Okres największej jasności Księżyca w tym miesiącu już minął, choć w pierwszej części tygodnia jego blask jeszcze da się we znaki. Srebrny Glob powoli przenosi się na niebo poranne. W piątek po południu naszego czasu Księżyc przejdzie przez ostatnią kwadrę, a w niedzielę 19 stycznia zbliży się do planety Mars. Natomiast na niebie wieczornym planeta Wenus jest coraz bliżej planety Neptun, wciąż bardzo dobrze widoczna jest planeta Uran. Coraz słabiej świeci gwiazda Mira Ceti, niską jak na nią jasność ma również gwiazda Betelgeuse, której również warto się przyglądać.

Położenie Wenus i Neptuna w trzecim tygodniu stycznia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Planeta Wenus jest już prawdziwą ozdobą wieczornego nieba. Półtorej godziny po zachodzie Słońca Wenus zajmuje pozycję na wysokości 15° nad południowo-zachodnim widnokręgiem, świecąc z jasnością -4 magnitudo. Jej tarcza również powoli rośnie i obecnie ma średnicę 14″, zaś faza zmniejszyła się do 77%.

Wenus szybko zbliża się do planety Neptun, której warunki obserwacyjne niestety się pogarszają. Do niedzieli 19 stycznia dystans między planetami spadnie poniżej 10°. Ostatnia planeta Układu Słonecznego o godzinie podanej na mapce znajduje się na wysokości około 25° nad widnokręgiem, ale na początku nocy astronomicznej (niecałe pół godziny później) planeta zmniejszy wysokość do 20°. Neptun świeci z jasnością +7,9 wielkości gwiazdowej i do jego dostrzeżenia potrzebna jest co najmniej lornetka. Na szczęście jego odnalezienie ułatwia sąsiedztwo widocznej gołym okiem gwiazdy φ Aquarii. W niedzielę 19 stycznia Neptun zbliży się do niej na 42 minuty kątowe.

Położenie Urana w trzecim tygodniu stycznia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

W przeciwieństwie do Neptuna warunki obserwacyjne Urana nadal są dobre. Planeta góruje na początku nocy astronomicznej, znajdując się wtedy na wysokości przekraczającej 50°. A zejście poniżej wysokości 25° zajmuje jej kolejne 4 godziny. Uran pokonał już zakręt na kreślonej przez siebie pętli i powoli rozpędza się w ruchu prostym. Na razie jednak wciąż nie opuścił charakterystycznego układu gwiazd, wewnątrz którego przebywa już prawie 2 miesiące. Obecna jasność planety to +5,8 magnitudo.

Przedłużając linię, łączącą gwiazdę Mesarthim z Barana z Uranem trafia się na Mirę. Niestety Mira jest już daleka od prezentowanej kilka tygodni temu jasności. Obecnie jej blask spadł już poniżej +5 magnitudo i choć na ciemnym niebie nadal można dostrzec ją gołym okiem, to w identyfikacji i porównywaniu jej jasności z innymi gwiazdami na pewno warto wspomóc się lornetką.

Położenie Księżyca w trzecim tygodniu stycznia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

W najbliższych dniach Księżyc pokona fragment nieba od gwiazdozbioru Lwa, poprzez Pannę, aż do Wagi, przez cały czas zmniejszając swoją jasność. W piątek 17 stycznia przed godziną 14 naszego czasu Księżyc przejdzie przez ostatnią kwadrę i podąży ku nowiu. Ale szczególnie na początku tygodnia jego faza będzie bliska pełni, stąd jego blask spowoduje, że słabsze obiekty nie przebiją się przez tworzoną przezeń łunę.

W nocy z niedzieli 12 stycznia na poniedziałek 13 stycznia można było dostrzec Srebrny Glob w towarzystwie Regulusa, najjaśniejszej gwiazdy Lwa. Pierwszej z wymienionych nocy Księżyc prezentował tarczę oświetloną w 93% i znajdował się bliżej niż 9° na północny zachód od Regulusa, natomiast następnej nocy przemieścił się kilkanaście stopni na południowy wschód i z tarczą oświetloną w 86% zajmował pozycję mniej więcej 7° na wschód od najjaśniejszej gwiazdy Lwa.

Noc z wtorku 14 stycznia na środę 15 stycznia naturalny satelita Ziemi spędzi na pograniczu gwiazdozbiorów Lwa i Panny, prezentując tarczę w fazie 76%. 8° nad nim znajdzie się Denebola, druga co do jasności gwiazda Lwa.

Kolejne trzy noce Księżyc przeznaczy na odwiedziny gwiazdozbioru Panny. w poranek czwartkowy 16 stycznia dotrze on na niecałe 4° do Porrimy, jednej z jaśniejszych gwiazd tej konstelacji, zmniejszając przy tym fazę do 66%. Dobę później oświetlona prawie w połowie (faza 54%) tarcza Srebrnego Globu przejdzie 7° nad Spiką, najjaśniejszą gwiazdą całej konstelacji, a jeszcze kolejną dobę później Księżyc dotrze na pogranicze gwiazdozbiorów Panny i Wagi, oddalając się od Spiki na prawie 13&deg.

W niedzielę 19 stycznia Księżyc zajmie pozycję prawie dokładnie w środku gwiazdozbioru Wagi, prezentując sierp w fazie 32%. Utworzy wtedy trójkąt równoramienny z dwiema najjaśniejszym i gwiazdami tej konstelacji, czyli Zuben Eschamali i Zuben Elgenubi.

Położenie Marsa w trzecim tygodniu stycznia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Planeta Mars pokazuje się na nieboskłonie około godziny 4:30 i półtorej godziny później zajmuje pozycję na wysokości mniej więcej 10° nad północno-wschodnim widnokręgiem. Czerwona Planeta zaczęła tydzień na tle gwiazdozbioru Skorpiona, około 4° na wschód od charakterystycznego łuku gwiazd w północno-zachodniej części tej konstelacji z gwiazdami Graffias i Dschubba. Ale już w środę 15 stycznia Mars przeniesie się do sąsiedniego gwiazdozbioru Wężownika, zaś w sobotę 18 stycznia przejdzie niecałe 5° na północ od Antaresa, najjaśniejszej gwiazdy Skorpiona. W niedzielę 19 stycznia na 20° do Marsa zbliży się Księżyc w fazie 32%, choć jeszcze bliżej znajdzie się w kolejny poniedziałek i wtorek. W tym tygodniu Mars świeci blaskiem +1,5 magnitudo, ale jego tarcza jest wciąż maleńka, jej średnica nie przekracza 5″.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher