We wtorek 9 października przed godziną 6 rano naszego czasu Księżyc przejdzie przez nów, a potem pojawi się na niebie wieczornym. Jednak niekorzystne nachylenie ekliptyki do widnokręgu o tej porze doby spowoduje, że Księżyc zacznie być widoczny dopiero kilka dni po nowiu, a i to niewielkiej wysokości, tuż po zmierzchu. W tym tygodniu Srebrny Glob spotka się na pożegnanie z Jowiszem, dotrze też do pary Saturn – Westa. We wtorek 9 października maksimum swojej aktywności mają meteory z roju Drakonidów, których kometą macierzystą jest kometa 21P/Giacobini-Zinner, wciąż widoczna na naszym niebie, stąd można liczyć na zwiększoną aktywność tego roju. Szczególnie, że Srebrny Glob nie będzie przeszkadzał swoim blaskiem. Coraz słabiej świeci planeta Mars, natomiast bardzo dobre warunki obserwacyjne mają planety Neptun i Uran.

 

 

Mapka pokazuje położenie radiantu Draconidów w drugim tygodniu października 2018 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Radiant Draconidów znajduje się tuż na zachód od charakterystycznego trapezu głowy Smoka, na północ od głównej figury Herkulesa i jakieś 20° na północny wschód od jasnej Wegi, która aż do grudnia o zmierzchu znajduje się blisko południka centralnego, niedaleko zenitu. O godzinie 20, na początku nocy astronomicznej, radiant znajduje się na wysokości ponad 60°, zaś o godzinie 5 rano, w położeniu najniższym, zajmuje pozycję na wysokości 16° nad północnym widnokręgiem. W latach, gdy blisko Słońca powracała macierzysta kometa roju, 21P/Giacobini-Zinner (a taką sytuację mamy w tym roku) można liczyć na zwiększoną aktywność Draconidów. Zdarzały się nawet wybuchy aktywności do ponad 300 zjawisk na godzinę. Draconidy należą do wolnych meteorów, ich prędkość zderzenia z naszą atmosferą wynosi tylko 20 km/s, stąd każdy przelot trwa kilka dobrych sekund. W dniu maksimum aktywności Księżyc jest w nowiu, a zatem nie przeszkodzi w obserwacjach roju i jeśli tylko pozwoli na to pogoda, na pewno warto wybrać się na Draconidy.

 

 

Animacja pokazuje położenie Księżyca, planet Jowisz i Saturn oraz planetoidy (4) Westa w drugim tygodniu października 2018 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Między Ziemią a Słońcem Księżyc przejdzie we wtorek 9 października, o 5:47 polskiego czasu. Inaczej niż wiosną, jesienią na wieczorne obserwacje Księżyca trzeba poczekać kilka dni po spotkaniu ze Słońcem, a na jego dobre warunki obserwacyjne — jeszcze dłużej, aż do okolic pełni, gdy wzniesie się wyżej. Szansa na dostrzeżenie Srebrnego Globu nadarzy się dopiero w czwartek 11 października, gdy godzinę po zachodzie Słońca jego tarcza w fazie 8% pokaże się na wysokości 4° nad południowo-zachodnim widnokręgiem. 5° na północ od Księżyca znajdzie się gwiazda Zuben Eschamali, najjaśniejsza gwiazda Wagi, zaś w podobnej odległości, lecz na godzinie 8 względem Księżyca przy dobrej przejrzystości powietrza da się dostrzec planetę Jowisz. Jednak ona o tej samej porze jest o jeszcze 2° niżej, stąd jej dostrzeżenie jest trudne, mimo jasności wynoszącej -1,8 magnitudo. Jest to ostatnie spotkanie Księżyca z Jowiszem przed jego przejściem na niebo poranne. Dobę później oświetlenie księżycowej tarczy urośnie do 14% i o tej samej porze zajmie on pozycję na wysokości 7°. 2,5 stopnia pod nim widoczna będzie gwiazda Graffias, najbardziej na północ wysunięta gwiazda z łuku gwiazd w północno-zachodniej części Skorpiona.

W niedzielę 14 października Księżyc zwiększy fazę do 31% i godzinę po zmierzchu przesunie się wyraźnie w kierunku południka centralnego, świecąc na wysokości ponad 13°. Ponad 5° na lewo od niego znajdzie się planeta Saturn, zaś, odkładając jeszcze jeden taki dystans, nieco skręcając na południe można natrafić na planetoidę (4) Westa. Lecz oba ciała Układu Słonecznego są lepiej widoczne, gdy ściemni się jeszcze bardziej.

 

 

Mapka pokazuje położenie planet Saturn i Mars oraz planetoidy (4) Westa w drugim tygodniu października 2018 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Na początku nocy astronomicznej Saturn z Westą znajdują się na wysokości mniejszej niż 10°, jednak wciąż po południowej stronie nieboskłonu. Do końca tygodnia Saturn zwiększy dystans do pary mgławic M8 i M20 do 3°. Blask Saturna wynosi +0,5 wielkości gwiazdowej, przy tarczy o średnicy 16″. Maksymalna elongacja Tytana, tym razem zachodnia, przypada w piątek 12 października.

Westa zaś zacznie tydzień niecałe 0,5 stopnia od gwiazdy Kaus Borealis, a w piątek 13 października przejdzie niecałe 2° na południe od gromady kulistej M22, tworząc jednocześnie trójkąt prawie równoramienny i prostokątny z Kaus Borealis. Jasność Westy spadła już do +7,6 wielkości gwiazdowej i do jej obserwacji potrzeba jest lornetka. Trajektorię Saturna i Westy w październiku br. można prześledzić na mapce, wykonanej w programie Nocny Obserwator.

Planeta Mars wspina się mozolnie w górę, przechodząc przez środek gwiazdozbioru Koziorożca. Mars góruje niewiele po godzinie 20. Do końca tygodnia blask planety spadnie do -1 wielkości gwiazdowej, zaś jej tarcza skurczy się do 14″, przy małej fazie 87%.

 

 

Położenie planet Neptun i Uran w drugim tygodniu października 2018 r.Ariel Majcher | AstroNET

Mapka pokazuje położenie planet Neptun i Uran w drugim tygodniu października 2018 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Planety Neptun i Uran najlepiej widoczne są w okolicach północy. Neptun góruje około godziny 22:30 i w tym tygodniu nadal wędruje przez wnętrze trójkąta gwiazd 81, 82 i 83 Aquarii. W czwartek 11 października planeta przetnie linię, łączącą pierwszą i ostatnią z wymienionych gwiazd. Blask Neptuna wynosi +7,8 wielkości gwiazdowej. Planeta Uran jest jeszcze prze opozycją i góruje 3 godziny po Neptunie, po godzinie 1. Obecnie Uran świeci blaskiem +5,7 wielkości gwiazdowej, jakieś 3° od jaśniejszej od niego o 1,5 magnitudo gwiazdy o Psc.

 

 

Animacja pokazuje położenie komety 21P/Giacobini-Zinner w drugim tygodniu października 2018 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

W drugiej części nocy widoczna jest kometa 21P/Giacobini-Zinner, czyli kometa macierzysta roju meteorów Draconidów. Kometa cały czas wędruje na południe i w tym tygodniu przejdzie z gwiazdozbioru Jednorożca do Wielkiego Psa, wschodząc po godzinie 1 w nocy. Kometa zacznie tydzień niecałe 0,5 stopnia od gromady otwartej gwiazd M50, zaś w środę 10 października w niewiele większej odległości minie Mgławicę Mewa (IC 2177). Kolejnego ranka kometa zamelduje się już w gwiazdozbiorze Wielkiego Psa, kończąc tydzień jakieś 7° na wschód od Syriusza, najjaśniejszej gwiazdy nocnego nieba. Przez tydzień kometa przesunie się prawie 7° na południe, a jej jasność spadła poniżej 8 magnitudo i do jej dostrzeżenia potrzebny jest coraz większy teleskop. Trajektorię komety w październiku br. można prześledzić na mapce, wykonanej w programie Nocny Obserwator. Pokazana jest pozycja komety o godzinie 5 naszego czasu.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher