Animacja pokazuje płożenie Księżyca i Wenus w ostatnim tygodniu listopada 2018 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

 

Księżyc minął już część swojej orbity położonej po przeciwnej stronie Ziemi, niż Słońce i w najbliższych dniach ustawi się pod kątem prostym do kierunku Ziemia Słońce, a stanie się to ostatniego dnia listopada, gdy Srebrny Glob przejdzie przez ostatnią kwadrę. Księżyc zaczął tydzień w prawie dokładnie w środku gwiazdozbioru Bliźniąt, w fazie 89%. W nocy z wtorku 27 listopada na środę 28 listopada jego tarcza pokaże fazę 72%. Wieczorem, zaraz po wschodzie około godziny 20, Księżyc przejdzie 1° na południe od jasnej gromady otwartej gwiazd M44, natomiast przed północą minie w odległości kilku minut kątowych gwiazdę 4. wielkości Asellus Australis (δ Cnc), czyli południowo-wschodni róg trapezu, otaczającego gromadę otwartą M44. W środkowej Polsce brzeg Księżyca przejdzie 5′ od δ Cnc, nad Bałykiem będzie to już tylko 2′, natomiast zakrycie brzegowe można będzie zaobserwować m.in. na linii, łączącej północną Kornwalię, poprzez środkową Anglię, po Danię i południową Szwecję.

W czwartek 29 listopada nad ranem Księżyc zmniejszy fazę do 60% i zbliży się na mniej niż 4° do Regulusa, najjaśniejszej gwiazdy Lwa. Ostatnia kwadra przypada w piątek 30 listopada około godz. 1 naszego czasu. W tym momencie Srebrny Glob zajmie pozycję na wysokości mniej więcej 20° nad wschodnim widnokręgiem, na tle środkowej części gwiazdozbioru Lwa. Natomiast w sobotę 1 grudnia naturalny satelita Ziemi dotrze do gwiazdozbioru Panny, pokazując tarczę, oświetloną w 38%. Jednak najjaśniejszą gwiazdą w okolicach Księżyca będzie znajdująca się 8° nad nim Denebola, druga co do jasności gwiazda Lwa.

Ostatniego ranka tego tygodnia Księżyc w fazie 26% pokaże się nieco ponad 2° od Porrimy, jednej z jaśniejszych gwiazd Panny. W tym samym momencie 16° na południowy wschód od niego znajdzie się Spica, najjaśniejsza gwiazda tej konstelacji, zaś 5° dalej prawie w tym samym kierunku — planeta Wenus, jaśniejąca blaskiem -4,7 magnitudo. Do niedzieli 2 grudnia Wenus oddali się od Spiki na prawie 7°. Jednocześnie średnica tarczy planety spadnie do 40″, zaś jej faza — do 27%, czyli prawie tyle samo, co faza pobliskiego Księżyca, co można dostrzec już w lornetkach i niewielkich teleskopach. O godzinie podanej na mapce Wenus będzie jeszcze nisko, zaledwie 5° nad widnokręgiem, ale w jej przypadku warto poczekać na jaśniejsze niebo. O wschodzie Słońca planeta wznosi się na wysokości 25°, a tło nieba nie kontrastuje już z nią tak bardzo i jej tarcza jest lepiej widoczna.
 

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher