeta Uran, zbliżająca się powoli do gwiazdy 4. wielkości o Psc. Do końca tygodnia odległość między tymi ciałami niebieskimi spadnie sporo poniżej 3°, a planeta utworzy prawie prostokąt z mającymi podobną jasność obserwowaną gwiazdami μ i ν Piscium. Uran świeci najsłabiej z całej czwórki, blaskiem +5,9 wielkości gwiazdowej. Cały układ o godzinie 19 znajduje się na wysokości 30° nad widnokręgiem.

Gołym okiem w dalszym ciągu widoczna jest gwiazda zmienna Mira Ceti. Na początku nocy astronomicznej Mira znajduje się na wysokości około 25° po zachodnie stronie nieboskłonu, a jej jasność wciąż ocenia się na prawie +3 magnitudo, zatem jest bez kłopotu widoczna bez pomocy przyrządów optycznych. Tutaj można pobrać wykonaną na stronie AAVSO mapkę okolic Miry z naniesionymi jasnościami gwiazd porównania.

 

 

Mapka pokazuje położenie planety karłowatej (1) Ceres w końcu drugiej dekady lutego 2018 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Planeta karłowata (1) Ceres góruje mniej więcej o godzinie 23 na wysokości jakichś 70°. Ceres powoli zbliża się do gwiazdy 4. wielości ι Cancri, najbardziej na północ wysuniętej gwiazdy głównej figury gwiazdozbioru Raka. W tych dniach oba ciała niebieskie oddzieli dystans 3,5 stopnia. Planeta karłowata oddala się od Ziemi po opozycji pod koniec stycznia i jej blask słabnie. Do końca tygodnia zmniejszy się do +7,1 wielkości gwiazdowej, coraz bardziej zrównując się z blaskiem Westy i Neptuna. Tutaj można pobrać wykonaną w programie Nocny Obserwator mapkę z trajektorią Ceres do początku maja br.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher