NASA poinformowało, że od nocy z piątku na sobotę polskiego czasu Kosmiczny Teleskop Hubble’a znajduje się w trybie awaryjnym z powodu awarii żyroskopu, który zapewnia prawidłową orientację teleskopu w przestrzeni kosmicznej.

Z niedzielnego tweetu Rachel Osten możemy się dowiedzieć, że zostały podjęte działania mające przywrócić HST do pełnej funkcjonalności. Pierwszym krokiem, choć trochę problematycznym, jest próba uruchomienia ostatniego żyroskopu, który był wyłączony. Nie należy się jednak martwić, naukowcy i inżynierowie są pozytywnej myśli, że uda się rozwiązać problem. Jak zaznaczyła Osten, wiedzieli, że może dojść do awarii, która zdarzyła sześć miesięcy później, niż oczekiwano.

Zespół Hubble’a pracuje nad przywróceniem działalności naukowej, po tym jak Hubble wszedł w tryb awaryjny po awarii 1 z 3 żyroskopów. Trwa analiza i testy nad zapasowym żyroskopem, aby stwierdzić, dlaczego nie pracuje tak, jak powinien.

Teleskop Hubble’a jest wyposażony w sześć żyroskopów (wszystkie zostały wymienione na nowe podczas misji serwisowej w 2009 roku), z czego potrzebuje jedynie trzech do utrzymania optymalnej wydajności. Dwa z nich już nie nadają się do użytku, teraz wyłączył się trzeci, który od roku wykazywał oznaki zużycia. Z tweetu astrofizyka Granta Tremblay’a dowiadujemy się, że teleskop może nadal prowadzić obserwacje przy użyciu dwóch, a nawet jednego żyroskopu wyłączając drugi i zachowując go w razie awarii kolejnego. Osten dodaje, że nie ma zbyt wielkiej różnicy w tym, czy teleskop wykorzystuje jeden, czy dwa żyroskopy. Za to praca z tylko jednym włączonym znacząco wydłuża okres, w jakim będą mogły być prowadzone obserwacje, na czym bardzo zależy wielu naukowcom. Warto jednak pamiętać, że jest to tylko rozważanie opcji, jakie pozostają, gdy nie uda się włączyć zapasowego żyroskopu.

Obecnie inżynierowie testują ostatni żyroskop, aby dowiedzieć się, dlaczego nie działa tak, jak powinien. Dopóki nie będzie on funkcjonował na poziomie wymaganym do prawidłowej pracy, Kosmiczny Teleskop Hubble’a pozostanie w trybie awaryjnym.

Update:

W zeszłym tygodniu przeprowadzono testy, które wykazały, że żyroskop prawidłowo śledzi ruchy teleskopu, ale odnotowuje większe wartości niż rzeczywiste.

W przypadku śledzenia dużych ruchów Hubble’a — kiedy zmienia ustawienie z jednego obiektu na drugi, żyroskop operuje w tzw. trybie wysokim. Możliwe, że w tym trybie udałoby się określić różnicę pomiędzy zmierzoną prędkością a rzeczywistą (offset) i skorygować pomiary. Jednakże w trybie niskim, w którym znajduje się urządzenie podczas śledzenia mniejszych ruchów, gdy teleskop Hubble’a musi utrzymać określoną pozycję podczas obserwacji, nie jest możliwe oszacowanie offsetu.

Inżynierowie rozpoczęli prace nad ustaleniem przyczyny zawyżania wartości zmierzonych. Kiedy zostanie ona wskazana, przedstawią rozwiązania, które można zaimplementować z Ziemi. Jeśli się nie uda, to teleskop rozpocznie pracę w trybie wykorzystującym jeden żyroskop, aby zachować drugi działający jako zapasowy.

Source :

NASA, Space.com

Autor

Anna Wizerkaniuk
Anna Wizerkaniuk

Redaktor portalu astronomicznego AstroNET, członek Rady Klubu Astronomicznego "Almukantarat"