Podczas swojej długoletniej misji sonda Cassini wykonała olbrzymią liczbę zdjęć Saturna, jego pierścieni i księżyców. Jeszcze na dzień przed widowiskowym końcem misji – nurkowaniem w atmosferę gazowego olbrzyma, sonda fotografowała planetę, wokół której krążyła przez prawie 13 lat.

Widoczny na zdjęciu fragment Saturna to obszar po nocnej stronie planety, oświetlony przez światło słoneczne odbite od pierścieni. Owalem zostało zaznaczone miejsce, w które kilka godzin później wleciała sonda. Z powodu obrotu planety wokół własnej osi obszar ten znalazł się wtedy po stronie oświetlonej już bezpośrednio przez Słońce. Finalne zdjęcie powstało w wyniku złożenia trzech obrazów wykonanych przy użyciu trzech filtrów: niebieskiego, czerwonego i zielonego, by jak najwierniej oddać kolorystykę planety. Cassini znajdował się wtedy w odległości 634 tys. kilometrów od górnych warstw atmosfery.

Źródła:

CICLOPS

Autor

Anna Wizerkaniuk

Z wykształcenia inżynier elektronik, studiuje elektronikę na Politechnice Wrocławskiej, członek Zarządu Klubu Astronomicznego Almukantarat