Środkowa część listopada nie będzie dobrym czasem do obserwowania słabszych obiektów na niebie ze względu na silny blask Księżyca. Srebrny Glob stopniowo wznosi się coraz wyżej i każdej kolejnej nocy zwiększa blask zbliżając się do pełni, przez którą przejdzie na początku przyszłego tygodnia. Po drodze odwiedzi planety Neptun i Uran. Niedaleko nich znajduje się też gwiazda zmienna Mira Ceti. Niestety jej blask już słabnie, choć nadal można bez trudu dostrzec ją gołym okiem. Na niebie wieczornym pogarszają się warunki obserwacyjne planet Jowisz i Saturn, natomiast nad ranem coraz lepiej widoczna jest planeta Mars.

 

 

Mapka pokazuje położenie planet Jowisz i Saturn w końcu pierwszej dekady listopada 2019 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Na obserwacje dwóch największych planet Układu Słonecznego zostaje nam już niewiele czasu. Obie zbliżają się do koniunkcji ze Słońcem. Oczywiście pierwszy spotkanie ma zaplanowane Jowisz, na 27 grudnia. Ale Saturn spotka się ze Słońcem zaledwie 2 tygodnie później, 13 stycznia 2020 roku. W związku z tym obie planety szybko zbliżają się do widnokręgu i zachodzą bardzo wcześnie. Planeta Jowisz godzinę po zachodzie Słońca zajmuje pozycję na wysokości zaledwie 6° nad południowo-zachodnią częścią nieboskłonu i znika zeń kolejną godzinę później. A jej obraz przez ten krótki czas jest silnie zaburzany przez naszą atmosferę, przez co raczej nie można liczyć na dobry widok w teleskopie. Jeśli jednak się natrafi na spokojniejszy moment, to planeta pokaże tarczę o jasności -1,9 wielkości gwiazdowej i średnicy 33″.

W układzie księżyców galileuszowych planety w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):

  • 6 listopada, godz. 17:53 – minięcie się Europy (N) i Ganimedesa w odległości 7″, 130″ na wschód od brzegu tarczy Jowisza,
  • 9 listopada, godz. 16:01 – od zachodu Słońca cień Io na tarczy Jowisza (w I ćwiartce),
  • 9 listopada, godz. 16:14 – wejście cienia Ganimedesa na tarczę Jowisza,
  • 9 listopada, godz. 16:18 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 9 listopada, godz. 17:20 – wyjście Europy z cienia Jowisza 17″ na wschód od brzegu tarczy planety (koniec zaćmienia).

Jak wynika z powyższej listy ciekawie przedstawia się początek wieczora w sobotę 9 listopada, gdy przez tarczę Jowisza przejdzie cień Ganimedesa.

Planeta Jowisz porusza się już bardzo szybko na niebie, w tempie ponad 1° na tydzień i jeszcze przyspieszy w następnych tygodniach, stąd jej odległość do planety Saturn niewiele przekracza 20° i wyraźnie się zmniejsza. Warunki obserwacyjne Saturna są nieco lepsze od jowiszowych, gdyż planeta z pierścieniami godzinę po zachodzie Słońca wznosi się na wysokość ponad 10°. Saturn również przesuwa się na wschód, ale czyni to w tempie ponad 2-krotnie wolniejszym od Jowisza. Planeta świeci wciąż w okolicach charakterystycznego łuku gwiazd w północno-wschodniej części Strzelca, zwanego czasami „Rondelkiem”, gdzie świeci z jasnością +0,6 magnitudo, przy tarczy o średnicy 16″. Maksymalna elongacja Tytana, tym razem wschodnia, przypada w czwartek 7 listopada.

 

 

Mapka pokazuje położenie Księżyca oraz planet Neptun i Uran w końcu pierwszej dekady listopada 2019 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Po obserwacjach układów Jowisza i Saturna pora przyjrzeć się wędrówce wśród gwiazd naturalnego satelity Ziemi. W najbliższych dniach Księżyc przejdzie przez obszar nieba od środka gwiazdozbioru Koziorożca do gwiazdozbioru Ryb, mijając po drodze planetę Neptun i zbliżając się do Urana i Miry, zwiększając fazę od I kwadry do prawie pełni.

Wieczorem w poniedziałek 4 listopada Księżyc znajdował się na tle gwiazdozbioru Koziorożca, prezentując tarczę w fazie 53% (I kwadra przypadła o 11:23 naszego czasu). Około 6-8 stopni na północny wschód od niego znajdowały się dwie dość jasne gwiazdy tej konstelacji, czyli Nashira (γ Cap, nieco bliżej) i Deneb Algiedi (δ Cap, nieco dalej).

Kolejne trzy noce Srebrny Glob spędzi wędrując przez gwiazdozbiór Wodnika. Faza jego tarczy urośnie w tym czasie z 63 do ponad 80%, ale zniknie z nieboskłonu jeszcze sporo przed godziną 2, zostawiając kilka godzin ciemnego nieba przez świtem. W środę 6 listopada i czwartek 7 listopada Księżyc minie planetę Neptun, która może ginąć w powodowanej przezeń łunie. Podczas obu nocy Księżycowi do Neptuna zabraknie po około 7°.

Planeta Neptun jeszcze przez jakieś 3 tygodnie pozostanie w ruchu wstecznym, a potem dokona zwrotu i zacznie poruszać się na północny wschód. Do tego czasu wciąż oddala się od gwiazdy φ Aquarii, do której zwiększyła dystans do prawie 1,5 stopnia. Jasność planety wynosi +7,8 wielkości gwiazdowej, co — jak już pisałem — może okazać się zbyt mało do przebicia się przez księżycową łunę.

W kolejnych trzech dniach Księżyc przetnie pogranicze gwiazdozbiorów Ryb i Wieloryba, przecinając kilkukrotnie dzielącą je granicę. W niedzielę 10 listopada tarcza Księżyca osiągnie fazę 97% i pozostanie na nieboskłonie do godziny 5 rano następnego dnia. Tej nocy Srebrny Glob dotrze na odległość jakichś 8° do planety Uran oraz na 11° do Miry. Oczywiście tak bliska obecność bardzo jasnej tarczy Księżyca nie wpłynie korzystnie na widoczność obu ciał niebieskich, choć ich jasności są znacznie większe od jasności Neptuna. Planeta Uran świeci blaskiem +5,7 wielkości gwiazdowej, natomiast jasność Miry ocenia się obecnie na poniżej +3 magnitudo, co jest wciąż wyraźnie więcej od maksimum w roku poprzednim, ale też wyraźnie słabiej od jasności sprzed kilkunastu dni. Warto zatem wykorzystać najbliższe kilka dni do obserwacji obu ciał niebieskich, zwłaszcza po zniknięciu Księżyca z nieboskłonu.

 

 

Animacja pokazuje położenie planety Mars w końcu pierwszej dekady listopada 2019 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Nad samym ranem powoli poprawiają się warunki obserwacyjne planety Mars, chociaż na razie nie można liczyć na wiele więcej, niż wzrokowe potwierdzenie obecności planety tam, gdzie powinna być. Na godzinę przed wschodem Słońca Mars wznosi się na wysokość mniej więcej 10° nad wschodnią częścią nieboskłonu. Czerwona Planeta zbliża się do Spiki, najjaśniejszej gwiazdy Panny. W niedzielę 10 listopada przejdzie niecałe 3° na północ od niej. Przy tej okazji warto porównać jasności i barwy gwiazdy i planety. Mars świeci blaskiem +1,8 wielkości gwiazdowej i ma wyraźnie rdzawo-pomarańczowy kolor, natomiast Spica świeci z jasnością obserwowaną +1 magnitudo i jest zdecydowanie biało-niebieska.

 

 

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher