Firma Astrobotic we współpracy z Uniwersytetem Carnegie Mellon wygrała nagrodę II Fazy Small Business Innovation Research (SBIR) – programu wspomagającego rozwój małych firm w USA. Nagroda wiąże się z dalszym rozwojem ważącego 2 kilogramy łazika, który jest przeznaczony do prowadzenia małoskalowych badań na Księżycu. Jest to krok w stronę państw i organizacji, które nie mają wielomiliardowego budżetu – CubeRover pozwoli im na eksplorację pozaziemskich światów.

Po otrzymaniu nagrody, firma planuje rozpoczęcie 2-letniego rozwoju CubeRover, aby jak najszybciej dostarczyć gotowego do lotu łazika do NASA. Planują wysłanie pierwszego CubeRovera na Księżyc na pokładzie lądownika Peregrine w 2020 r. Będzie to dość krótka misja, prawdopodobnie trwająca krócej niż noc księżycowa, czyli około 14 dni ziemskich. Kiedy temperatura i moc łazika spadnie poniżej najniższej dopuszczalnej wartości potrzebnej do funkcjonowania, CubeRover przejdzie w stan hibernacji. Zespół czuwający nad łazikiem będzie próbował ponownie nawiązać połączenie, kiedy rozpocznie się księżycowy dzień, ale nie ma gwarancji, że łazik przetrwa do tego czasu.

Niskie koszty produkcji CubeRovera mają względną przewagę nad większymi i droższymi systemami. Choć konstrukcja może nie wytrzymać zbyt niskiej temperatury i ze względu na małe rozmiary urządzenia wydaje się, że na razie nie zostanie rozwiązany ten problem, Astrobotic planuje wykorzystać lądowniki, jako schronienia dla mniejszych robotów. Natomiast większe CubeRovery będą miały większą izolację termiczną i będą mogły zabrać większy ładunek – więcej elektroniki oraz specjalnie zaprojektowane baterie przystosowane do pracy w bardzo niskich temperaturach. Firma już przeprowadziła wstępne badania w tym zakresie i wkrótce możemy spodziewać się kolejnych wieści o postępach prac nad łazikiem.

Źródła:

Space.com

Autor

Anna Wizerkaniuk

Z wykształcenia inżynier elektronik, studiuje elektronikę na Politechnice Wrocławskiej, członek Zarządu Klubu Astronomicznego Almukantarat