W niedzielę 18 października Słońce przekroczyło równoleżnik -10° deklinacji w drodze na południe, a w piątek 23 października kończy się pierwszy miesiąc kalendarzowej jesieni. Obecnie Słońce przebywa nad widnokręgiem niewiele ponad 10 godzin, stąd wynika, że od dnia równonocy jesiennej dzień skrócił się już o dwie godziny. Jak zawsze w ostatnią niedzielę października następuje zmiana czasu z letniego na zimowy, co oznacza, że 25 października trzeba przestawić zegarki z godziny 3 na 2. Od tego dnia Słońce wzejdzie godzinę wcześniej, ale też godzinę wcześniej zajdzie.

Na koniec pierwszego miesiąca jesieni na wieczornym niebie rozgości się Księżyc zmierzający od nowiu do I kwadry, przez którą przejdzie w piątek 23 października przed 15:30 naszego czasu. Po drodze Srebrny Glob zakryje gwiazdę Kaus Borealis, a także minie w małej odległości planety Jowisz i Saturn. Przez całą noc można obserwować planety Neptun, Mars i Uran oraz wciąż jasną Mirę Ceti. Natomiast rano niebo ozdabia planeta Wenus, lecz ta systematycznie zbliża się do widnokręgu. W środku tygodnia maksimum swojej aktywności osiągają meteory z roju Orionidów. W tym roku warunku obserwacji tych meteorów są bardzo dobre, gdyż Księżyc w okolicach I kwadry zajdzie zanim radiant roju wzniesie się na dużą wysokość.

 

 

Mapka pokazuje położenie Księżyca, oraz planet Jowisz i Saturn w trzecim tygodniu października 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Naturalny satelita Ziemi w zeszłym tygodniu spotkał się ze Słońcem, a w tym tygodniu powoli rozgości się na niebie wieczornym, zwiększając stopniowo swoją fazę i jasność. Jednak w najbliższych dniach przejdzie on przez najbardziej na południe wysuniętą część swojej orbity, przez co nie wzniesie się wyżej, niż kilkanaście stopni ponad widnokrąg, szczególnie że zaraz na początku tygodnia skieruje się pod ekliptykę, dodatkowo obniżając trasę swojej wędrówki po niebie.

W poniedziałek 19 października Słońce schowa się za widnokrąg około godziny 17:40, a godzinę później, już po zmierzchu cywilnym, Księżyc zajmie pozycję na wysokości 4° nad południowo-zachodnim widnokręgiem, prezentując tarczę w fazie 12%. W tym momencie jego tarcza dotrze na pogranicze gwiazdozbiorów Skorpiona i Wężownika, stąd 3° na prawo od niego można próbować dostrzec najbardziej na północ wysunięte jasne gwiazdy Skorpiona, czyli Graffias i Dschubbę, lecz
przy tak małej wysokości nad horyzontem trudno im będzie przebić się przez zorzę wieczorną. Być może uda się dostrzec odległą o 6° najjaśniejszą gwiazdę Skorpiona — Antares, ale do tego potrzebna jest wyjątkowo spokojna i przejrzysta atmosfera. No i głęboko odsłonięta linia widnokręgu.

Dwa dni później, w środę 21 października, Księżyc dotrze do środka ekliptycznej części Strzelca, zwiększając fazę do 31%. Tego wieczora Księżyc zakryje świecącą z jasnością obserwowaną +2,8 magnitudo gwiazdę Kaus Borealis, czyli najbardziej na północ wysuniętą jasną gwiazdę Strzelca, oznaczaną na mapach nieba grecką literą λ. Niestety Polska znajdzie się na granicy widoczności zakrycia (na mapce owale cyjanowe oznaczają zakrycie podczas wschodu — obszar lewy i zachodu — obszar prawy — Księżyca; czerwona linia przerywana – zakrycie podczas dnia; linia niebieska – zakrycie podczas świtu, linia biała – zakrycie w trakcie nocy) i w północno-wschodniej części naszego kraju, na wschód od linii: Koszalin-Toruń-Kielce-Rzeszów, Księżyc wraz z gwiazdą zdążą zniknąć z nieboskłonu przez zakryciem. W pozostałej części Polski da się zaobserwować tylko zakrycie Kaus Borealis przez Księżyc, lecz ze względu na minimalną wysokość nad widnokręgiem te zjawisko należy do zjawisk ekstremalnie trudnych do obserwacji. Na szczęście gwiazda zniknie za ciemnym brzegiem tarczy Księżyca, co na pewno ułatwia sprawę.

W czwartek 22 października i piątek 23 października Srebrny Glob spotka się z parą planet Jowisz i Saturn. Pierwszego z wymienionych w tym akapicie dni jego tarcza zwiększy fazę do 41%, natomiast drugiego — do 52%. W czwartek Księżyc minie Jowisza w odległości 3°, natomiast następnego wieczora zdąży wyprzedzić obie planety i pokaże się 8° na lewo od Saturna.

Dystans między planetami systematycznie się zmniejsza i do końca tego tygodnia spadnie wyraźnie poniżej 6°. Jasność Jowisza obniżyła się już do -2,2 wielkości gwiazdowej, przy średnicy tarczy 38″, zaś Saturn świeci blaskiem +0,6 magnitudo, mając tarczę o średnicy 17″. Maksymalna elongacja Tytana, tym razem wschodnia, przypada w piątek 23 października. Natomiast w układzie księżyców galileuszowych Jowisza w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):

  • 19 października, godz. 17:39 – o zachodzie Słońca Io na tarczy Jowisza (na południku centralnym),
  • 19 października, godz. 17:56 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 19 października, godz. 18:54 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 19 października, godz. 20:16 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 20 października, godz. 20:17 – minięcie się Europy (N) i Io w odległości 6″ 61″ na wschód od tarczy planety,
  • 21 października, godz. 18:25 – minięcie się Io (N) i Ganimedesa w odległości 8″ 69″ na zachód od tarczy planety,
  • 22 października, godz. 20:24 – Europa chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 24 października, godz. 17:29 – o zachodzie Słońca cień Europy na tarczy Jowisza (w IV ćwiartce),
  • 24 października, godz. 20:04 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza.
  • 25 października, godz. 16:27 – o zachodzie Słońca Ganimedes na tarczy Jowisza (w I ćwiartce),
  • 25 października, godz. 17:50 – zejście Ganimedesa z tarczy Jowisza.
  • 25 października, godz. 19:34 – wejście cienia Ganimedesa na tarczę Jowisza,
  • 25 października, godz. 18:16 – minięcie się Ganimedesa (N) i Kalisto w odległości 15″ 3″ na zachód od tarczy planety,
  • 25 października, godz. 19:16 – Kalisto chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 25 października, godz. 19:19 – minięcie się Ganimedesa (N) i Io w odległości 9″ 13″ na zachód od tarczy planety,
  • 25 października, godz. 20:14 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia).

 

Weekend Księżyc spędzi na tle gwiazdozbiorów Koziorożca i Wodnika zwiększając oświetlenie tarczy do ponad 70% w niedzielę 25 dnia miesiąca. Niestety w bezpośredniej bliskości naturalnego satelity Ziemi nie znajdą się gwiazdy o dużej jasności. W niedzielę Księżyc zbliży się na nieco ponad 20° do planety Neptun.

 

 

Mapka pokazuje położenie planet Neptun, Mars i Uran oraz Miry w trzecim tygodniu października 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Po godzinie 22 całkiem wysoko na niebie wędrują kolejne trzy planety Układu Słonecznego. Pierwsza przez południk lokalny przechodzi planeta Neptun, czyniąca to właśnie o tej porze. W związku z niedawną opozycją planeta porusza się ruchem wstecznym i do niedzieli 25 października zbliży się do gwiazdy φ Aquarii na niewiele ponad 1°. Neptun świeci z jasnością +7,8 wielkości gwiazdowej, a na początku tygodnia przejdzie w odległości niewiele przekraczającej 1′ od święcącej o 1 wielkość gwiazdową słabiej gwiazdy, o oznaczeniu katalogowym TYC5249-1136-1, przez co oba obiekty mogą się mylić, ale wystarczy pamiętać, że Neptun jest wyraźnie jaśniejszy.

Planeta Mars góruje po północy czasu lokalnego, docierając wtedy na wysokość prawie 45°. W związku z niedawną opozycją planeta porusza się po niebie z maksymalną prędkością kątową, pokonując w ciągu dni ponad 100′. Niestety opozycja już minęła i Mars zaczął oddalać się od Ziemi. A w ślad za tym idzie zmniejszanie się jego jasności i rozmiarów kątowych. Planeta zacznie słabnąć równie szybko, jak jaśniała przed opozycją. Już w trakcie tego tygodnia jasność Czerwonej Planety spadnie z -2,5 do -2,3 wielkości gwiazdowej, a jej tarcza skurczy się o 1″ do 21″.

Mars porusza się na zachód i do końca tygodnia zwiększy odległość do planety Uran do ponad 21°. Siódma planeta Układu Słonecznego przecina południk lokalny prawie 1,5 godziny po Marsie, na wysokości o prawie 10° większej. Uran także porusza się na zachód, gdyż jest już bliski swojej opozycji, która nastąpi w przyszłym tygodniu. Obecnie planeta znajduje się na linii, łączącej gwiazdę Menkar, drugą co do jasności, choć oznaczanej na mapach nieba grecką literą α gwiazdę Wieloryba z gwiazdą Sheratan, drugą co do jasności i oznaczanej grecką literą β gwiazdą Barana, 10° od drugiej z wymienionych gwiazd. W związku z bliskością opozycji jasność Urana jest teraz największa w ciągu całego sezonu obserwacyjnego i przekracza +5,7 magnitudo.

Niecałe 18° na południe od Urana znajduje się gwiazda Mira Ceti. Mira góruje prawie w tym samym momencie co Uran, ale na wysokości 35°. Jasność gwiazdy zaczyna się zmniejszać, obecnie jej blask oceniany jest na
około +4 magnitudo
, a więc wciąż jest łatwo widoczna gołym okiem, choć już jest wyraźnie słabsza niż jeszcze niedawno.

 

 

Animacja pokazuje położenie planety Wenus w trzecim tygodniu października 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Planeta Wenus w piątek 23 października przejdzie z gwiazdozbioru Lwa do gwiazdozbioru Panny, a trzy dni później minie Zavijavę, β Vir, choć wcale nie drugą co do jasności gwiazdę tej konstelacji, w odległości mniejszej, niż 1°. Wenus stopniowo zbliża się do Słońca, zmniejszając swoją wysokość nad widnokręgiem. Obecnie o świcie planeta wznosi się na ponad 20°. Jasność planety jest niska, jak na nią i wynosi -4 magnitudo. Natomiast jej tarcza skurczyła się już do 14″, przy fazie 79%.

 

 

Mapka pokazuje położenie radiantu Orionidów – roju meteorów mającego maksimum aktywności około 21 października. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

21 października maksimum swojej aktywności osiągają meteory z corocznego roju Orionidów. W tym roku ich warunki obserwacyjne są bardzo dobre, w związku z Księżycem przez I kwadrą, który zachodzi na długo przed północą. Natomiast radiant roju znajduje się na pograniczu gwiazdozbiorów Oriona, Bliźniąt oraz Byka, jakieś 4° na zachód od Alheny, trzeciej co do jasności gwiazdy Bliźniąt i pojawia się na nieboskłonie przed godziną 22, czyli w momencie zachodu Księżyca. Podczas górowania mniej więcej o godzinie 5 radiant wznosi się na wysokość ponad 50°.

Orionidy to szybkie meteory, prędkość ich zderzenia z naszą atmosferą wynosi 66 km/s, stąd często po ich przelocie pozostaje smuga dymu, której rozwiewanie przez wiatry wysoko w atmosferze wygląda efektownie na serii wykonanych po sobie zdjęć. W czasie maksymalnej aktywności roju można spodziewać się kilkudziesięciu meteorów na godzinę.

 

 

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher