W środku bieżącego tygodnia zacznie się drugi miesiąc astronomicznej jesieni. Na jego rozpoczęcie Księżyc przeniesie się zdecydowanie na niebo poranne, dążąc od ostatniej kwadry do nowiu. Ale ze względu na korzystne nachylenie ekliptyki do porannego widnokręgu Srebrny Glob pozostanie widoczny przez cały tydzień, jednak pod koniec tygodnia — niewiele przed wschodem Słońca. Na niebie porannym zacznie się pokazywać planeta Mars, powracająca na nocne niebo po okresie niewidoczności, spowodowanym wrześniowym spotkaniem ze Słońcem. Wieczorem w dalszym ciągu wyraźnie pogarszają się warunki obserwacyjne planet Jowisz i Saturn, a przez całą najciemniejszą część nocy można obserwować planety Neptun i Uran. Ta druga planeta w poniedziałek 28 października znajdzie się w opozycji względem Słońca. Blask Księżyca nie przeszkodzi także w obserwacjach wyjątkowo jasnej obecnie długookresowej gwiazdy zmiennej Mira Ceti. W nocy z soboty 26 października na niedzielę 27 października nastąpi zmiana czasu z letniego na zimowy. W większej części Europy zegarki trzeba przestawić z godziny 3 na 2.

 

 

Animacja pokazuje położenie Księżyca i planety Mars w czwartym tygodniu października 2019 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Naturalny satelita Ziemi zacznie tydzień od ostatniej kwadry, przez którą przejdzie w poniedziałek 21 października o 16:39 polskiego czasu i podąży ku nowiu. Księżyc spotka się ze Słońcem również w poniedziałek, lecz 28 października o godz. 5:39 (już czasu zimowego). Wciąż bardzo dobre nachylenie ekliptyki do porannego widnokręgu sprawi, że Księżyc pozostanie widoczny przez cały tydzień, choć pod koniec tygodnia wzejdzie niewiele przed Słońcem i nie zdąży się wznieść na jakąś znaczną wysokość.

W poranek poniedziałkowy 21 października Księżyc zaprezentuje tarczę w fazie 54% (ostatnia kwadra przypada tego samego dnia późnym popołudniem) i przetnie linie, łączące gwiazdy Kastor i Polluks w Bliźniętach z Procjonem w Małym Psie. Do drugiej z wymienionych gwiazd zabraknie Księżycowi 6°.

Dobę później faza księżycowej tarczy spadnie do 44%, a dotrze ona do środka gwiazdozbioru Raka, gdzie znajduje się charakterystyczny trapez gwiazd 4. i 5. wielkości, mieszczący widoczną gołym okiem (choć nie przy Księżycu) znaną gromadę otwartą gwiazd M44. Między godzinami ok. 2:40 do 3:40 Księżyc zakryje tworzącą północno-zachodni róg trapezu gwiazdę 5. wielkości η Cnc, zaś dwie godziny później bardzo zbliży się do M44, zakrywając m.in. gwiazdy 39 i 40 Cnc. Niestety w Polsce niebo już zacznie się rozjaśniać i tło nieba może uniemożliwić zaobserwowanie obu zjawisk.

Poranki środowy 23 października, czwartkowy 24 października i piątkowy 25 października Księżyc spędzi w gwiazdozbiorze Lwa. W tych dniach jego tarcza pokaże fazy, odpowiednio 32, 22 i 13%, a do jej pokazania się na nieboskłonie trzeba zaczekać od niewiele po północy w nocy z wtorku na środę, do kilku minut po godzinie 3 w piątek. W pierwszych dwóch ze wspomnianych przed chwilą dniach Księżyc spotka się z Regulusem, najjaśniejszą gwiazdą Lwa. W środę Księżyc znajdzie się 10° na północny zachód od Regulusa, zaś w czwartek — 5,5 stopnia na wschód.

Dwa ostatnie dni tygodnia zastaną Księżyc na tle gwiazdozbioru Panny, którego większa część jest już widoczna przed świtem, mimo, że wciąż na tle tej konstelacji świeci Słońce. W tych dniach sierp Srebrnego Globu będzie już bardzo cienki, w sobotę jego faza wyniesie 5%, zaś w niedzielę — zaledwie 1%. Bardzo ładnie powinno świecić tzw. światło popielate, czyli nocna część Księżyca oświetlona światłem odbitym od Ziemi i jeśli tylko niebo zostanie wolne od chmur warto wstać przed świtem, by podziwiać widok.

Szczególnie, że towarzystwa Księżycowi dotrzyma powracająca po dość długim okresie niewidoczności planeta Mars. Oczywiście Czerwona Planeta jest teraz daleko od nas, stąd jej tarcza jest mała (średnica mniejsza od 4″), zaś jasność niezbyt imponująca (+1,8 magnitudo), sprawiająca, że Mars jest wyraźnie słabszy od odległego o 45° Regulusa w sąsiednim Lwie, świecącego blaskiem obserwowanym +1,3 wielkości gwiazdowej. W sobotę sierp Księżyca znajdzie się 9° nad Marsem, a prawie dokładnie w połowie drogi między tymi ciałami niebieskimi znajdzie się jeszcze Porrima, jedna z jaśniejszych gwiazd Panny. Dobę później tarcza naturalnego satelity na 22 godziny przed nowiem pokaże się 7° na wschód od Marsa, lecz jej dostrzeżenie z Polski nie będzie proste, gdyż na godzinę przed wschodem Słońca zajmie ona pozycję na wysokości zaledwie 3°. Warto pamiętać, że ten poranek jest pierwszym z obowiązującym czasem zimowym.

 

 

Mapka pokazuje położenie planet Jowisz i Saturn w czwartym tygodniu października 2019 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Czas przenieść się na niebo wieczorne, gdzie powoli kończy się okres widoczności planet Jowisz i Saturn. Jednak do ich zniknięcia w zorzy wieczornej zostało jeszcze dość dużo czasu, zwłaszcza w przypadku Saturna. Największa planeta Układu Słonecznego 1,5 godziny po zachodzie Słońca zajmuje pozycję na wysokości zaledwie 5°, a znika za linią horyzontu niecałą godzinę później. Stąd na jej obserwacje jest niewiele czasu, a dodatkowo jej obraz jest silnie zaburzany przez naszą atmosferę. Do końca tygodnia blask Jowisza spadnie do -1,9 wielkości gwiazdowej, a jego tarcza skurczy się do 34″.

W układzie księżyców galileuszowych planety w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):

  • 22 października, godz. 17:58 – wyjście Ganimedesa zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 22 października, godz. 19:12 – Europa chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 22 października, godz. 19:20 – Ganimedes chowa się w cień Jowisza, 12″ na wschód od tarczy planety (początek zaćmienia),
  • 23 października, godz. 18:30 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 24 października, godz. 17:31 – od zmierzchu Io oraz cienie Io i Europy na tarczy Jowisza, Io i cień Europy w I ćwiartce, cień Io – w IV,
  • 24 października, godz. 18:00 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 24 października, godz. 18:30 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza,
  • 24 października, godz. 19:00 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 27 października, godz. 19:09 – minięcie się Europy (N) i Io w odległości 6″, 83″ na wschód od brzegu tarczy Jowisza.

 

Szczególnie warto zapamiętać dwie daty: wtorek 22 października, gdy początkowo po obu stronach tarczy da się zaobserwować wszystkie cztery księżyce galileuszowe, ale do godziny 19:20 najpierw Europa skryje się swoją planetą macierzystą, a potem Ganimedes wejdzie w jej cień i pozostaną tylko dwa księżyce, Io i Kallisto. Druga data, to czwartek 24 października, gdy już od zachodu Słońca na jowiszowej tarczy widoczne będą dwa cienie księżyców i właściciel jednego z nich. Zarówno cienie, jak i ów właściciel zdążą zejść z tarczy przed zachodem Jowisza w Polsce.

Planeta Saturn przez cały czas znajduje się pod charakterystycznym łukiem gwiazd w północno-wschodniej części Strzelca, lecz powoli zmierza wzdłuż ekliptyki na północny wschód. O godzinie 19 planeta zajmuje pozycję na wysokości mniej więcej 13°, świecąc z jasnością +0,6 magnitudo, przy tarczy o średnicy 16″. Maksymalna elongacja Tytana, tym razem wschodnia, przypada we wtorek 22 października.

 

 

Mapka pokazuje położenie planet Neptun i Uran w czwartym tygodniu października 2019 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Prawie przez całą noc można obserwować planetę Neptun, wędrującą przez gwiazdozbiór Wodnika. Planeta najwyżej nad widnokręgiem znajduje się około godziny 21:30 i pod nieobecność widocznego rano Księżyca jest łatwa do odnalezienia w teleskopach, jakieś 70-kilka minut kątowych na południowy zachód od gwiazdy φ Aquarii. Planeta zbliżyła się też na 1,5 stopnia do trójkąta gwiazd 81, 82 i 83 Aquarii, który przecinała w zeszłym sezonie obserwacyjnym. Jasność Neptuna wciąż wynosi +7,8 magnitudo.

Przedostania planeta Układu Słonecznego, planeta Uran, jest teraz tuż przed opozycją. Przejdzie przez nią w przyszły poniedziałek 28 października. A zatem jej warunki obserwacyjne są teraz znakomite. Uran góruje po godzinie 0:30 (czasu letniego) i znajduje się wtedy na wysokości około 50° nad widnokręgiem. Planeta przebywa cały czas jakieś 11° na południe od Hamala, najjaśniejszej gwiazdy Barana, a jej blask wynosi +5,7 wielkości gwiazdowej.

Mniej więcej 15° poniżej Urana znajduje się długookresowa gwiazda zmienna Mira Ceti, która niedługo osiągnie maksimum swojej jasności. Mirę dość łatwo odnaleźć przedłużając linię, łączącą gwiazdę Menkar z gwiazdą δ Cet o odległość między nimi. Jednak obecnie nie trzeba tego robić, gdyż Mira jest tak jasna, że dorównuje blaskiem Menkarowi i jest szansa, że na krótki czas stanie się najjaśniejszym obiektem w całej konstelacji (jeśli nie liczyć pojawiającego się w Wielorybie na krótko Księżyca), gdyż jasność Miry ocenia się na nawet więcej niż +2,5 magnitudo! A zatem można ją bez problemu dostrzec gołym okiem i to nawet na miejskim niebie.

 

 

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher