Merkury to planeta, która raczej nie kojarzy się z mrozem. Zaskoczeniem dla wielu osób może być odkrycie na jego powierzchni wody w stanie stałym i to w stosunkowo dużych ilościach – setkach milionów ton. Skupiska lodu znajdują się na biegunie północnym planety.

Merkury prawie nie posiada atmosfery, więc występują na nim bardzo duże wahania temperatur. Na terenach oświetlonych temperatura sięga do 450 stopni Celsjusza, a na tych, na których panuje noc może spaść do -170 stopni Celsjusza. Do tego jego oś ma bardzo niewielkie nachylenie, więc rejony okołobiegunowe otrzymują niewielką ilość światła słonecznego. Sprawia to, że niektóre z jego polarnych kraterów są spowite w wiecznym cieniu.

Spowite cieniem kratery na północnym biegunie Merkurego.

Teoria na temat obecności lodu na Merkurym powstała w 1990 roku, gdy teleskopy naziemne odkryły na biegunach planety regiony odbijające znacznie więcej światła, niż reszta powierzchni planety. Hipoteza ta została potwierdzona, przez sondę MESSENGER pod koniec roku 2012. Próbnik rozbił się w kwietniu 2015 roku, lecz informacje przez niego zebrane wciąż napędzają badania.

Do badań zostały użyte dane z wysokościomierza laserowego sondy MESSENGER, który był pierwotnie używany do tworzenia mapy powierzchni planety, ale również mierzył ilość odbijanego przez powierzchnię światła. Ślady lodu zostały znalezione w trzech kraterach, które były obserwowane przez orbiter pod kątem różnym od 90 stopni. Szacuje się, że na powierzchni tych kraterów może się znajdować nawet 3400 km2 lodu. Istnieją też niewielkie pokłady lodu pomiędzy kraterami, jednak zsumowane mogą dość znacznie powiększyć powierzchnię lodu na Merkurym.

Na grafice przedstawiono: na czerwono miejsca, które były w cieniu przez cały okres badań NASA, na żółto miejsca, które odbijają znacznie więcej światła.

Naukowcy twierdzą, że również na Księżycu w okolicach biegunów mogą znajdować się takie pokłady lodu. W przybliżeniu podwoiłoby to ilość znajdującego się na Księżycu lodu.

Pochodzenie wody, znajdującej się na Merkurym wciąż nie jest dokładnie znane. Dotychczas najlepsza hipoteza proponuje, że woda została dostarczona na planetę przez asteroidy i komety, posiadające ją w swoim składzie. Według innej hipotezy cząsteczki wodoru przywiane ku planecie, przez wiatr słoneczny w połączeniu z tlenem z jej powierzchni/atmosfery mogły stworzyć wodę. W najbliższej przyszłości naukowcy mają zamiar dokładniej zbadać jej pochodzenie na Merkurym.

Autor

Maria Puciata-Mroczynska