Z wieczornego nieba zniknęły planety Merkury i Mars. Pierwsza z planet podąży ku Słońcu i spotka się z nim 21 lipca, a następnie przejdzie na niebo poranne, 10 sierpnia oddalając się od Słońca na 19°. Ze względu na korzystne nachylenie ekliptyki do porannego widnokręgu o tej porze roku Merkury będzie wtedy bardzo dobrze widoczny przed świtem na tle gwiazdozbioru Raka. Natomiast druga z planet spotka się ze Słońcem 2 września i potem też przejdzie na niebo poranne, na którym zacznie być widoczna w drugiej połowie października. Wieczorem, początkowo po południowo-wschodniej i południowej stronie nieba, a w drugiej części nocy po stronie zachodniej można obserwować planety Jowisz i Saturn. Jowisz jest miesiąc po opozycji i jego warunki obserwacyjne powoli się pogarszają, zaś Saturn przejdzie przez opozycję we wtorek 9 lipca, stąd jest widoczny całą noc, choć — niestety — niezbyt wysoko nad widnokręgiem. Przed świtem coraz wyżej wznoszą się dwie ostatnie planety Układu Słonecznego, czyli Neptun i Uran. Noce się wydłużają i robią się coraz ciemniejsze, a zatem w tym tygodniu rozpoczynam sezon na obserwacje Neptuna i Urana.

 

 

Mapka pokazuje położenie Księżyca w drugim tygodniu lipca 2019 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Następne kilkanaście dni nocne niebo rozświetli jasna tarcza Księżyca. We wtorek 9 lipca około południa naszego czasu Srebrny Glob przeszedł przez I kwadrę i podąży ku pełni w kolejny wtorek 16 lipca. Ta pełnia będzie szczególna, gdyż podczas niej część tarczy naturalnego satelity zahaczy o cień naszej planety, zanurzając w niej 65% swojej średnicy, a całą częściową fazę zaćmienia da się obserwować z całego obszaru Polski.

Jednak w pierwszej części tego tygodnia Księżyc odwiedzi gwiazdozbiory Panny i Wagi, świecąc niezbyt wysoko nad widnokręgiem. W poniedziałek 8 lipca Księżyc pokazywał tarczę oświetloną w 43%, zajmując pozycję nieco ponad 2° od Porrimy, jednej z jaśniejszych gwiazd Panny. We wtorek 8 lipca tarcza Srebrnego Globu zwiększy fazę do 54% i przejdzie prawie 7° na północ od Spiki, najjaśniejszej gwiazdy całej konstelacji. Kolejny wieczór naturalny satelita Ziemi zacznie wciąż w granicach gwiazdozbioru Panny, lecz około północy przejdzie do gwiazdozbioru Wagi, w którym spędzi kolejne ponad 2 dni. W czwartek 11 lipca Srebrny Glob zajmie pozycję prawie dokładnie w środku konstelacji, prezentując tarczę, oświetloną w 75%.

 

 

Mapka pokazuje położenie Księżyca, Jowisza i Saturna w drugim tygodniu lipca 2019 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

W drugiej części tygodnia Księżyc odwiedzi gwiazdozbiory Skorpiona, Wężownika i Strzelca. W piątek 12 lipca jego tarcza zwiększy fazę do 84%, przechodząc niecałe 2° na północ od gwiazdy Graffias, najbardziej na północ wysuniętej gwiazdy z charakterystycznego łuku gwiazd w północno-zachodniej części Skorpiona. Ta gwiazda jest ciekawa nawet dla początkujących miłośników astronomii, gdyż już niewielki teleskop, a nawet większa lornetka pozwoli stwierdzić, że jest to układ podwójny, w którym dwie gwiazdy, o jasnościach +2,5 oraz +4,9 magnitudo, dzieli odległość 14″.

Sobotę 13 lipca Srebrny Glob ma zarezerwowaną na spotkanie z Jowiszem. Tej nocy faza księżycowej tarczy przekroczy 90%, a o zmierzchu przejdzie ona mniej niż 1,5 stopnia na północ od tarczy planety. Jowisz jest już miesiąc po opozycji, stąd o zmierzchu znajduje się po południowej stronie nieba, zajmując pozycję na wysokości 14°. Planeta przechodzi przez południk centralny po godzinie 22, a zatem na wciąż całkiem jasnym niebie. Ze względu na niskie położenie planety na nieboskłonie jej warunki obserwacyjne dość szybko się pogarszają. Zanim się porządnie ściemni, Jowisz zdąży już znacząco zredukować i tak niewielką wysokość nad widnokręgiem i na jego obraz coraz większy wpływ będzie miał stan naszej atmosfery. Efekt ten pogłębi się z każdym kolejnym tygodniem i jeszcze przed początkiem jesieni pozostanie nam tylko wzrokowe stwierdzenie obecności planety tam, gdzie powinna być. Na razie jasność Jowisza osłabła do -2,5 wielkości gwiazdowej, a rozmiar jego tarczy wynosi 45″.

W układzie księżyców galileuszowych planety w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):

  • 9 lipca, godz. 23:10 – wejście Europy na tarczę Jowisza,
  • 10 lipca, godz. 0:32 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 10 lipca, godz. 1:44 – zejście Europy z tarczy Jowisza,
  • 10 lipca, godz. 20:59 – Ganimedes na tarczy Jowisza (na krawędzi I ćwiartki),
  • 10 lipca, godz. 21:02 – zejście Ganimedesa z tarczy Jowisza,
  • 10 lipca, godz. 21:24 – wejście cienia Ganimedesa na tarczę Jowisza,
  • 10 lipca, godz. 23:58 – zejście cienia Ganimedesa z tarczy Jowisza,
  • 11 lipca, godz. 22:16 – wyjście Europy z cienia Jowisza, 22″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
  • 12 lipca, godz. 1:41 – minięcie się Io (N) i Europy w odległości 14″, 70″ na wschód od brzegu tarczy Jowisza,
  • 13 lipca, godz. 22:43 – minięcie się Europy (N) i Ganimedesa w odległości 22″, 109″ na zachód od brzegu tarczy Jowisza,
  • 14 lipca, godz. 0:16 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 14 lipca, godz. 1:00 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 14 lipca, godz. 21:22 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 15 lipca, godz. 0:22 – wyjście Io z cienia Jowisza, 14″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
  • 15 lipca, godz. 0:32 – przejście Kallisto 4″ na południe od brzegu tarczy Jowisza.

 

 

Ostatniego wieczora tego tygodnia Księżyc dotrze do gwiazdozbioru Strzelca, zwiększając fazę do 96%. Srebrny Glob zacznie wieczór ponad 2° na zachód od jasnej mgławicy M20 (Trójlistna Koniczyna), a do swego zachodu około 2:30 zbliży się doń na niecałe 0,5 stopnia. Oczywiście obecność tak jasnego Księżyca spowoduje, że mgławica będzie niewidoczna, ale warto zapamiętać położenie naturalnego satelity Ziemi i wrócić do tego obszaru nieba za kilka dni, gdy już Księżyca tam nie będzie.

W niedzielę 14 lipca z odległości 18° Księżycowi przyjrzy się planeta Saturn, wędrująca przez wschodnie obszary ekliptycznej części Strzelca. We wtorek 9 lipca planeta przejdzie przez opozycję względem Słońca, co oznacza, że teraz właśnie jest najlepszy czas na jej obserwacje: Saturn jest najbliżej Ziemi, w związku z czym jego tarcza jest największa i najjaśniejsza w całym sezonie obserwacyjnym, a planeta najwyżej nad widnokręgiem znajduje się w najciemniejszej części nocy. W tym roku Saturn w opozycji osiągnie jasność +0,1 magnitudo, a jego tarcza zwiększy średnicę do 18″.

Rok temu Saturn przeszedł przez aphelium, czyli najdalszy od Słońca punkt swojej orbity, a zatem najbliższe opozycje planety należą do tych niekorzystnych, nie tylko ze względu na niskie położenie planety nad widnokręgiem. Różnica odległości od Słońca Saturna w peryhelium i w aphelium wynosi 1,7 jednostki astronomicznej, czyli 250 mln km. A to oznacza, że w najkorzystniejszej opozycji, za 13 lat w 2032 r. planeta osiągnie jasność -0,5 magnitudo, przy średnicy tarczy 21″. I dodatkowo dotrze na pogranicze gwiazdozbiorów Bliźniąt, Byka i Oriona, wznosząc się na wysokość około 60°.

 

 

Mapka pokazuje położenie Neptuna i Urana w drugim tygodniu lipca 2019 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Nad ranem widoczne są jeszcze dwie planety Układu Słonecznego, choć do ich dostrzeżenia potrzebna jest lornetka, lub teleskop. Przez gwiazdozbiór Wodnika wędruje planeta Neptun. Ten sezon planeta spędzi w sąsiedztwie gwiazdy 4. wielkości φ Aquarii oraz świecącej z jasnością +5,5 magnitudo gwiazdy 96 Aquarii, co znacznie ułatwi jej odszukanie. Neptun wschodzi około godziny 23 i o godzinie podanej na mapce zajmuje pozycję na wysokości 23° nad południowo-wschodnią częścią nieboskłonu. Niestety wtedy niebo już powoli jaśnieje, ale z każdym kolejnym tygodniem planeta pokaże się na niebie wcześniej, a nocy przybywa, stąd warunki obserwacyjne szybko się poprawiają.

Obecnie Neptun przebywa nieco ponad 1° na północy wschód od φ Aquarii i jednocześnie niecałe pół stopnia na południe od gwiazdy 96 Aqr, a jego jasność wynosi +7,9 wielkości gwiazdowej. Planeta już porusza się ruchem wstecznym, dążąc do opozycji 10 września (co oznacza, że w tym samym czasie z perspektywy Marsa jest ona w koniunkcji ze Słońcem!) i zbliża się do gwiazdy φ Aquarii. W dniach 6 września planetę od gwiazdy oddzieli zaledwie 13″. Niestety największe zbliżenie da się dostrzec z Oceanu Spokojnego (np. z Hawajów). U nas 6 września rano Neptun zbliży się na 46″ do φ Aqr, zaś tego samego dnia wieczorem oddali się na 30″.

Druga z planet, planeta Uran, wędruje przez gwiazdozbiór Barana, jakieś 10° na południe od Hamala, najjaśniejszej gwiazdy konstelacji. Uran porusza się jeszcze ruchem prostym, czyli z zachodu na wschód. Planeta pojawia się na firmamencie po północy i 2 godziny później wznosi się na niecałe 20° ponad widnokrąg. Mimo to łatwiej ją dostrzec, gdyż jest o ponad 2 magnitudo jaśniejsza od Neptuna. Uran przebywa mniej więcej 2° na południe od podobnej do niego jasnością gwiazdy 19 Arietis, z którą można go pomylić. Należy pamiętać, że jest ona nieco bliżej głównej figury konstelacji.

 

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher