W niedzielę 3 lutego Księżyc wzejdzie zaledwie 40 minut przed Słońcem i do świtu zdąży się wznieść na wysokość 4°. Dodając do tego, że jego faza
zmaleje do zaledwie 2%, jego wyłowienie z zorzy porannej staje się wyzwaniem dla doświadczonych obserwatorów i może być bardzo trudne lub nawet niemożliwe bez lornetki, czy teleskopu.

 

 

Mapka pokazuje położenie mirydy χ Cygni na przełomie stycznia i lutego 2019 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Przed obserwacjami Księżyca i widocznych rano planet warto skierować lornetkę lub teleskop w kierunku północno-wschodnim, gdzie wznosi się miryda χ Cygni. Gwiazda maksimum swojej jasności ma już za sobą, jej blask spadł już poniżej +6 magnitudo i przestaje być ona widoczna gołym okiem. Lecz jej warunki obserwacyjne się poprawiają: na koniec nocy astronomicznej χ Cyg zdąży się wznieść na ponad 30° ponad północno-wschodni widnokrąg. Wygenerowaną na stronie AAVSO mapkę okolic χ Cygni z naniesionymi jasnościami gwiazd porównania można znaleźć tutaj. Na mapce numerem 39 (oznaczającym jasność pomnożoną przez 10) oznaczona jest gwiazda η Cygni, zaś numerem 47 — φ Cygni. Dzieli je na niebie 6°, a zatem mieszczą się one w jednym polu widzenia lornetki. Na mapce z zaznaczoną pozycją gwiazdy względem widnokręgu są to najbliższe jasne sąsiadki χ Cyg. Pierwsza z gwiazd jest na lewo od niej, druga — na prawo, tuż pod literą „C” w nazwie gwiazdy.

 

 

Mapka pokazuje położenie planet Neptun, Mars i Uran oraz mirydy o Ceti na przełomie stycznia i lutego 2019 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Widoczne wieczorem po zachodniej stronie nieboskłonu planety coraz bardziej zbliżają się do horyzontu. Najwyraźniej da się to zaobserwować w przypadku wędrującego przez gwiazdozbiór Wodnika Neptuna. Ostatnia z planet Układu Słonecznego na początku nocy astronomicznej (w tym tygodniu około godziny 18:30) zajmuje pozycję na wysokości około 10° i zachodzi godzinę później. Stąd jej warunki obserwacyjne są najtrudniejsze, a obraz najbardziej zniekształcony przez turbulencje atmosfery. Do końca tygodnia planeta zbliży się do gwiazdy φ Aquarii na mniej niż 2,5 stopnia. Blask Neptuna osłabł do +8 wielkości gwiazdowej, a planeta szykuje się do marcowej koniunkcji ze Słońcem i już za dwa tygodnie zajdzie jeszcze zanim zrobi się do końca ciemno.

Planeta Mars tworzy coraz ciaśniejszą parę z planetą Uran. Obie planety na początku nocy astronomicznej znajdują się znacznie wyżej od Neptuna, na wysokości mniej więcej 40° nad południowo-zachodnim widnokręgiem. Mars znika za linią horyzontu około godziny 23, Uran czyni to na razie mniej więcej pół godziny później. Do niedzieli 3 lutego dystans między planetami spadnie do 6°, a Uran na początku przyszłego tygodnia przejdzie do gwiazdozbioru Barana, żegnając się z Rybami na dobre kilkadziesiąt lat. Jasność Marsa zmniejszyła się już do +0,9 wielkości gwiazdowej, przy tarczy o średnicy 6″. Blask Urana wynosi +5,8 wielkości gwiazdowej. 30 stycznia Mars przejdzie pół stopnia od gwiazdy 5. wielkości ζ Psc, niedaleko której Uran kreślił swoją pętlę 2 lata temu. Natomiast sam Uran oddala się powoli od gwiazdy o Psc i do końca tygodnia zwiększy dystans do niej do 1,5 stopnia.

W tym samym rejonie nieba znajduje się gwiazda zmienna Mira Ceti. Podobnie jak χ Cygni także i ona słabnie. Obecnie jej jasność oceniana jest na
około +5 magnitudo, czyli wciąż można ją dostrzec gołym okiem. Jest ona najbardziej na wschód wysuniętym obiektem opisywanym pod tą mapką i wciąż jest widoczna dość wysoko. Wygenerowaną na stronie AAVSO mapkę okolic Miry z naniesionymi jasnościami gwiazd porównania można znaleźć tutaj.

 

 

Mapka pokazuje położenie mirydy R Leo na przełomie stycznia i lutego 2019 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Przed północą po wschodniej stronie nieba świeci kolejna miryda R Leonis. W przeciwieństwie do dwóch poprzednich miryd ta właśnie teraz przechodzi przez maksimum swojej jasności. Jej blask zwiększył się prawie +5 magnitudo i można ją dostrzec gołym okiem. Spośród gwiazd otoczenia wyróżnia ją również ciemnoczerwona barwa, widoczna zwłaszcza podczas maksimum jasności. Jeśli nie gołym okiem, to na pewno już przez małą lornetkę. Wygenerowaną na stronie AAVSO mapkę okolic R Leo z naniesionymi jasnościami gwiazd porównania można znaleźć tutaj.

 

 

Animacja pokazuje położenie komety 46P/Wirtanen na przełomie stycznia i lutego 2019 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

 

Kometa Wirtanena jest już daleko od Ziemi i od Słońca, a jej blask już wyraźnie osłabł. Kometa nadal wędruje przez wschodnie krańce gwiazdozbioru Welkiej Niedźwiedzicy, kierując się ku gwieździe 3. wielkości θ UMa, którą minie 11 lutego w odległości 15 minut kątowych, a do niedzieli 3 lutego zmniejszy dystans do niej do 2,5 stopnia. Kometa góruje po północy prawie w zenicie, a więc jest u nas widoczna bardzo dobrze, ale ze względu na jej słabnący blask obecny tydzień jest ostatnim, w którego opisie się ona pojawiła. Trajektorię Komety Wirtanena do początku lutego można prześledzić na mapce, wygenerowanej w programie Nocny Obserwator Janusza Wilanda.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher