O obiekcie:

M31, znana szerzej jako Galaktyka Andromedy, jest zarówno najpopularniejszym obiektem głębokiego nieba, jak i jedną z najbardziej charakterystycznych pozycji w Katalogu Messiera. Posiada jedną z najdłuższych historii obserwacji, bo pierwsze wzmianki o niej pochodzą z roku 964, kiedy to w swojej „Księdze gwiazd stałych” perski astronom Abd al-Rahman al-Sufi nazwał ją „małą chmurką”. Jest jednym z najdalszych obiektów, jakie da się zobaczyć gołym okiem na niebie, bowiem znajduje się około 2,5 miliona lat świetlnych od Ziemi, jest to również pierwsza w kolejności galaktyka występująca w tym katalogu.

Znajoma galaktyka w nieco innym świetle, a dokładniej w ultrafiolecie. Obraz jest kompozytowy, niebieski oznacza daleki ultrafiolet, natomiast żółty – bliski. Obserwowalne w świetle widzialnym spiralne ramiona tutaj przypominają bardziej pierścienie. Jest to najpewniej skutkiem zderzenia z jej sąsiadką, M32, jakieś 200 milionów lat temu. Jeden z nich obraca się w stronę inną, niż cała reszta, co też najpewniej jest wynikiem kolizji, ale tym razem sprzed około 100 milionów lat. Biało-niebieskie pasma pokazują jasne, młode gwiazdy, natomiast ciemniejsze za zasłoną gazu i pyłu skrywają obszary gwiazdotwórcze. W centrum widzimy jądro złożone ze starszych gwiazd.

Galaktyka Andromedy została niezależnie odkryta przez niemieckiego astronoma Simona Mariusa 15 grudnia 1612 roku. Nie zdając sobie sprawy z obserwacji Al-Sufiego, gdy Charles Messier zamieścił w swoim katalogu wpis o tym obiekcie, jako odkrywcę podał Niemca. Było to nocy z 3 na 4 sierpnia 1764 roku. Jej kształt opisał jako dwa stożki lub piramidy światła złączone podstawami, których oś jest położona na linii północny zachód – południowy wschód. Zauważył również, że jej centrum jest znacznie jaśniejsze, ale nie da się rozpoznać żadnych pojedynczych gwiazd. Dopisał również, że w ciągu 15 lat jej obserwacji nie zmieniła ona ani swej pozycji, ani kształtu.

M31 wraz z sąsiadami: M32 (na górze) i M110 (na dole). Cała Galaktyka ma przeszło 220 000 lat świetlnych średnicy.

Ze względu na brak możliwości rozpoznania gwiazd początkowo była klasyfikowana jako mgławica gazowa, ale po wykonaniu analizy jej widma w 1864 angielski astronom William Huggins doszedł do wniosku, że obiekt ma gwiezdną naturę. Kolejna niesamowita okazja nadarzyła się w roku 1885, kiedy to miał miejsce wybuch supernowej w tej galaktyce. Wtedy jednak uznaną ją za zwyczajną gwiazdę nową, gdyż sądzono, że Andromeda jest obiektem wewnątrz Drogi Mlecznej. Do tej pory jest to jedyna supernowa zaobserwowana w tej galaktyce. Osiągnęła jasność 5,85 mag 21 sierpnia 1885 roku, a po pół roku uległa zaciemnieniu do 14 mag. Korzystając z zebranych wtedy danych i dzisiejszych modeli ustalono, że najpewniej była to supernowa typu I, czyli powstała z eksplozji białego karła w układzie podwójnym. W 1988 dokonano obserwacji pozostałości tego wydarzenia i stwierdzono ślady sferycznej symetrii, zatem najpewniej nie była ona skutkiem połączenia dwóch białych karłów.

M31 tym razem w odsłonie podczerwono-rentgenowskiej. Jest to obraz składany ze zdjęcia w podczerwieni (pomarańczowy) i promieni X (niebieski). Widać na nim jaśniejsze, aktywniejsze regiony, oraz wyraźnie wyróżniające się jądro.

W końcu sama jej natura zaczęła przeszkadzać astronomom. Niektórzy twierdzili, że jest to mgławica, a inni, że to inna galaktyka, taka jak nasza. Miało to swoją kulminację w Wielkiej Debacie w 1920 roku, która podejmowała właśnie ten temat, a której członkami byli Harlow Shapley, zwolennik teorii mgławic spiralnych, oraz Heber Doust Curtis, zwolennik teorii wyspowego Wszechświata i galaktycznego charakteru Andromedy. Debata pozostała nierozstrzygnięta do 1923 roku, kiedy to Edwin Hubble na podstawie obserwacji cefeid w M31 oszacował jej odległość na ok. 750 000 lat świetlnych, kładąc kres przekonaniu, że nasza Galaktyka jest wyjątkowa, a ogłaszając, że cały Wszechświat to miliony galaktyk i innych obiektów. Cefeid również dzisiaj używa się do pomiarów odległości w kosmosie.

M31 jest największą galaktyką Grupy Lokalnej, a wokół niej orbituje około 40 galaktyk karłowatych. Jest również domem dla najjaśniejszej gromady kulistej w tejże grupie, Mayall-II. Składa się z kilku milionów gwiazd, a ze względu na swą ogromną jasność uważa się ją za jądro wchłoniętej niegdyś galaktyki karłowatej. Galaktyka Andromedy jest jedną z niewielu galaktyk na nocnym niebie przesuniętych ku fioletowi, czyli przybliżających się do nas. Co więcej, te dwa obiekty znajdują się na kursie kolizyjnym, a możliwą ewolucję tego zdarzenia ukazuje grafika poniżej. Aktualnie względna prędkość obiektów to 110 km/s, czyli nieco ponad 14 razy szybciej, niż ISS orbituje wokół Ziemi.

Symulacja zderzenia Drogi Mlecznej z Galaktyką Andromedy. W wyniku zderzenia najpewniej powstanie ogromna galaktyka eliptyczna. Mimo dramatycznego wyglądu to zdarzenie najpewniej nie położy kresu naszemu kosmicznemu domowi. Ze względu na duże odległości między gwiazdami Układ Słoneczny powinien przetrwać.

Podstawowe informacje:

  • Typ obiektu: galaktyka spiralna
  • Numer w katalogu NGC: 224
  • Jasność: 3,44m
  • Gwiazdozbiór: Andromeda
  • Deklinacja: 41°16’9”
  • Rektascensja: 0h 42m 24s
  • Rozmiar kątowy: 190′ x 60′

Jak i kiedy obserwować:

Obiekt naprawdę łatwo znaleźć, jeśli wiemy, czego szukać. Jest to trzeci najjaśniejszy obiekt z katalogu Messiera i ma rozmiar ponad sześciu średnic Księżyca w pełni, więc jest naprawdę ogromna. W połączeniu z dużą jasnością można ją znaleźć gołym okiem nawet w średnich warunkach, ujrzymy wtedy rozmyty kształt z grubsza odpowiadający temu ze zdjęć. Lornetka i mniejszy teleskop ukażą nam jedynie jej centrum, ale większe instrumenty pozwolą zobaczyć ją w całej okazałości. Najlepiej obserwować ją od sierpnia do października.

Znaleźć można ją, posługując się gwiazdami β i δ Andromedy. Tworzy z nimi trójkąt prostokątny równoramienny. Można również posłużyć się W utworzonym z gwiazd Kasjopei, ale nie powinno być to konieczne, gdyż Andromeda składa się z jasnych gwiazd.

Autor

Paweł Sieczak