shadow

Polecieć w kosmos i po powrocie dowiedzieć się, że świat, który pozostawiło się za sobą, diametralnie zmienił swoje oblicze, bezpowrotnie przenieść się w swoją przyszłość – brzmi to jak fabuła książki science-fiction. Trudno uwierzyć, że Siergieja Krikaliowa coś takiego spotkało.