Zdjęcie w tle: ESA/Hubble & NASA; J. Cannon (Macalester College)

W pierwszej chwili uwagę przyciąga galaktyka karłowata AGC111977, która znajduje się w odległości około 15 milionów lat świetlnych od Ziemi oraz kilka innych, bardziej odległych, a więc i mniejszych na zdjęciu. Dwie słabo widoczne linie w prawym dolnym rogu to planetoidy, będące częścią Układu Słonecznego, które akurat przelatywały przez pole widzenia Kosmicznego Teleskopu Hubble’a podczas wykonywania zdjęcia. Choć linie wyglądają, jakby się przecinały, to w rzeczywistości planetoidy znajdują się w różnej odległości od HST, więc nie doszło do ich zderzenia. Zmiana koloru linii to efekt użycia dwóch filtrów podczas wykonywania zdjęcia – niebieskiego filtru 606 nm oraz czerwonego 814 nm.

Planetoidy zostały odkryte przez obywateli – wolontariuszy, którzy wzięli udział w projekcie naukowym „Hubble Asteroid Hunter” w celu poszukiwania planetoid na zdjęciach pochodzących z kosmicznego teleskopu. Projekt rozpoczął się rok temu podczas Międzynarodowego Dnia Planetoid. Jest to współpraca pomiędzy Europejską Agencją Kosmiczną a Zooniverse.

Wraz z wybuchem pandemii COVID-19 wzrosła liczba wolontariuszy biorących udział w projekcie, a co za tym idzie, wzrosła liczba znalezionych na zdjęciach obiektów. Prócz planetoid wolontariusze identyfikują także ślady pozostawione przez satelity, które krążą wokół Ziemi na wyższych orbitach niż Kosmiczny Teleskop Hubble’a, a także efekty soczewkowania grawitacyjnego i zderzeń galaktyk.

Źródła:

ESA

Autor

Anna Wizerkaniuk

Z wykształcenia inżynier elektronik, studiuje elektronikę na Politechnice Wrocławskiej, członek Zarządu Klubu Astronomicznego Almukantarat