Zdjęcie w tle: ESA/Hubble & NASA

Tajemniczy sygnał radiowy z Proximy Centauri, najbliższego gwiezdnego sąsiada Słońca, podpalił internet plotkami i spekulacjami. Być może to prawdziwa okazja – wiadomość od innej cywilizacji. Bardziej prawdopodobnie jest to dużo hałasu o nic. Odkrycie wyciekło do brytyjskiej gazety The Guardian, która poinformowała o tym 18 grudnia. Naukowcy z zespołu udzielili wywiadów dla Scientific American oraz National Geographic i od tego czasu zespół odkrywców nie wypowiedział się w kwestii sygnału. Jednak ujawnione do tej pory informacje są intrygujące. BLC-1 (Breakthrough Listen Candidate 1) to kandydat na sygnał radiowy SETI (Search for Extraterrestrial Intelligence) ogłoszony w grudniu 2020 roku, najlepszy kandydat na pozaziemską wiadomość od 42 lat.

Wykrycie sygnału

Radioteleskop Parkes w Australii, którym astronomowie wykryli sygnał nieznanego pochodzenia wokół Proximy Centauri.

64-metrowy radioteleskop Parkes w Australii wychwycił słaby sygnał w kwietniu i maju 2019 roku, obserwując Proximę Centauri, czerwonego karła znajdującego się 4,25 lat świetlnych od Ziemi. Warto zauważyć, że gwiazda ma co najmniej dwie planety, z których jedna jest Superziemią o masie co najmniej 1,17 masy Ziemi i orbituje w ekosferze gwiazdy. Jest to region, w którym planeta w odpowiednich warunkach może zawierać wodę w stanie ciekłym na swojej powierzchni.

Astronomowie używali tego radioteleskopu do wychwytywania emisji radiowej z potężnych rozbłysków wystrzeliwanych z gwiazdy. Jednak projekt Breakthrough Listen, korzystając z obserwacji, jednocześnie wyszukiwał sygnałów obcych.

Pod koniec października 2020 roku stażysta Breakthrough Listen Shane Smith odkrył transmisję wąskopasmową o częstotliwości 982,002 MHz zakopaną w danych. Doniesienia prasowe są niejasne i niewiadomo jak i kiedy Parkes wykrył sygnał. Najprawdopodobniej pojawił się on w pięciu 30-minutowych okresach w ciągu kilku dni, gdy teleskop był skierowany bezpośrednio na Proximę. Co do jednego jesteśmy pewni, gdy teleskop został odwrócony od gwiazdy, sygnał zniknął. Źródło sygnału wydaje się znajdować w 16-calowym szerokim kole na niebie wokół Proximy Centauri.

Breakthrough Listen wykorzystuje filtry programowe, które odrzucają sygnały pochodzące z Ziemi lub satelitów okrążających Ziemię, aby odizolować te pochodzące z kosmosu. Ale ta transmisja nie przypominała niczego, z czym projekt spotkał się wcześniej.

Relacje naukowców na temat odkrycia

Pete Worden, dyrektor wykonawczy organizacji Breakthrough Listen, powiedział Scientific American, że na 99,9% sygnał jest zakłóceniem radiowym wygenerowanym przez człowieka. 19 grudnia napisał na swoim Twitterze: „W tym momencie mamy kilka interesujących sygnałów, które uważamy za zakłócenia, ale jak dotąd nie byliśmy w stanie znaleźć źródła”.

Opierając się na upublicznionych informacjach, sygnał został skoncentrowany w niezwykle wąskim zakresie częstotliwości, co jest cechą charakterystyczną dla sztucznych sygnałów. Transmisja była pozornie monotonna, nie była modulowana w sposób, który mógłby przekazać bardziej złożone informacje.

Astronom Jason Wright z Penn State University napisał na swoim blogu „[Sygnał] Nie może też pochodzić z obrotu planety, na której znajduje się nadajnik – te przesunięcia również byłyby ujemne. Ale może to być wynik ruchu orbitalnego planety, swobodnie unoszącego się nadajnika lub nadajnika na księżycu. Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest źródło na powierzchni ziemi, którego częstotliwość zmienia się z jakiegoś powodu bardzo powoli”.

„Niektórzy [astronomowie] wskazywali, że sygnał jest podejrzanie bliski całkowitej wartości MHz, co przemawia za ziemskim pochodzeniem” czytamy wcześniej na blogu Jasona Wrighta. Musimy zadać sobie pytanie: dlaczego kosmici mieliby wysyłać sygnały, które odpowiadają tak określonej wartości jednostki miary pochodzącej od człowieka?

Koncepcja artystyczna przedstawiająca skalistą Superziemię Proxima b, która krąży w ekosferze Proximy Centauri.

Najbliższe plany odnośnie BLC-1

Zespół Breakthrough Listen pracuje teraz nad dwoma artykułami naukowymi, które będą zawierać więcej szczegółów na temat BLC-1. Starają się zidentyfikować wszystkie możliwe źródła ziemskich zakłóceń, a także określić, czy sygnał się powtarza, obserwując ponownie radioteleskopem Parkes, jak i innymi radioteleskopami, czy też przeglądając dane archiwalne.

Przynajmniej na razie BLC-1 jest najbardziej kuszącym sygnałem SETI od czasu, gdy radioteleskop Big Ear Uniwersytetu Ohio wykrył potężne “Wow!” sygnał 15 sierpnia 1977. Jeśli BLC-1 zostało wygenerowane przez człowieka, to zostanie jedynie odrobiną wstydu dla tego, kto wysłał historię do The Guardian. Ale jeśli BLC-1 jest prawdziwym sygnałem pozaziemskim, może on zmienić bieg historii świata. Obcy nadajnik radiowy znajdujący się zaledwie 4,25 lat świetlnych od Ziemi byłby przełomem. Bez wątpienia właśnie dlatego zespół odkrywców zamilkł i ciężko pracuje, aby przeprowadzić właściwą analizę.

Autor

Natalia Kowalczyk