Zdjęcie w tle: ESA

O tym, że Mars ma atmosferę, wiedzieliśmy już od dawana. Jednak bezpośrednie badanie jej parametrów np. temperatury było dla nas sporym wyzwaniem. Naukowcy z Mars Society Deutschland zaproponowali nowy mechanizm, który może ułatwić bezpośrednie badanie marsjańskiej atmosfery.

Aby móc zbadać parametry atmosfery Czerwonej Planety, sonda musi powoli opadać i dać instrumentom czas na zebranie informacji. Obecnie większość sond wykorzystuje osłony cieplne, które mają spowolnić opadający ładunek. Są one jednak ciężkie i drogie, a nie spowalniają lotu wystarczająco. Dlatego zaproponowano wprowadzenie nowego mechanizmu spowalniającego opadanie – gigantycznego balonu.

ARCHIMEDES, nowy projekt Mars Society Deutschland, składa się z dziesięciokilogramowej kapsuły, przyczepionej do balonu o długości 14,4 m. Na pokładzie znajdują się instrumenty bezpośrednio badające środowisko, eksperyment magnetometryczny i Aerial Robot Carrying High – robot powietrzny wykonujący obrazowanie w wysokiej rozdzielczości. Na Czerwoną Planetę Archimedes zostałby przetransportowany przez inny statek. Podczas lotu olbrzymi balon ma być zwinięty w małą paczuszkę.

Według planu sonda zostałaby wystrzelona przez statek-matkę w pobliżu Marsa, a następnie weszłaby w jego atmosferę. Podczas opadania balon ma się otworzyć i nadmuchać, zanim system nośny zostanie oddzielony. Po wejściu w gęstszą cześć atmosfery balon znacznie spowolniłby lot, ponieważ działałaby na niego duża siła oporu powietrza. Dzięki temu sonda powoli opadnie na powierzchnię planety, zbierając interesujące nas dane. Po zakończeniu lotu zebrane dane zostałyby przekazane na Ziemię, za pomocą nadajników innego statku kosmicznego.

Sonda ARCHIMEDES przeszła pomyślnie testy na Ziemi. Zaplanowano także lot testowy w warunkach zerowej grawitacji. Nie przewiduje się wykorzystania tej technologii w żadnej z nadchodzących krótkoterminowych misji, jednak dzięki zbliżającym się testom mechanizm będzie gotowy do użycia w razie potrzeby.

Autor

Krystyna Syty