Pierwszy komercyjny statek kosmiczny, który zadokował do ISS, opuści okołoziemskie laboratorium w piątek 8 marca. Do tej pory misja odbyła się bez żadnego potknięcia, ale pewni sukcesu będziemy mogli być dopiero po udanym lądowaniu na Ziemi. Przyjrzyjmy się zatem dokładniej przebiegowi całej misji.

Celem bezzałogowej misji Demo-1 było przetestowanie pierwszego w historii pojazdu kosmicznego opracowanego, wybudowanego, a 2 marca tego roku również wystrzelonego na ISS przez prywatną organizację. Dla NASA jest ona ważna ze względu na to, iż poprzedni start amerykańskiej rakiety na ISS odbył się prawie osiem lat temu. Dzięki Crew Dragon Stany Zjednoczone będą mogły samodzielnie transportować ludzi i ładunki na ISS i z powrotem.

Start rakiety Falcon 9 niosącej ze sobą statek Crew Dragon, pierwszy komercjalny pojazd dokujący do ISS. 2 marca 2019, 2:49 EST

Oprócz prawie 200 kg ładunku statek wziął ze sobą manekin testowy nazwany Ripley, mający na celu zbadanie z wykorzystaniem dokładnej aparatury naukowej, czy lot jest bezpieczny dla ludzi znajdujących się na pokładzie – ma on pomieścić aż czteroosobową załogę oraz 200 kg ładunku w jednym locie. Po wykonaniu 18 orbit dookoła Ziemi zbliżył się do ISS. Sekwencja dokowania zawierała liczne elementy, które nigdy wcześniej nie zostały w tym procesie wykorzystane. W manewrach specjaliści ze SpaceX popisali się swoimi systemami napędu oraz automatycznego sterowania. Na początek Dragon zbliżył się na odległość 150 metrów do stacji, by następnie cofnąć się na 180 metrów, a ostatecznie przycumować do nowego międzynarodowego adaptera dokowania przy użyciu silników, bez przechwycenia przez robotyczne ramię, jak miało to miejsce w poprzednich misjach. Chociaż maksymalny możliwy czas dokowania wynosi aż 210 dni, podczas tego testu statek przyłączony do ISS pozostanie jedynie przez 5 z nich.

Po zakończeniu pierwszej fazy misji naukowcy sprawdzili bezpieczeństwo, a następnie otworzyli właz oddzielający statek od orbitalnego laboratorium. Po zamontowaniu wentylacji i świętowaniu jak na razie bezbłędnego lotu naukowcy wrócili do swoich zajęć. Dragon oddzieli się w piątek o 2:31 czasu wschodniego, by wylądować w Oceanie Atlantyckim o 8:45. Start, otwieranie włazu i lądowanie będą transmitowane w telewizji NASA.

Kontynuacją misji Demo-1 będzie Demo-2, tym razem mająca zabrać dwójkę astronautów, Boba Behnkena i Douga Hurleya na ISS. Start jest zaplanowany na lipiec, jednak na jego potwierdzenie musimy poczekać, aż NASA szczegółowo zweryfikuje dane zdobyte podczas pierwszej misji.

Autor

Paweł Sieczak