Prawie dokładnie w połowie tygodnia, w czwartek 23 kwietnia o godzinie 4:26, Księżyc przejdzie przez nów. Rano ekliptyka jest nachylona niekorzystnie, a dodatkowo Księżyc znajduje się pod nią, stąd nie da się go obserwować na niebie porannym. Co innego po nowiu: wieczorem ekliptyka jest położona wysoko i już w piątek 24 kwietnia Srebrny Glob pokaże się nisko nad północno-zachodnim widnokręgiem, a w weekend stanie się ozdobą wieczornego nieba, spotykając się z planetą Wenus. Wieczorem wysoko na niebie znajduje się kometa C/2019 Y4 (ATLAS), jednak jądro komety w zeszłym tygodniu się rozpadło i nie świeci już ona tak jasno. Przed świtem można obserwować trzy jasne planety Układu Słonecznego: Jowisza, Saturna i Marsa, a także meteory z corocznego roju Lirydów, które w środę 22 kwietnia osiągną maksimum swojej aktywności.

 

 

Animacja pokazuje położenie planet Jowisz, Saturn i Mars oraz radiantu Lirydów w czwartym tygodniu kwietnia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Słońce powoli dogania planetę Wenus, zbliżając się doń na 40°. Wenus wędruje przez wschodnią część gwiazdozbioru Byka i do niedzieli 26 kwietnia zbliży się do gwiazdy El Nath, tworzącej północny róg Byka, na 6°. Planeta szybko zbliża się do nas, stąd jej rozmiary kątowe rosną i jednocześnie zmniejsza się faza. W niedzielę 26 kwietnia tarcza Wenus zwiększy średnicę do 36″, a jej sierp zwęzi się do 29%. Planeta wciąż utrzymuje dużą jasność, -4,5 wielkości gwiazdowej.

W czwartek 23 kwietnia Księżyc przejdzie przez nów i już w piątkowy wieczór, ponad 40 godzin po nowiu, pokaże się nisko nad północno-zachodnim widnokręgiem. Tego wieczora godzinę po zachodzie Słońca Srebrny Glob zajmie pozycję na wysokości 3°, prezentując tarczę w fazie zaledwie 3%. Bardzo ładnie powinno być widoczne tzw. światło popielate, czyli nocna strona Księżyca, oświetlona światłem odbitym od Ziemi. Do odnalezienia Księżyca można wykorzystać Plejady. Naturalny satelita Ziemi znajdzie się 10° pod nimi.

Dobę później Księżyc przemieści się do środka gwiazdozbioru Byka, zwiększając przy tym fazę do 6%. O tej samej porze jego tarcza pokaże się na wysokości 12°, między Plejadami a Hiadami, nieco ponad 5° od Aldebarana, najjaśniejszej gwiazdy Byka. Jakieś 13° nad Księżycem świecić będzie Wenus.

W niedzielę 26 kwietnia Księżyc dogoni Wenus, a jego sierp pogrubi się do 12%. Jednak ze względu na to, że Księżyc wciąż wędruje pod ekliptyką, zaś Wenus jest sporo nad nią, to dystans między tymi członkami Układu Słonecznego nie spadnie poniżej 6°.

Cały czas przez gwiazdozbiór Żyrafy wędruje kometa C/2019 Y4 (ATLAS). Kometa zbliża się do nas i do Słońca. Według niektórych prognoz w maju miała ona osiągnąć łączną jasność nawet -1 magnitudo. Jednak w minionym tygodniu jej jądro rozpadło się na mniejsze części i teraz jej jasność szacuje się na mniej więcej +9 magnitudo, a zatem raczej poza zasięgiem standardowych lornetek. W następnych tygodniach być może trochę pojaśnieje, ale na pewno nie osiągnie ona prognozowanej wcześniej jasności. Tutaj można pobrać mapkę z trasą komety do końca kwietnia.

 

 

Animacja pokazuje położenie planety Wenus i Księżyca w czwartym tygodniu kwietnia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Na niebie porannym coraz bardziej rośnie odległość między parą planet Jowisz- Saturn a Marsem. Do końca tygodnia Czerwona Planeta zwiększy dystans do Saturna do prawie 17°, natomiast między Jowiszem a Saturnem dystans wynosi 5°. Jowisz i Saturn pojawiają się na nieboskłonie po godzinie 2, natomiast na wschód Marsa trzeba poczekać jeszcze kolejną godzinę. Mniej więcej w połowie drogi między Jowiszem a Saturnem przebiega granica między gwiazdozbiorami Strzelca i Koziorożca. Jowisz pojaśniał do -2,3 wielkości gwiazdowej, a jego tarcza zwiększyła średnicę do 40. Saturn świeci z jasnością +0,6 magnitudo, przy średnicy tarczy 17″, natomiast Mars zwiększył jasność powyżej +0,5 magnitudo, ale jego tarcza ma średnicę 7″. Maksymalna elongacja Tytana, największego Księżyca Saturna, przypada w piątek 24 kwietnia. Tym razem jest to elongacja zachodnia.

W układzie księżyców galileuszowych planety w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące

zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):

  • 21 kwietnia, godz. 2:58 – Europa chowa się w cień Jowisza, 35″ na zachód od tarczy planety (początek zaćmienia),
  • 22 kwietnia, godz. 5:08 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 23 kwietnia, godz. 2:22 – od wschodu Jowisza Europa na tarczy planety (w I ćwiartce),
  • 23 kwietnia, godz. 2:28 – Io chowa się w cień Jowisza, 21″ na zachód od tarczy planety (początek zaćmienia),
  • 23 kwietnia, godz. 3:20 – zejście Europy z tarczy Jowisza,
  • 24 kwietnia, godz. 2:18 – od wschodu Jowisza Io na tarczy planety (w I ćwiartce),
  • 24 kwietnia, godz. 3:14 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 24 kwietnia, godz. 3:57 – minięcie się Ganimedesa (N) i Kallisto w odległości 11″, 255″ na zachód od brzegu tarczy Jowisza,
  • 25 kwietnia, godz. 4:36 – wyjście Kallisto z cienia Jowisza, 70″ na zachód od tarczy planety (koniec zaćmienia)
  • 26 kwietnia, godz. 2:42 – Ganimedes chowa się w cień Jowisza, 57″ na zachód od tarczy planety (początek zaćmienia).

 

 

Jak co roku na początku trzeciej dekady kwietnia maksimum swojej aktywności mają meteory z roju Lirydów. Meteory z tego roju promieniują od 14 do 30 kwietnia, z maksimum aktywności około 22 kwietnia. W tym roku dobrze to koresponduje z nowiem Księżyca, co oznacza, że jego blask nie przeszkodzi w obserwacjach Lirydów.

Dodatkowo na północnej półkuli Ziemi warunki obserwacyjne Lirydów są bardzo dobre. Radiant roju, wbrew nazwie, znajduje się w gwiazdozbiorze Herkulesa, jakieś 8° na południowy zachód od Wegi. O zmierzchu radiant jest bliski dołowania i powoli się wznosi. Na początku nocy astronomicznej (mniej więcej o 22:15) radiant zwiększa wysokość nad widnokręgiem do ponad 20°. Natomiast na koniec nocy astronomicznej, 5 godzin później radiant wznosi się na prawie 70° i wciąż jeszcze nie przeszedł przez południk lokalny.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher