Zaczyna się drugi miesiąc astronomicznej jesieni. Słońce przekroczyło już 10° deklinacji południowej i pozostanie na południe od niego przez najbliższe cztery miesiące, do drugiej dekady lutego przyszłego roku. W środę 24 października Uran przejdzie przez opozycję względem Słońca, a kilkanaście godzin później to samo uczyni Księżyc, co oznacza, że oba ciała Układu Słonecznego spotkają się na niebie niedaleko siebie świecąc przez całą noc, zaś Srebrny Glob pokaże tarczę, oświetloną w 100%. Pełnia naturalnego satelity Ziemi powoduje, że słabsze ciała niebieskie napotkają trudności z przebiciem się przez powodowaną przezeń łunę, zwłaszcza wędrująca coraz niżej kometa 21P/Giacobini-Zinner oraz wspominany już Uran z Neptunem. 2 dni później Wenus znajdzie się po przeciwnej stronie Słońca, przechodząc przez koniunkcję dolną ze Słońcem, mijając je w odległości ponad 6° i przenosząc się na niebo poranne, gdzie zacznie się pokazywać już za kilkanaście dni. Byłaby szybciej, gdyby mijała Słońce od północy, a nie od południa, ale jeszcze przed nowiem spotka się z nią Księżyc w fazie cienkiego sierpa. Jak można się domyśleć opisana sytuacja oznacza, że 24 października Słońce, Wenus, Ziemia, Księżyc i Uran znajdą się prawie na jednej linii. Całkiem blisko niej są też niewidoczne u nas planety Merkury i Jowisz, odległe od Słońca o ponad 20°, jednak niekorzystne nachylenie ekliptyki do wieczornego widnokręgu uniemożliwia ich dostrzeżenie z dużych północnych szerokości geograficznych. Na niebie wieczornym można obserwować planety Saturn, Mars i Neptun oraz planetoidę (4) Westa, choć dwa ostatnie ciała początkowo zginą w blasku Księżyca. W nocy z soboty 27 października na niedzielę 28 października nastąpi zmiana czasu na zimowy i należy pamiętać o cofnięciu zegarków o godzinę.

 

 

Mapka pokazuje położenie planet Saturn i Mars oraz planetoidy (4) Westa w czwartym tygodniu października 2018 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Obecnie Słońce zachodzi około godziny 17:30, zaś noc astronomiczna zapada dwie godziny później. Na jej początku w gwiazdozbiorze Strzelca można obserwować planetę Saturn i planetoidę (4) Westa, lecz zajmują one wtedy pozycję na wysokości zaledwie około 8°, zatem ich obrazy są silnie zaburzane przez falowanie naszej atmosfery. Planeta Saturn świeci blaskiem 0,5 magnitudo, przy tarczy o średnicy 16″. Do końca tygodnia oddali się ona od pary mgławic M8 i M20 na odległość 4°. Maksymalna elongacja Tytana, tym razem zachodnia, przypada w sobotę 27 października. Planetoida Westa we wtorek 23 października przejdzie 40′ na północ od Nunki, jednej z jaśniejszych gwiazd Strzelca, lecz do końca tygodnia oddali się od niej na ponad 200 minut kątowych. Westa osłabła już do jasności Neptuna, czyli +7,9 wielkości gwiazdowej, co w połączeniu z silnym blaskiem Księżyca oznacza, że jej odnalezienie na niebie może sprawić trudności. Trajektorie obu ciał niebieskich do poczatku listopada można prześledzić na mapce, wykonanej w programie Nocny Obserwator.

Planeta Mars na początku nocy astronomicznej wciąż jeszcze jest przed górowaniem i powoli pnie się w górę. Do końca tygodnia wysokość jej górowania zwiększy się do 21°, jednocześnie Mars zbliży się do Nashiry, dość jasnej gwiazdy z północno-wschodniej części Koziorożca, na niecałe 3°. Niestety dalszemu osłabieniu ulegnie blask planety, do -0,7 magnitudo, zmniejszy się również jej średnica, do 12″.

 

 

Mapka pokazuje położenie Neptuna w czwartym tygodniu października 2018 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Jakieś 25° na północny wschód od Marsa swoją pętlę po niebie kreśli planeta Neptun. W poniedziałek 22 października w podobnej odległości, lecz na wschód Neptunowi towarzystwa dotrzyma Księżyc w fazie 96%. To oznacza, że na początku tygodnia wyłowienie jej z tła nieba będzie trudne, ale pod koniec tygodnia całkiem sporo czasu na obserwacje Neptuna pozostanie przed wschodem Srebrnego Globu. Planeta przechodzi obecnie jakieś 15′ na południe od gwiazdy 6. wielkości 81 Aquarii, zaś jej blask wynosi +7,8 wielkości gwiazdowej. Neptun góruje około godziny 21:30, na wysokości ponad 30°.

 

 

Mapka pokazuje położenie Księżyca i planety Uran w czwartym tygodniu października 2018 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Księżyc w najbliższych dniach przejdzie od gwiazdozbioru Ryb, przez Wieloryba, Barana, do Byka i Oriona. Na początku tygodnia znajdzie się jeszcze niedaleko Neptuna, zaś w środę 24 października przejdzie przez pełnię i jednocześnie nieco ponad 5° na południe od Urana. Siódma planeta Układu Słonecznego w tę samą środę przejdzie przez opozycję względem Słońca, znajdując się niecałe 3° na północny wschód od gwiazdy 4. wielkości o Psc i jednocześnie niecałe 10° na południe od widocznej gołym okiem nawet podczas pełni gwiazdy Sheratan, czyli β Barana. W związku z opozycją w najbliższych dniach występują najlepsze warunki obserwacyjne Urana w tym sezonie, jednak na nią też silny wpływ ma blask Księżyca i lepiej na jej odszukanie poczekać do przyszłego tygodnia. Uran świeci blaskiem +5,7 wielkości gwiazdowej i na ciemnym, bezksiężycowym niebie można dostrzec go gołym okiem.

W piątek 26 października Księżyc zamelduje się w gwiazdozbiorze Byka. Tej nocy jego faza spadnie do 95%, a na początku nocy Srebrny Glob utworzy trójkąt prawie równoramienny z Plejadami i Aldebaranem, tracąc do nich po niecałe 10°. Do rana faza Księżyca spadnie do 93% i zbliży się on na niecałe 2° do gwiazdy γ Tauri, czyli najbardziej na zachód wysuniętej gwiazdy Hiad i jednocześnie na 5,5 stopnia do Aldebarana, najjaśniejszej gwiazdy Byka. Przez Hiady naturalny satelita Ziemi przejdzie za dnia i następnego wieczora, w sobotę 27 października pokaże się już ponad 3° na wschód od Aldebarana. O godzinie podanej na mapce faza Księżyca wyniesie 88%.

Ostatniej nocy tego tygodnia Srebrny Glob odwiedzi gwiazdozbiór Oriona, zakrywając przy fazie 78% dwie gwiadzy 4. wielkości χ1 i χ2 Ori. Pierwsza z gwiazd zniknie za księżycową tarczą między godzinami 21:30 – 21:50, z brzegówką na linii, łączącej mniej więcej Gryfino na Pomorzu Zachodnim ze Słupskiem, zaś druga z gwiazd zniknie około godziny 2 w nocy, lecz tylko w północno-zachodniej części naszego kraju, na północ od linii, łączącej Żary przez Leszno i Konin z Białymstokiem.

 

 

Animacja pokazuje położenie komety 21P/Giacobini-Zinner w czwartym tygodniu października 2018 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Kometa 21P/Giacobini-Zinner kontynuuje podróż na południe, wzdłuż granicy Wielkiego Psa z Rufą. W poniedziałek i wtorek kometa przejdzie niecałe 0,5 stopnia od świecącej z jasnością obserwowaną +7,9 wielkości gwiazdowej gromady otwartej NGC 2367, w piątek przejdzie niecałe 5° na zachód od jaśniejszej o ponad 1,5 magnitudo gromady otwartej M93, zaś skończy tydzień niecałe 4° na wschód od jasnej gwiazdy Wezen (δ CMa), jednej z gwiazd głównej figury Wielkiego Psa. Niestety kometa nie tylko wędruje coraz niżej, ale również słabnie. Obecnie do jej dostrzeżenia potrzebny jest już całkiem duży teleskop, a zatem koniec miesiąca jest dobrym momentem na jej pożegnanie.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher